Reklama
Reklama

Czy chodzisz na randki ze swoim tatą?

Czy chodzisz na randki ze swoim tatą? fot. istock.com

To pierwsza w życiu kobiety tak ważna relacja z mężczyzną. Ale czy więź z tatą musi dominować twoje życie miłosne?

CAŁE SWOJE DOROSŁE ŻYCIE…

…szukasz „wszystkomającego” mężczyzny. „Wszystkomający” (jak nowy smartfon) to taki, który naprawdę ma wszystko. A przynajmniej dużo. Jest miły, cierpliwy, silny wewnętrznie. Jeszcze takiego nie znalazłam. Ciągle odrabiam bolesne lekcje. Na przykład to nie jest ok czekać cały dzień na kolesia, który obiecał, że wpadnie, jak będzie w pobliżu.

Najczęściej zdarza się, że za te bolesne lekcje odpowiedzialna jest osoba bardzo bliska: tata.

Badania pokazują, że relacja, jaką mamy w dzieciństwie z ojcem, wywiera kolosalny wpływ na nasze dorosłe życie miłosne. I jeśli wychowywałaś się bez taty, możesz mieć problem ze stworzeniem zdrowej relacji. Ale, biorąc pod uwagę, ile z nas wychowało się w niepełnej rodzinie, to chyba niemożliwe, żebyśmy wszystkie były skazane na miłosną porażkę.

W relacji dostajesz to, czego oczekujesz – uważa Sue Atkins, autorka książki „Budowanie poczucia własnej wartości”. – Jeśli miałaś złe doświadczenia z tatą i uważasz, że mężczyznom nie można ufać, będziesz przyciągać facetów, którzy odpowiadają temu wyobrażeniu.

Wiele dziewczyn ma mocną więź ze swoim ojcem – przypomina Atkins. – Ale każdy jest tylko człowiekiem. Zanim zaufasz jakiemuś mężczyźnie, zaufaj sobie. – Na warsztatach z poczucia własnej wartości proszę kobiety, by metaforycznie napełniły swoje wiaderko rzeczami, za które się lubią – opowiada Atkins. – Jeśli szukasz aprobaty na zewnątrz, dajesz komuś władzę nad swoim samopoczuciem. Musisz sama wypełnić swoje wiaderko.

Reklama
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze