Reklama
Reklama

Czy w związku warto o wszystkim dyskutować?

Czy w związku warto o wszystkim dyskutować? fot. istock.com

Szczęśliwe pary zawsze wszystko przedyskutowują? Nieprawda.

Oto argumenty przemawiające za tym, że czasem w związku warto pomilczeć.

Kochanie, musimy porozmawiać. Tym zdaniem rozpoczęło się już wiele poważnych dyskusji. W końcu eksperci podkreślają, jak ważna jest komunikacja w relacji. A my im wierzymy, mimo że każda z nas pewnie ma za sobą przynajmniej jedną konwersację, która do niczego nie doprowadziła. Albo wręcz zaogniła problem, bo padły słowa, które paść nie powinny. Oto 10 powodów, dla których następnym razem powinnaś… milczeć.

#1 GADANIE NIE ROZWIĄZUJE AUTOMATYCZNIE KAŻDEGO PROBLEMU

Jak już wszystko sobie wyjaśnimy, znów będzie dobrze – taką czasem mamy nadzieję, która jednak nie zawsze się sprawdza. Bo co, jeśli na przykład przyznasz się do zdrady? Przede wszystkim zranisz partnera. Jeżeli po raz jedenasty zaczniesz mówić o tym samym problemie – wkurzysz go z kolei, zamiast zmotywować do szukania rozwiązania. Rozmowy nie gwarantują Happy Endu. Dlatego zanim powiesz „Musimy pogadać”, zastanów się, co chcesz osiągnąć.

#2 SŁOWA MOGĄ ZAMIENIĆ SIĘ W BROŃ MASOWEGO RAŻENIA

Kiedy jesteście na siebie wściekli, trudno, żebyście uważnie dobierali słowa. Amerykańskie badanie wykazało wręcz, że tylko 2% (!) partnerów myśli o tym, co powiedzieć w czasie kłótni. Kiedy emocje się w nas gotują, padają zdania, które chętnie byśmy potem wycofali. A słowne ciosy zadane przez ukochaną osobę bolą najbardziej, w końcu znamy się dobrze i dobrze wiemy, w który punkt uderzyć, żeby zranić.

#3 PARTNERZY CZĘSTO NIE ROZUMIEJĄ „CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI”

Wśród ludzi, którzy są sobie najbliżsi, paradoksalnie, najczęściej dochodzi do nieporozumień. Tak wykazało badanie Uniwersytetu Chicago. Dlaczego tak się dzieje? Zakładamy, że partner dysponuje tymi samymi informacjami, co my i uznajemy, że szczegółowe wyjaśnienia są zbędne. W dodatku nie wkładamy dość wysiłku w to, by postawić się w jego sytuacji. Uważamy, że znamy go przecież na pamięć i nie staramy się poznać lepiej. – Pary często przeceniają swoje zdolności komunikacyjne – konstatuje prowadzący badanie Boaz Keysar.

#4 MĘŻCZYŹNI MÓWIĄ INNYM JĘZYKIEM

Myślisz, że to stereotyp? Wielu ekspertów twierdzi jednak, że coś w tym jest. Specyficzne dla płci sposoby komunikacji prowadzą do częstych nieporozumień – uważa. Mężczyźni, według niego, chcą jak najszybciej rozwiązać problem. Kobiety chcą dociec jego przyczyny i rozwiązać wszystkie problemy „poboczne”, które wiążą się z tematem dyskusji. Faceci wkurzają się więc, że partnerka odbiega od tematu, a my jesteśmy wściekłe, bo uważamy, że partner nie traktuje naszych problemów serio i chce mieć rozmowę jak najszybciej z głowy.

#5 KAŻDY MA PRAWO DO TAJEMNIC

Czy receptą na udany związek jest absolutna szczerość i postawa w stylu: „Nie mamy przed sobą żadnych tajemnic”? Absolutnie nie! Jeśli twój mężczyzna będzie wiedział o tobie wszystko (a ty o nim), przestaniecie być dla siebie atrakcyjni. Większość z nas intuicyjnie czuje, czego nie mówić ukochanemu. Żaden facet nie chce wiedzieć, że jego kumpel jest megasexy. Ty z kolei nie będziesz bardziej seksowna w jego oczach, jeśli ze szczegółami opowiesz mu o swoim wrastającym paznokciu.

#6 NIEKTÓRE PROBLEMY ROSNĄ, GDY SIĘ O NICH MÓWI

Przytulanie, pizza u Włocha, DVD – to był naprawdę cudowny wieczór. Aż w pewnej chwili spytałaś, czy nowa sekretarka w firmie, w której pracuje twój facet, jest ładna. A ponieważ nie zaprzeczył w ciągu milisekundy i nie opowiedział o jej ogromnej nadwadze i totalnym bezguściu w doborze ciuchów, pociągnęłaś wątek. I dowiedziałaś się, że jest szczupłą brunetką z biustem XL i spódniczką XS. Dotknęło cię to do żywego, bo z natury jesteś lekko zazdrosna. Rozmowa wyrwała się spod kontroli i zamiast seksu na deser było tiramisu i łzy. Tak. Czasami jakiś temat w ogóle nie jest problemem, dopóki nie zacznie się o nim mówić. Podobne sceny mogą wywołać pytania w stylu: „Kochasz mnie jeszcze?” i „O czym myślisz, kochanie?”.

#7 UCZUCIA TRUDNO UBRAĆ W SŁOWA

Opisywanie emocji to ciężka sprawa. Szczególnie dla mężczyzn, twierdzą psychoterapeuci Patricia Love i Steven Stosny. W swojej książce „How to Improve Your Marriage Without Talking About It” piszą wręcz, że faceci dysponują mniejszym słownictwem do opisywania uczuć. I jeżeli chcesz dowiedzieć się od swojego partnera, co konkretnie do ciebie czuje, lepiej nie rozmawiaj z nim na ten temat, tylko… pocałuj go. Mową ciała wyrazi więcej.

#8 ŻEBY ZNALEŹĆ ROZWIĄZANIE, NIE ZAWSZE TRZEBA ROZMAWIAĆ

Od miesięcy nie mieliście dla siebie czasu i to cię denerwuje? Twój partner upodobał sobie jeden, okropny T-shirt i chodzi w nim codziennie, a ty wstydzisz się z nim gdzieś pokazać? OK. W obydwu przypadkach możesz rozpocząć dyskusję. Pierwszy temat prawdopodobnie skończy się rozmową na temat zarządzania czasem i postanowieniami, że się postaracie... A drugi – bardzo prawdopodobne, że zranisz swojego partnera sugestiami na temat złego gustu. Tymczasem do obydwu tych kwestii możesz podejść aktywnie. Na przykład kupić bilety na koncert. Albo nowy T-shirt.

#9 NIEKTÓRE DYSKUSJE NIGDY SIĘ NIE KOŃCZĄ

W każdej chyba relacji jest taki konfl ikt, który pojawia się od lat. Jak opryszczka. Często wtedy (przyznaj!), gdy masz doła i chcesz wyładować złość. Chwila nieuwagi i... znów wyskakuje! Jego bokserki, które co rano znajdujesz na podłodze w łazience. Albo fl irt ze stewardessą, gdy lecieliście na urlop pięć lat temu. Albo chroniczny brak pieniędzy. Można o tym gadać bez końca, używając w dodatku ciągle tych samych fraz i argumentów. I wszystkie te kłótnie kończą się prawdopodobnie tak samo: nerwami, złośliwościami i być może obietnicą poprawy, ale taką na odczepnego. Te dyskusje są bez sensu. Tak jak bokserki rzucone pięć centymetrów od kosza z brudną bielizną.

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama