Reklama
Reklama

Od zawsze marzyłam, żeby kochać się na plaży - WYZNANIA

Od zawsze marzyłam, żeby kochać się na plaży - WYZNANIA fot. istock.com

Chciałam „to” zrobić w nocy, kiedy nikogo na plaży nie ma, a ciepły wiatr od morza muskałby nasze ciała.

I to nie w dzień, po cichu w namiocie. Chciałam „to” zrobić w nocy, kiedy nikogo na plaży nie ma, a ciepły wiatr od morza muskałby nasze ciała. Wszechogarniająca ciemność, lekko przerażająca i ten szum fal…! Coś cudownego.

Przez wiele, wiele lat nie miałam takiej okazji. Bo tak to jest, jak te najskrytsze marzenia, zakopujesz gdzieś w podświadomości i liczysz, że kiedyś same ujrzą światło dzienne. Poza tym, moje wcześniejsze związki zaczynały się gdzieś w okolicy jesieni i nigdy nie dotrwały do wakacji. No a przecież do zrealizowania mojej fantazji potrzebna jest mężczyzna, który chciałby tę moją fantazję wcielić w rzeczywistość.

Teraz jestem w prawie półtorarocznym związku i te minione wakacje były naszymi pierwszymi. Długo zastanawialiśmy się gdzie jechać, czy wybrać wycieczkę gdzieś do ciepłych miejsc, czy może postawić na całkowity spontan i zobaczyć co los przyniesie. Wygrała druga opcja. To był 12 lipca, obudziliśmy się i zdecydowaliśmy, że jedziemy na długi weekend do Sopotu. Spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy, wsiedliśmy do samochodu i 5 godzin później znaleźliśmy się w Trójmieście. Jakimś cudem udało nam się wynająć pokój w niewielkim, klimatycznym hotelu. Poszliśmy na obiad i tak od słowa do słowa zeszliśmy na tematy naszych fantazji seksualnych.

Powiedziałam mu, że marzy mi się seks na plaży, wieczorem. Że chciałabym tak przy blasku księżyca, kilka świec, wino ;). Bez mrugnięcia okiem, bez zastanowienia zgodził się. Chyba nigdy wcześniej nie byłam tak podekscytowana.

Przyznam się szczerze, i w sumie to chyba zrozumiałe, że później nie byłam w stanie myśleć o niczym innym. Dzień dłużył mi się niemiłosiernie. Poszliśmy na kolację, ON zachowywał się tak jakoś dziwnie, był spięty, jakby nieobecny. Pomyślałam: oho, pewnie nici z naszej nocnej randki nad morzem. Po kolacji powiedział, że musi na chwilę wrócić do hotelu, żebym na niego poczekała. Zamówiłam sobie dodatkowo lampkę czerwonego wina. Po jakiś 20 minutach dostałam od niego smsa: spotkajmy się przy wejściu na plażę. Uregulowałam rachunek za wino i wybiegłam. Mój facet czekał na mnie, a w ręku trzymał kosz. Chwycił mnie mocno za rękę i zaczął prowadzić na plażę. Jak mnie wtedy mocno biło serce, jak sobie teraz przypomnę to ciarki przenikają całe moje ciało. W pewnym momencie skręciliśmy w boczną uliczkę i po chwili ukazał się nam zupełnie dzika, bezludna plaża. Było ciepło, gwiazdy na niebie – idealnie.

Mój facet rozłożył koc, wyjął z kosza wino, świece, owoce. Zdałam sobie sprawę, że wysłuchał tak dokładnie mojej wizji, że spełnił ją w 100%. Zaczęliśmy rozmawiać, pić wino, śmiać się. Było cudownie! Ale… ja nie mogłam doczekać się jednego! Nagle, ON zaczął mnie tak namiętnie całować. Jak nigdy. W pewnym momencie wsunął rękę pod spódnicę i zaczął pieścić moje uda, pośladki. Dotykał mnie tak delikatnie. Jak było mi dobrze. Możecie wierzyć lub nie ale w tym miejscu nie było nikogo. Byliśmy zupełnie sami. Później zastanawiałam się jak to jest możliwe, że w Polsce, w Sopocie, tak popularnym są jeszcze bezludne miejsca. Okazuje się, że są. Oczywiście nie zdradzę wam gdzie to było, żeby to miejsce było tylko nasze ;).

Wracając do tego romantycznego wieczora. Pieszczotom nie było końca. Czułam jak jego penis jest coraz większy, nabrzmiały. Szepnęłam mu do ucha: wejdź we mnie. Zdjął delikatnie moje matki, rozpiął spodenki i… tak to było to! Wszedł we mnie tak głęboko, tak mocno! Kochaliśmy się z całych sił, namiętnie! Było idealnie! Tak jak sobie wymarzyłam.

W tym roku planujemy kolejne, wspólne wakacje! Kto wie, może teraz ja spełnię fantazję mojego mężczyzny ;)…

Pozdrawiam, Anka!

 

OD REDAKCJI:

Podziel się z nami swoim doświadczeniem, przygodą która zapadła w twojej pamięci na długo i chętnie do niej wracasz. A może spotkało cię coś o czym chciałabyś zapomnieć i przestrzec inne dziewczyny...!

W zamian za waszą historię chcemy was nagrodzić. Mamy do rozdania 10 książek, które powstały pod naszym patronatem: KAMASUTRA 2.0 99 obłędnych sekspozycji. Wyślij swoją opowieść na maila: cosmo@cosmo.pl!

 

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama