Reklama
Reklama

Jaką funkcję, faktycznie spełnia sypialnia?

Jaką funkcję, faktycznie spełnia sypialnia? fot. materiały prasowe IKEA

Katarzyna Lemanowicz

20lutego2019

Czy wiesz, że dla większości Polaków sypialnia jest czymś więcej niż tylko przestrzenią do nocnego odpoczynku?

Często ze względu na ograniczoną przestrzeń pełni ona wiele różnych ról – jest miejscem regeneracji organizmu, relaksu, seksu, budowania prywatności, refleksji, ale także jadalnią, garderobą, suszarnią do ubrań, biurem oraz salą kinową czy siłownią. To miejsce, gdzie możemy być sobą i żyć po swojemu, w przeciwieństwie do salonu, często urządzanego dla innych, na pokaz.

„Sypialnia przyszłości” to kilkumiesięczny projekt badawczy przeprowadzony i dla IKEA w 2018 roku przez infuture hatalska foresight institute. Pozwolił on potwierdzić wcześniejsze obserwacje IKEA o funkcjach odgrywanych przez to pomieszczenie w rzeczywistości. Oprócz nakreślenia obrazu tego miejsca w polskich domach, Raport zawiera także prawdopodobne scenariusze sypialni jutra. Wśród czynników mających największy wpływ na to, jak za kilka lub kilkanaście lat może wyglądać to pomieszczenie, znajdują się m.in. nadmiar bodźców, urbanizacja, zanieczyszczenie środowiska czy starzejące się społeczeństwo.

JAKIE SĄ NAJWAŻNIEJSZE WNIOSKI?

IKEA traktuje sypialnię jako przestrzeń, która kojarzy się z wieloma emocjami: energią, zmysłami, czy ekscytacją. Proponowane przez markę rozwiązania mają na celu wykorzystanie tej przestrzeni w najlepszy możliwy sposób i to tak, by wraz z innymi domownikami w niej koegzystować w zgodzie oraz harmonii.

Dodatkowo, wyniki badania jasno potwierdzają, że sen zyskuje wśród Polaków coraz większą wartość i zaczyna być postrzegany jako czynnik warunkujący nasze zdrowie. Na całe szczęście, jedynie 4% badanych uważa go za stratę czasu i śpi tak krótko, jak tylko się da. Połowa badanych deklaruje, że śpi tyle, ile potrzeba, aby mógł się zregenerować ich organizm. Co dziesiąta osoba czuje się chronicznie niewyspana.

fot. Materiały prasowe IKEA

CO JESZCZE...?

Nadmiar bodźców, digitalizacja życia, starzejące się społeczeństwo, a także urbanizacja czy zanieczyszczenia odgrywają największą rolę w komforcie codzienności. Ale także wymuszają zmiany, do których musimy się nieustannie dopasowywać. Już co czwarta osoba mierzy się z uzależnieniem od Internetu i mediów społecznościowych. Wśród osób w wieku 18–24 lata aż ¾ surfuje po Internecie i blisko połowa korzysta z mediów społecznościowych, zanim zaśnie. Główną przyczyną są nowe technologie, jak smartfony – wraz z nimi nawet do intymnej przestrzeni sypialni wpuszczamy zewnętrzny świat, który kładziemy na wyciągnięcie ręki nawet, kiedy śpimy.

Niestety, powyższe badanie wskazuje, że 24% Polaków cierpi na  bezsenność, trudności z zasypianiem, budzeniem się w ciągu nocy. Coraz szybsze tempo życia, sztuczne światło czy stres potęgują problem. Rynek preparatów i produktów wspomagających zasypianie jest jednym z najszybciej rosnących. Jedynie co 10. osoba deklaruje, że nic jej nie przeszkadza, dobrze śpi w każdych warunkach. Brak spokoju ducha to główny wróg naszego snu (56%).


fot. Materiały prasowe IKEA

CZY GROZI NAM KRYZYS BLISKOŚCI?

Zgodnie z deklaracjami Polaków, w sypialni w sferze dotyku najważniejsze jest posiadanie osobnej poduszki (55%), miękkiej pościeli (49%), a  dopiero jako trzecie w kolejności znalazło się odczuwanie ciepła ciała drugiej osoby. Dla większości badanych, sypialnia jest ostoją prywatności. Ludzie potrzebują w domu miejsca, w którym mogą być sami dla siebie. Każdy szuka swojej własnej przestrzeni. To sprawia, że sypialnia postrzegana jest jako miejsce intymne, do którego wstęp mają jedynie szczególne dla nas osoby. Co 3. osoba deklaruje, że jest to miejsce, do którego pozwala wejść jedynie bliskim, a co 10. deklaruje, że tylko ona ma do niego dostęp.

Czy zgodzisz się ze stwierdzeniem, że sypialnia to najbardziej tajemnicze i jednocześnie spersonalizowane miejsce w domu?

Powyższe dane pochodzą z badań opublikowanych w Raporcie "Sypialnia Przyszłości".

P.S. Pochwal się zdjęciem swojej sypialni? Jaki styl króluje w twoim domu?

A i jeszcze jedno czy wiesz, że nazwa IKEA to akronim, który pochodzi od pierwszych liter imienia i nazwiska założyciela firmy oraz nazw farmy i parafii, skąd pochodził (Ingvar Kamprad Elmtaryd Agunnaryd)?

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama