Reklama
Reklama

Czy jesteś gotowa na… rozwód z mięsem?

Czy jesteś gotowa na… rozwód z mięsem? fot. istock.com
TAGI:

Izabela Cieplińska

15maja2019

Czy można żyć bez mięsa? Coraz więcej przemawia za tym, że można, i to w totalnym zdrowiu i na totalnym wypasie. Pytanie tylko, po co tak się męczyć?

„Masz zjeść kotleta. Surówkę i ziemniaki możesz zostawić” - Znasz to? Jeśli nie, to: a) nie należałaś do teamu „Tadków-niejadków”, b) miałaś wyrozumiałych rodziców, którzy szanowali twój wybór, c) dorastałaś w czasach wegetariańskiej rewolucji. Mięso przez wieki rządziło w polskiej kuchni. Grało pierwsze skrzypce na stołach w latach tłustych i było obiektem pożądania w latach chudych. „Miłość do jedzenia mięsa wynika po części z naszej historii, gdy było rzadkością, jadane w święta lub niedziele. Potem nagle okazało się, że możemy je mieć w każdym posiłku, i tak się tym zachłysnęliśmy, że wiele osób nie wyobraża sobie bez niego ani jednego dania. Ponadto wielu z nas mięso po prostu smakuje. Umami, czyli piąty smak, to właśnie smak białkowo-tłusty, słony, pełny, mięsny. Powstaje w potrawach, w których białko rozpada się na aminokwasy, dlatego np. leczo, bulion lub kapusta z dodatkiem mięsa są dużo bardziej wyraziste w smaku”, wyjaśnia Urszula Somow, dietetyk Polskiego Związku Lekkiej Atletyki i ekspert Fundacji „Szkoła na widelcu”. I w zasadzie, co w tym złego, że tak się nim zajadamy? Czy komuś dzieje się krzywda?

Co z tym mięsem? Jak zacząć życie w stylu wege? Tego wszystkiego dowiesz się w najnowszym Cosmopolitan…

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze