Reklama
Reklama

Jak oszczędzać sprytnie?

Jak oszczędzać sprytnie? fot. istock.com

Izabela Cieplińska

09marca2019

Mówisz: odłożę parę groszy.

Na urlop, kurs wakacyjny, na zabójcze buty, które widziałaś w internecie. Tylko jakimś dziwnym trafem już następnego dnia lądujesz w sieciówce, gdzie dobrowolnie, bez użycia siły, oddajesz prawie całą pensję. Jak z tym skończyć?             

Oddaj, zanim zobaczysz

Jeśli odkładanie pieniędzy wydaje ci się skomplikowane, pozwól, aby w twoim imieniu zajęli się tym inni. Załóż konto oszczędnościowe i zleć stałą operację bankową – w dniu wypłaty niech bank przerzuca tam 10% twojej pensji. Nawet nie zauważysz braku. Po kilku miesiącach, gdy zgromadzi się tam już jakaś okrągła sumka, załóż lokatę terminową. Pieniądze będą poza twoim zasięgiem. Chyba że postanowisz je skonsumować na wybrany wcześniej cel.

Przygotuj przypominajkę

Sklepy weszły w zmowę i uknuły chytry plan, by wyciągnąć od ciebie każdą złotówkę – z tego żyją. Trzeba mieć wolę ze stali, żeby nie ulec promocjom i wyprzedażom. Nie uda ci się ominąć ich szerokim łukiem, więc lepiej będzie, jak stworzysz sobie konkurencyjną pokusę. Gdy uczestnicy badania w Duke University trzymali w portfelu złotą monetę jako przypominajkę o oszczędzaniu, odłożyli dwukrotnie więcej niż ci, którzy jej nie mieli. W innym badaniu nazwanie celu po imieniu (np. „1000 zł do lipca”) dawało dwukrotnie lepsze rezultaty w odkładaniu pieniędzy, niż ogólny cel pod tytułem: odłożyć trochę kasy. Dlatego noś w portfelu kartkę z konkretnym założeniem, na co zbierasz.

Płać gotówką za drobiazgi

Zasada jest taka: płać gotówką i zaoszczędzisz, używaj karty, a będziesz bankrutem. „Elektroniczne płatności łagodzą ból związany z wydawaniem ciężko zarobionych pieniędzy”, twierdzi Dan Ariely, profesor psychologii i ekonomii behawioralnej na Duke University. „Gdy płacimy gotówką, widzimy, jak pieniądze opuszczają nasz portfel, i mamy większą świadomość tego, że na pozostałe rzeczy zostało już dużo mniej”, dodaje. Noszenie całej gotówki jest dość niepraktyczne, dlatego za duże zakupy płać kartą, a za małe, na przykład do 200 zł, gotówką.

Oczyszczaj portfel

A masz wielką szansę uzbierać całkiem pokaźną sumkę. Tak donosi Journal of Consumer Research (Dziennik badań konsumenckich, tłum. red.). Co wieczór nakarm świnkę skarbonkę każdą złotówką, dwuzłotówką i pięciozłotówką, która została ci w portfelu. Zostawiaj w nim tylko papierkowe pieniądze i to w jak największym nominale, żeby spowolnić wydawanie (nie każdy będzie mógł je rozmienić i jest szansa, że zrezygnujesz z zakupu).

Utrudnij sobie zakupy

Zapisywanie danych kart płatniczych online sprawia, że zakupy są łatwe, jak mrugnięcie powieką. „Wszystko to, co wymaga więcej zachodu, daje szansę na ponowne przemyślenie kupna”, mówi Grant Donnelly, który bada decyzje finansowe w Harvard Business School. Aby je sobie trochę utrudnić, wykasuj wszystkie dane dotyczące płatności ze swoich ulubionych sklepów internetowych. I każdorazowo wpisuj numer karty płatniczej.

Obniż loty

Oszczędzasz, oszczędzasz, a pod koniec miesiąca konto i tak świeci pustkami? Zmniejsz odkładaną sumę pieniędzy o połowę. „Ludzie na początku miesiąca są z reguły bardzo ambitni. Chcą odłożyć jak najwięcej. A później podskubują oszczędności, bo im nie starcza na życie. I finał jest taki, że kończą z niczym”, mówi Katie Waters, założycielka firmy doradztwa finansowego Stable Waters Financials. Bądź realistką w swoich planach i czasem sobie odpuść, a wyjdziesz na tym lepiej.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama