Reklama
Reklama

Jak zadbać o siebie w związku?

Jak zadbać o siebie w związku? fot. istock.com

Jesteście parą? To nie oznacza, że powinnaś wyrzec się niezależności. oto sposoby, Jak Zachować wolność bez nadwyrężania miłości.

„Zanim zostaliśmy parą, prowadziłam niezwykle urozmaicone życie” – słyszę od swoich pacjentek. Dlaczego tak się dzieje? Kobietom trudniej zachować autonomię w związku. Przez społeczeństwo, które wbija nam do głowy, żeby w pierwszej kolejności dbać o potrzeby innych. W szczególności w miłości. Tylko, że relacja kwitnie wtedy, gdy oboje partnerzy poświęcają tyle samo czasu sobie samym, co sobie nawzajem. Pomyśl o przyjemności, jaka płynie z wolności w związku. Nie wspominając o poprawie jego jakości.

A to dlatego, że czas spędzany w pojedynkę wzbogaca twoje życie. Plus sprawia, że ten wspólny nabiera rumieńców. Jeśli więc podporządkowałaś wszystkie sprawy partnerowi, czas wpuścić do związku trochę powietrza. A te zasady ci w tym pomogą.

Zaplanuj sobie zajęcia jednoosobowe

To naturalne, że gdy zakochujesz się po uszy, pierwsze miesiące razem wywracają twoje życie singielki do góry nogami. Masz mniej czasu dla siebie i na swoje hobby. Uszczęśliwianie partnera i dzielenie z nim wszystkiego, staje się dla ciebie sensem życia. Bez żalu żegnasz manikiur i pedikiur raz w miesiącu, zumbę raz w tygodniu i kawę z przyjaciółką co trzeci dzień. Błąd! Ustawianie siebie na drugim miejscu tworzy niezdrowy precedens Bo wysyłasz w eter wiadomość, że twoje życie zależy od niego, od tego, co on chce i kiedy chce. To bardzo ważne, by szanować swoje pragnienia. Jeśli chcesz zrobić porządek z paznokciami, biegnij do manikiurzystki i niech ci nawet nie zadrży ręka. Chcesz pokręcić biodrami w klubie fitness, wskakuj w legginsy i ruszaj na parkiet. Dokładnie tak samo, jak robiłaś to przed związkiem. I najważniejsze: gdy już zobowiążesz się do tych zajęć, nie odwołuj ich! Nawet wtedy, gdy facet siedzi w samochodzie z nogą na pedale gazu i nadzieją na wspólną kolację. Sorry, innym razem.

Częściej umawiaj się ze swoimi przyjaciółmi

Wszystkie wiemy, jak łatwo kobietom zaginąć w akcji, gdy na horyzoncie pojawiła się miłość ich życia. A to: a) jest przejawem braku szacunku dla twoich starych przyjaźni, b) pozbawia cię specyficznego rodzaju miłości i wsparcia, jakie dostajesz od przyjaciółek, czego twój facet, niezależnie od tego, jak jest wspaniały, ci nie da. W trosce o higienę swoich relacji, ustal stały, niezmienny rytm spotkań z przyjaciółkami i zawsze się na nich stawiaj. A gdy zbliża się termin, nigdy, przenigdy nie pytaj się mężczyzny, czy twoje wyjście mu pasuje! Po prostu powiedz mu, że idziesz. Pamiętaj: niezależność i pytanie się o pozwolenie nie idą w parze. Informuj, co planujesz i rób, jak postanowiłaś, tak to działa.

Bierzesz sobie od niego wakacje

Jeśli marzysz o weekendowym wypadzie, a twój mężczyzna nie może jechać, bądź ma inne plany, nie czekaj na niego. Jedź sama! To wcale nie oznacza, że wasz związek przechodzi kryzys. Zyskujesz niepowtarzalną szansę na samorozwój. Potraktuj wyjazd jako podróż wgłąb siebie, przypominajkę kim jesteś, jakie są twoje pragnienia, co lubisz, a czego nie znosisz. Wrócisz do domu z masą zabawnych historyjek z nowego miejsca, inspiracjami kulinarnymi i doświadczeniami, które ożywią waszą rozmowę.

Odwiedź sama rodzinę

To zrozumiałe, że chcesz zabrać swoją drugą połówkę do rodzinnego domu na wakacje. Ale nie ma sensu jechać z nim za każdym razem. Wspólnie spędzony czas tylko z rodziną, bez niego u boku, może być bardzo odświeżający dla twoich relacji z mamą, babcią czy młodszym bratem. I szczerze powiedziawszy, twój partner i tak może nie łapać wszystkich waszych dowcipów i wspomnień, chyba, że chcesz przeznaczyć połowę czasu na tłumaczenie starych anegdot i rodzinnych perypetii. Co więcej, on wcale nie musi uznać, że twój dom jest tak fascynujący, jak uważasz. I to też jest OK! Dom z założenia przywołuje wspomnienia, a one nie należą do niego.

Powiedz mu, że potrzebujesz przestrzeni

Wreszcie, po tych wszystkich zmianach na drodze do wolności, twój partner może się mocno zaniepokoić. Ty zresztą również, bo zachłyśnięcie się wolnością budzi obawę, że odsuniecie się od siebie. Szczera rozmowa wyjaśniająca, dlaczego potrzebujesz więcej czasu w pojedynkę, może uchronić was oboje przed zbędnym stresem. Zapewnij go, że to, co robisz, jest dobre dla ciebie i dla niego, i dla waszego związku w długoterminowej perspektywie. Jeśli twoja propozycja nie przypadła mu do gustu, może nadszedł czas, by zastanowić się, jak bardzo chciałabyś inwestować w kogoś, kto pragnie cię trzymać na smyczy.

Sprawdź w galerii, czy marzec będzie romantyczny: 

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama