Reklama
Reklama

Francja wprowadza kary za napastliwy podryw! Czy to koniec z molestowaniem na ulicach?

Francja wprowadza kary za napastliwy podryw! Czy to koniec z molestowaniem na ulicach? Fot. Getty

Beata Dżumaga

13sierpnia2018

Czekamy, kiedy podobne prawo wejdzie w życie w Polsce…

Molestowanie seksualne przybiera naprawdę wiele postaci - i wie o tym każda kobieta. Codziennie setki dziewczyn zmaga się z nachalnymi zaczepkami ze strony mężczyzn, niewybrednymi komentarzami pod swoim adresem (które przecież powinnyśmy odbierać jako “komplementy”) czy dotykiem, na który nie wyrażały zgody. Niestety niewielu mężczyzn zdaje sobie sprawę z tego, że takie zachowanie jest, najdelikatniej mówiąc, zupełnie nieodpowiednie.

 

Zobacz także: W tych krajach bycie kobietą jest… najbardziej niebezpieczne!

 

Na szczęście w świetle coraz częstszych i głośniejszych protestów kobiet przeciwko molestowaniu i nierównemu traktowaniu ze względu na płeć powoli zaczyna dochodzić do realnych zmian. Ostatnio francuskie Zgromadzenie Narodowe (odpowiednik polskiego Sejmu) przegłosowało nowe prawo, w ramach którego napastliwy podryw i wulgarne komentarze pod adresem kobiet będą karane. Projekt powstał z inicjatywy Marlene Schiappy, minister ds. równości. “Zaniżamy próg tolerancji społeczeństwa: już nie będziemy tolerować gróźb pod adresem kobiet” - mówiła Schiappa w rozmowie z magazynem “Time”.

 

 

Od września 2018 roku “kierowanie seksualnych lub seksistowskich propozycji i zachowań, które podważają godność danej osoby z powodu ich poniżającego charakteru tworząc wrogie bądź obraźliwe sytuacje” będzie we Francji karane. To oznacza (przynajmniej w teorii) koniec z gwizdaniem, komentowaniem wyglądu, niemoralnymi propozycjami, nagabywaniem czy śledzeniem kobiet na francuskich ulicach. Każdy, kto złamie przepisy, będzie musiał zapłacić karę pieniężną - 90 euro w przypadku płatności natychmiastowej lub 750 euro, jeśli ukarany zdecyduje się zapłacić później. Za kolejne tego typu przewinienie trzeba będzie zapłacić aż 3 tys. euro.

 

Nowe francuskie prawo zostało przegłosowane zaledwie parę tygodni po głośnym przypadku ataku na tle seksualnym na 22-letnią studentkę. 27 lipca 2018 roku Marie Laguerre szła paryską ulicą, gdy nagle jeden z mężczyzn zaczął głośno rzucać pod jej adresem wulgarne komentarze i wydawać nieprzyzwoite odgłosy. Gdy Marie zareagowała na swoją obronę, napastnik uderzył ją w twarz. Całe zdarzenie zostało uwiecznione na monitoringu, a nagranie trafiło na YouTube. Sprawa Marie oburzyła całą Francję i m.in. to ona przyczyniła się do tego, że temat napastowania kobiet znów stał się tematem dyskusji wśród francuskich polityków. Według ostatnich badań aż 80 proc. Francuzek padło ofiarą molestowania seksualnego. To więcej niż w Stanach Zjednoczonych (65 proc.) i w Wielkiej Brytanii (64 proc.).

 

 

Mamy wielką nadzieję, że podobne prawo zostanie wprowadzone także w naszym kraju, i że Polki nie będą spotykać się z nachalnym podrywem i wulgarnymi zaczepkami.

 

Reklama
Reklama

Polecane wideo

Romantyczna miłość i partner, który...
Romantyczna miłość i partner, który nie boi się wyrażać swoich uczuć to coś, o czym marzy chyba każda kobieta. Zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach większość z nas spotyka przeważnie facetów, którzy boją się zaangażowania i zasłaniają się wymówkami w stylu: "Nie szukam niczego poważnego" albo "Chcę się tylko zabawić". Dlatego gdy w naszym życiu pojawia się mężczyzna, który stanowi przeciwieństwo związkofoba, często tracimy dla niego głowę. Jednak powinnaś zachować szczególną czujność, jeśli facet, z którym dopiero co zaczęłaś się spotykać zachowuje się w taki sposób - to znak, że jednak nie jest idealnym kandydatem na partnera...   Wszystkie zdjęcia: iStock

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama