Reklama
Reklama

Kiedy kobieta wydaje pieniądze, czyli...

Kiedy kobieta wydaje pieniądze, czyli... fot. istock.com

Paula Konieczny

16kwietnia2019

…dlaczego nie powinnyśmy mieć wyrzutów sumienia, mimo że świat twierdzi inaczej.

Zamiłowanie kobiet do zakupów jest powszechnie krytykowane. Co więcej, krytykują nie tylko mężczyźni, ale i inne kobiety. Bez względu na to, co kupujemy i ile na to wydajemy, panuje przekonanie, że są to rzeczy zupełnie zbędne. Chyba że robimy zakupy dla naszych mężów i dzieci, wtedy nasze nabytki (wyjątkowo!) znajdują uzasadnienie. W każdym innym przypadku spotykamy się z ogólnym potępieniem. Słyszymy, ze jesteśmy rozrzutne i wyrzucamy pieniądze w błoto. Przykleja nam się łatkę płytkich i próżnych, nie potrafiących podejmować rozsądnych decyzji.

Dlaczego tak się dzieje?

Często wynika to z uczucia zazdrości, dla której jesteśmy jeszcze w stanie znaleźć w miarę racjonalne wytłumaczenie. Niejedna z nas zna pewnie to przykre ukłucie zazdrości, kiedy widzimy, że kogoś stać na niebotycznie drogą torebkę, kiedy nam ledwie starcza na podstawowe wydatki. OK, jesteśmy tylko ludźmi, mamy wady, a zazdrość jest jedną z nich.

Zdecydowanie trudniej zrozumieć krytykowanie, a wręcz „hejtowanie” ot tak dla zasady - bo jesteśmy głupie i tyle, bo nie powinnyśmy, nie, bo nie. Dlaczego rozliczane jesteśmy ze swoich pieniędzy, a nikt nie kwestionuje zakupów dokonywanych przez mężczyzn? Hilary Clinton wydającą na fryzjera 600 dolarów otwarcie potępiamy, zarzucając próżność i rozrzutność (a przecież dzieci w Afryce głodują!), a na Donalda Trumpa, którego apartament dosłownie ocieka złotem, patrzymy z podziwem, uznając go za człowieka sukcesu.

Mężczyźni mogą się popisywać, wydawać krocie na zegarki i inne gadżety. Nikt nie nazwie ich próżnymi, a ich zakupów niepotrzebnymi bzdetami. W przypadku kobiet jest inaczej. Wylicza nam się każdą wydaną złotówkę. Czy nazwałaś kiedyś pozerem mężczyznę, na którego przegubie spoczywał drogi zegarek? Nie. Pomyślałaś, że jest mężczyzną z klasą. A co myślisz o kobiecie, ubranej w kostium od znanego projektanta, która trzyma w dłoni drogą, markową torebkę? No właśnie.

Można wręcz odnieść wrażenie, że nic, co kupi kobieta nie jest słuszne i wartościowe. W oczach innych jest jedynie głupią zachcianką. Natomiast każdy zakup mężczyzny jest uzasadniony i z pewnością potrzebny.

Dlaczego i w tym przypadku mężczyznom wolno więcej...

Nierówne traktowanie kobiet w tym obszarze przede wszystkim wynika z przekonania, że mężczyznom się to należy, ponieważ zarobili na to ciężką pracą. W przypadku kobiet panuje przekonanie, że wydają pieniądze swoich mężów, ojców, kochanków, niezależnie od naszych osiągnięć, starań, kariery i tytułów naukowych. Mimo postępu wciąż traktowane jesteśmy z góry. Uznaje się, że za naszym sukcesem, drogim samochodem, czy markową torebka stoi mężczyzna. Tak jakby kobieta była zbyt głupia i słaba, by sama zapracować na swój sukces.

Dostałaś awans - prawdopodobnie przespałaś się z szefem. Kupiłaś mieszkanie? Prezent od rodziców. Droga torebka?  Na pewno za pieniądze męża.

Tymczasem czasy się zmieniły. Stałyśmy się niezależnymi, silnymi kobietami, które realizują się nie tylko jako matki i żony, ale także kobiety pracujące, z powodzeniem wspinające się po szczeblach kariery. Niestety, wciąż panuje średniowieczne przekonanie, że za sukces kobiety odpowiedzialny jest mężczyzna. 

Ta wszędobylska krytyka sprawia, że zaczynamy wierzyć w to, że nic nam się nie należy. Czujemy się źle wydając pieniądze na własne potrzeby. Zaczynamy się ograniczać i oszczędzać na wszystkim, bo taki wymóg kładzie na nas społeczeństwo. Nieważne, że równie ciężko pracujemy, dbamy o dom, dzieci i mamy całą masę innych obowiązków. Zaczynamy wierzyć, że każdy zakup, który robimy dla siebie jest fanaberią i marnotrawieniem pieniędzy. Nie mamy jednak wyrzutów, wydając na dzieci i męża...

Nie daj się. Uwierz, że jesteś tego warta. Nie daj sobie wmówić, że na nic nie zasługujesz. Jeśli nowa szminka, sprawia, że poczujesz się lepiej – kup ją. Pozwól sobie na przyjemności. Nasza rzeczywistość jest wystarczająco szara, pozwól sobie ją ubarwić. Pragnienie przyjemności wcale nie jest objawem egoizmu.

Każdy z nas – bogaty, biedny, mężczyzna, kobieta – zasługuje na odrobinę przyjemności, bez względu na to czy jest to nowy samochód, bilet lotniczy, czy bukiet kwiatów – jeśli możesz sobie na to pozwolić, nie czuj się winna. I pamiętaj, że nie możesz zadowolić całego świata, ale możesz zadowolić siebie. I pozwól na to innym.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama