Reklama
Reklama

Jak wygląda miłość w czasach aplikacji randkowych - WYZNANIA

Jak wygląda miłość w czasach aplikacji randkowych - WYZNANIA fot. istock.com

Chciałam podzielić się z czytelniczkami historia, która być może nie powinna się wydarzyć...

...O której opowiedzieć mogę tylko anonimowo, ponieważ nie liczę na to, ze kiedykolwiek spotka się z akceptacją czy zrozumieniem. Ale chciałam pokazać, że można inaczej. Nie szybko i byle jak. Że można mieć seks, na wspomnienie którego jeszcze długo miękną kolana. Że nie wszystko musi być spłycone i odarte z emocji...

Wracając do pytania, które sama na początku zadałam - Jak wygląda miłość w czasach fast foodów i aplikacji randkowych?

Nie jest trochę tak, że dosłownie wybierasz obiekt westchnień, podjeżdżasz pod okienko, płacisz zbliżeniowo, jesz w pośpiechu na parkingu nie rozróżniając poszczególnych smaków.  Zadowalasz się namiastką prawdziwego jedzenia…?

I teraz wyobraź sobie, że spotykają się facet po przejściach i kobieta z przeszłością… Oboje poturbowani przez życie. Atrakcyjni, ale nie do końca tego świadomi. Których zawsze do siebie ciągnęło, ale nigdy nie mogli ze sobą być. I mają nagle odzyskaną wolność. I przyzwolenie. Decyzja rodzi się w głowie na długo zanim wypowiedzą ją na głos. A potem już toczy się samo.

Więc jest hotel za miastem. Czas zawieszony w pokoju z zaciągniętymi zasłonami. Prowadzone szeptem rozmowy. Stres i odsuwanie tego, co i tak się stanie. Zdejmowane w pośpiechu ubrania. Ten rozkoszny moment kiedy jedno ciepłe ciało dotyka drugiego. Niecierpliwe języki i usta. Przelotne spojrzenie w oczy i uśmiech. Połączenie się w jedno. Coś na co oboje czekali siedem długich lat, od momentu, kiedy on ją objął, a ona poczuła jak bardzo go chce.

Jest nieprzespana do rana noc, blond włosy rozrzucone na jego piersi. Pończochy, w które ona nawet nie zdążyła się przebrać. Kołysanie i smakowanie. Rozmowy, które nie powinny były się zdarzyć między przyjaciółmi. Słoneczny dzień, który wstaje nad miastem. Tęsknota, o której oboje nie powiedzą na głos.

Dziękuję Ci, że obudziłeś we mnie kobietę, nauczyłeś mnie otwarcie mówić, czego chcę. Uświadomiłeś mi, że w moich potrzebach nie ma niczego złego, ani perwersyjnego. Przywróciłeś mi chęć do życia, pomimo, że w momencie, gdy moje stopy w szpilkach dotknęły z powrotem ziemi, nie wiedziałam jeszcze, że te trzy wspólne noce to wszystko, co będzie nam dane. Dalej pamiętam każdy szczegół, urywany oddech, zapachy skóry, które zupełnie się ze sobą zmieszały, Twój smak tam. I masz rację, że „w życiu piękne są tylko chwile”.

Od redakcji

W zamian za waszą historię chcemy was nagrodzić. Mamy do rozdania 10 książek, które powstały pod naszym patronatem: KAMASUTRA 2.0 99 obłędnych sekspozycji. Wyślij swoją opowieść na maila: cosmo@cosmo.pl!

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama