Reklama
Reklama

Dlaczego warto nauczyć się utrzymywania kontaktu wzrokowego?

Dlaczego warto nauczyć się utrzymywania kontaktu wzrokowego? fot. istock.com
TAGI:

Oczy są oknem duszy... czy nie tak mówiła twoja babcia? Wiesz co? Miała rację. Jeśli będziesz patrzeć we właściwy sposób – wygrasz w każdej sytuacji.

Pewnie wiesz, że mowa ciała jest kluczowa, jeśli chodzi o komunikację. Twoje gesty, sylwetka, pochylenie głowy... to wszystko może przekazać bardzo konkretne informacje. Ale kontakt wzrokowy jest ważniejszy niż wszystkie te rzeczy razem wzięte. Naprawdę. – Spojrzeniem wchodzimy w interakcję z innymi ludźmi – uważa David Givens, antropolog i autor książki „Love Signals”. – Nasza zdolność do komunikowania się za pomocą oczu jest instynktowna, odziedziczona w procesie ewolucji. W świecie zwierząt spojrzenia używa się praktycznie do wszystkiego. Wzrokiem ustala się, kto tu właściwie jest samcem Alpha i uwodzi najfajniejszego osobnika w stadzie. – Ponieważ mięśnie „twarzy” zwierząt są znacznie mniej rozwinięte, używają one oczu, żeby wyrażać emocje – tłumaczy Givens. Ale my też, mimo bogatej mimiki, nie zatraciliśmy umiejętności porozumiewania się wzrokiem. Może nam się ona przydać na przykład... Żeby pokazać mężczyźnie, Że jest cool CO ROBIĆ Patrz mu prosto w oczy przez kilka sekund, przechylając głowę. Potem spuść na chwilę wzrok i... powtórka.

DLACZEGO TO DZIAŁA

To taki trik Matki Natury. – Bardzo popularny wśród naczelnych, a zwłaszcza pawianów – zapewnia dr Helen Fisher, antropolog i autorka „Anatomii miłości”. – Samica pawiana powtarza ten rytuał do skutku. Czyli aż skłoni atrakcyjnego samca do tego, by zaczął o nią zabiegać. Trik zadziała nie tylko na pawiana, ale też na ucywilizowanego samca ludzkiego. Obudzi w nim prymitywne instynkty, a na etapie flirtu jest to bardzo pomocne. – Mężczyźni wciąż reagują na tę sztuczkę, bo interpretowanie sygnałów seksualnej atrakcyjności było kluczowe dla reprodukcji przez tysiące lat – tłumaczy dr Fisher.

Kobiety patrzą sobie prosto w oczy, żeby nawiązać emocjonalną więź.

Gdy patrzysz na faceta, a potem odwracasz wzrok, przesyłasz mu sygnał „trudno mnie zdobyć”. Budzisz jego instynkt łowcy, więc rusza w twoją stronę. A ponieważ przechylasz też głowę (sygnał uległości), jest pewien, że nie odrzucisz jego zalotów. Żeby spławić tę zołzę CO ROBIĆ Popatrz na jej czoło, a potem odwróć wzrok, żeby nie zdążyła spojrzeć ci w oczy.

Kontakt wzrokowy wywołuje silne reakcje fizjologiczne: przyspiesza puls i aktywność fal mózgowych.

Patrzenie na punkt nad brwiami komunikuje twoją rezerwę i wyższość, ponieważ patrzysz nad osobą, z którą rozmawiasz, nie bezpośrednio na nią – tłumaczy Fisher. – To klasyczny sposób na potraktowanie kogoś protekcjonalnie. Dość popularny wśród goryli i szympansów. Zdaniem dr. Givensa w ten sposób szympanse demonstrują swoją dominację. Zrób to samo. I odwróć potem wzrok, komunikując: „dystansuję się – i od ciebie, i od konwersacji”. Nawet jeśli szympans niedokładnie tak by to sformułował... Żeby zjednać sobie szefa na zebraniu

CO ROBIĆ

Jeśli twój szef to szefowa, patrz prosto na nią przez dłuższą (ale nie za długą) chwilę. Jeśli to facet – patrz na niego kilka sekund, potem spuść wzrok i spójrz raz jeszcze. Dobierając strategię do płci, szanujesz ewolucyjne różnice między kobietami i mężczyznami, co daje ci subtelną przewagę. Oto, co musisz wiedzieć, jeśli masz szefową: – Kobiety okazują sobie respekt, nawiązując kontakt wzrokowy – tłumaczy Fisher. – I patrzą sobie prosto w oczy, żeby nawiązać emocjonalną więź. To dlatego lepiej sobie radzimy w rozpoznawaniu czyichś emocji. Oczywiście, nie musisz hipnotyzować swojej przełożonej. Raz na jakiś czas, odwróć wzrok. Na przykład, gdy chcesz coś sprawdzić na komputerze czy roll-upie. Nie uciekaj tylko niespodziewanie wzrokiem w samym środku konwersacji.

– Podświadomie pomyśli, że coś kręcisz – ostrzega Fisher. Z kolei bezpośredni kontakt wzrokowy z szefem może zostać odebrany jako podważenie jego autorytetu. – Samce używają spojrzenia, żeby upokorzyć wroga – wyjaśnia dr Fisher. – Techniki tej używają zwierzęta, ale w ludziach też wywołuje jednoznaczne skojarzenia. Dlatego na zmianę patrz na szefa i odwracaj wzrok. Dasz mu znak, że słuchasz, ale też, że się jego słuchasz. Żeby otrzymać rozgrzeszenie CO ROBIĆ Spuść oczy i pochyl głowę. Całą sobą pokażesz pokorę i uległość. Rozmówca poczuje, że przyznajesz się do błędu, więc nie będzie eskalował konfliktu (czytaj: krzyczał na ciebie i obrażał). – Zwierzęta nie atakują, jeśli czują uległość ze strony przeciwnika – wyjaśnia dr Givens. Spróbuj tego triku następnym razem, gdy będziesz chciała przeprosić partnera albo przyjaciółkę. Unikniesz nikomu do niczego niepotrzebnej awantury.

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama