Reklama
Reklama

Złościsz się w pracy? Na kogo? Po co?

Złościsz się w pracy? Na kogo? Po co? fot. istock.com

Czyli sztuka panowania nad sobą w najbardziej ekstremalnych sytuacjach.

Większa presja + dłuższe godziny pracy + krótszy deadline = totalnie nieproduktywne zachowania w pracy. Na przykład wyżywanie się na koleżankach. Przeczytaj, po co i jak masz zapanować nad sobą.

Są takie dni w pracy, kiedy większość czasu spędzam na obmyślaniu, jak dogryźć irytującej koleżance z biurka obok – przyznaje 27-letnia Julia. – Wkurza mnie, bo ona non stop siedzi w necie, tweetuje, komentuje posty na FB, ewentualnie rozmawia z przyjaciółką przez telefon. Nawet kiedy mamy dużo roboty! No i jeszcze te jej diety. Cały czas się odchudza, chwali każdym straconym kilogramem i obrzydza mi mój (bynajmniej niedietetyczny) lunch. Julia robi jej więc różne kawały. Na przykład chowa jej smartfona. Albo „zapomina” przekazać wiadomość o drinku po pracy z kolegami z działu. Potrafi jej też wyjeść lunch z lodówki. – Kiedy widzę pudełko z jej imieniem, nie mogę się powstrzymać – śmieje się.

Jej akcje są dosyć ekstremalne, ale okazuje się, że wiele z nas zachowuje się podobnie. Magazyn „Time” obliczył, że przeciętnie dwa razy dziennie czujemy wściekłość na któregoś ze współpracowników. Być może nie od razu biegniemy do kuchni po jego lunchbox, ale... czasem o tym właśnie fantazjujemy. Psychologowie nazywają to „nieproduktywnymi lub dewiacyjnymi zachowaniami w pracy”. Termin ten obejmuje cały wachlarz zachowań: złośliwych, nieuprzejmych, a czasem nawet agresywnych i połączonych z rękoczynami. Ale nawet te najbardziej łagodne postacie (bez rękoczynów) są szkodliwe dla naszego zdrowia i sytuacji finansowej firmy. Kiedy nakręcamy się, planując najbardziej efektowne sposoby na dokuczenie współpracownikom, nasz poziom stresu wzrasta. Odczuwa go już 85% Polaków (wg poradnikzdrowie.pl). A objawy tego stresu? Bóle żołądka, kłopoty z zasypianiem, bóle głowy. No i mniejsza wydajność za biurkiem, bo marnujemy czas i energię, które mogłybyśmy wykorzystać na jakieś konstruktywne działania.

Co budzi naszego wewnętrznego trolla?

Nietrudno się domyślić. Od czasów kryzysu ekonomicznego pracujemy coraz więcej i coraz szybciej, wymaga się od nas natychmiastowych wyników, za które niekoniecznie jesteśmy dobrze wynagradzane. Postęp technologiczny sprawił też, że jesteśmy non stop dostępne dla firmy. Nawet poza godzinami pracy. A w godzinach pracy? Jeśli spędzasz je w open space, ramię w ramię z nielubianą przyjaciółką, słysząc jej prywatne rozmowy telefoniczne, nic dziwnego, że masz ochotę zrobić komuś krzywdę. Ale złość w pracy wywołuje nie tylko presja czasu i mała przestrzeń. – Główną przyczyną jest poczucie braku kontroli – uważa Paul Spector, profesor psychologii na University of South Florida. – Czyli taka sytuacja, w której masz problem i nic nie możesz zrobić. To poczucie bezsilności jeszcze multiplikuje nasz codzienny stres i karmi nasze frustracje (i mordercze myśli).

Na szczęście, jest sposób, by przestać tak strasznie złościć się w pracy.

Pierwszy krok to przyznać, że mamy problem. 31-letnia Ewa przyznała, że ma, gdy kolejny raz zwyzywała i kopnęła drukarkę. – Zdałam sobie sprawę, że muszę zacząć panować nad sobą, bo inaczej zrujnuję swoje zdrowie, swoją karierę, no i drukarkę – opowiada. Mniej więcej dwa miesiące zajęła jej nauka złość-menedżmentu. Nauczyła się rozładowywać stres. Po pracy – co najmniej dwa razy w tygodniu biega, aż endorfiny zaczną buchać z każdego pora jej skóry. W drodze do pracy robi sobie błyskawiczną medytację z pomocą YouTube’a. A przerwę na lunch spędza sama, starając się skupić tylko na jedzeniu (koniec z pochłanianiem kanapek nad klawiaturą). Zaczęła też czytać książki o inteligencji emocjonalnej, czyli EQ. Polecamy ci to samo, jeśli po cichu planujesz zamordować koleżankę z boksu obok. Dlaczego? – EQ jest odpowiedzialna za 80% naszego życiowego sukcesu, i to we wszystkich obszarach: od relacji społecznych, poprzez karierę zawodową, aż po budowanie szczęśliwych związków – wylicza coach Jarosław Gibas, autor książki „Życie. Następny poziom”. A co to jest konkretnie EQ? – To umiejętność rozpoznawania własnych emocji i kontroli nad nimi – tłumaczy Gibas. – Oraz rozpoznawanie emocji innych i budowanie na tej podstawie właściwych relacji społecznych. Jak to zrobić? Zacznij od takiego triku: przyjrzyj się sobie i przyjaciółce, jakbyś oglądała fi lm. Może dostrzeżesz, że życie prywatne jednej z bohaterek jest w totalnej rozsypce, dlatego szuka pocieszenia na FB i katuje się dietami – chce mieć kontrolę przynajmniej nad tym, co je. Wyjadanie jej lunchu nie pomoże ani jej, ani tobie. Zwłaszcza, jeśli to lunch dietetyczny, a ty się przecież nie odchudzasz.

Jak kontrolować emocje?

Zastosuj metodę mindfulness, czyli uważności. Zawsze działa.

#1 Zauważ, co cię rozzłościło: to już połowa sukcesu, pierwszy krok do odzyskania kontroli nad sytuacją.

#2 Zauważ, co ta złość robi z twoim ciałem. Czy zatrzymujesz oddech? Zaciskasz szczęki? Czujesz ból brzucha?

#3 Skieruj uwagę na oddech i troszeczkę go zwolnij.

#4 Zastanów się, czy musisz w tej chwili zareagować na stresującą sytuację.

#5 Jeśli tak – OK, działaj. Ale celuj w rozwiązanie problemu, a nie w osobę, która dzieli z tobą pokój.

#6 Jeśli nie – odłóż reakcję na później (albo na zawsze). Idź na spacer, zwierz się przyjaciółce, poradź się szefa. A jeśli złość wywołała druga osoba – spójrz na kryzys z jej perspektywy.

Top 15 sytuacji w pracy, które nas totalnie wkurzają

#1 Awaria komputera.

#2 Kolega, który zbiera pochwały za twoją pracę.

#3 Nieuprzejmy klient.

#4 Ludzie, którzy gadają, gdy ty usiłujesz się skupić.

#5 Niedziałająca drukarka.

#6 Osoba, która używa twojego biurka i zostawia na nim bałagan.

#7 Szef, który nie podziękował ci za twoją ciężką pracę.

#8 Telefon, który uparcie dzwoni.

#9 Ludzie, którzy nie czytają (ze zrozumieniem) mejli.

#10 Wiadomość, że kolega/koleżanka cię obgaduje za plecami.

#11 Donosiciele w pracy.

#12 Kiedy nie dostaniesz awansu, na który liczyłaś.

#13 Plotki.

#14 Odmowa podwyżki (choć od lat jej nie dostałaś). #

#15 Współpracownicy, którzy spędzają czas na FB i Twitterze.

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama