Reklama
Reklama

Co zrobić, kiedy twój facet ma focha?

Co zrobić, kiedy twój facet ma focha? fot. istock.com

Izabela Cieplińska

19listopada2018

My mamy PMS, oni IMS (Irritable Male Syndrome). Chociaż to kobietom przykleja się łatkę „humorzastych”, dlaczego faceci dąsają się tak często? Ekspert Piotr Mosak podpowiada, jak rozprawić się z obrażalskim.

Ekspert Piotr Mosak podpowiada, jak rozprawić się z obrażalskim.

Badania pokazują czarno na białym, że wahania testosteronu u mężczyzny mogą objawiać się drażliwością, humorami, agresją słowną. Jak z psychologicznego punktu widzenia wytłumaczyć męskiego focha?

Jest kilka rodzajów focha, czyli zerwania kontaktu z drugą osobą. Pierwszy wiąże się z emocjami, czyli: „Nie wiem, o co mi chodzi, ale generalnie jestem niezadowolony”. Mężczyzna dąży do tego, by się nim zająć. Drugi, może być związany z irytacją, która wynika z niezrozumienia. Przykładowo mężczyzna próbuje coś wyjaśnić, co według jego logiki, wiedzy, doświadczenia jest jasne i klarowne, ale nie dociera to do jego partnerki. I wtedy niektórzy wpadają w agresję, inni po prostu się poddają. I to nie jest klasyczny foch, ale wycofanie się. On nie zrywa kontaktu, ale rezygnuje z dalszej rozmowy dla dobra związku. Jest jeszcze trzeci foch, który wiąże się z różnicami przekonań między partnerami, na przykład to, czy brukselka jest smaczna czy nie, staje się tematem kłótni i facet wycofuje się, prezentując odrobinę focha emocjonalnego.

Rozłóżmy je w takim razie na czynniki pierwsze. Co zrobić z pierwszym, klasycznym fochem? Radzę uciekać kobiecie, gdzie pieprz rośnie. Mężczyzna, który obraża się bez powodu, jest niedojrzały. Życia nie starczy, żeby dojrzał.

I nie można nic z tym zrobić?

Wyobraźmy sobie taką sytuację: para się posprzeczała. Obydwoje są w emocjach. Obydwoje mają swoje racje i przekonania, o które chcą walczyć. A jaśnie pan strzela focha. Oczekuje, że to ona odłoży całą swoją rację, wszystkie swoje przekonania i godność i będzie wokół niego chodziła i głaskała. Sorry, taki facet niech spada. W końcu w związku są dwie osoby. A dla niego jest tylko On. To jest egocentryzm. Foch kończy się rozwojowo na mniej więcej 16. roku życia. Powiedzmy to głośno: to jest potwornie niemęskie. Mężczyzna powinien logicznie wytłumaczyć, o co mu chodzi.

Skąd to się bierze?

Z gwiazdorstwa ówczesnego świata. „Jestem najmądrzejszy, najpiękniejszy, najfajniejszy i mam ego”. I to takie, że gdyby miało skoczyć na poziom IQ faceta, leciałoby pół dnia. To jest zadufanie w sobie, postawa agresywna wobec świata, bycie przemądrzałym. Brak szacunku do kogokolwiek i czegokolwiek. Taki człowiek bardzo często uważa kobietę za drugi gatunek. Mamy XXI wiek i wciąż bardzo wielu facetów uważa kobiety za coś gorszego. To przerażające.

Jednym słowem – takiego faceta trzeba skreślić…

Jeśli zrozumie, że taka postawa go blokuje i ze strachu, że straci partnerkę, poszuka pomocy,  jest dla niego ratunek. W mojej 25-letniej karierze zdarzyło się to dwa razy.

Przejdźmy więc do focha nr 2. Jakie podłoże ma męska irytacja?

Czasami jest tak, że kobieta myśli, że facet strzelił focha, bo się nie odzywa. A on po prostu nie walczy. Jest umysłem ścisłym, ma konkretną wiedzę i doświadczenie. A ona w dyskusji używa nienaukowych argumentów, tylko opiera się na swoich przekonaniach. Próbował jej coś wytłumaczyć, raz, drugi, a ona nic. Więc milknie. Chciałby być postrzegany jako autorytet, a nie jest. Irytuje się i zamyka się w sobie. I niesie ten swój krzyż. Dla dobra związku, żeby nie prowokować awantury.

I co, kobieta ma posypać głowę popiołem?

Lepiej nie rozmawiać na drażliwe tematy. Może w międzyczasie trochę się poduczyć, żeby sprawdzić, czy na pewno on nie ma racji. Bo może jednak trochę ma.

Weźmy na tapetę trzeci rodzaj focha.

Kobieta ma swoje zdanie, facet ma inne, ona się nie zgadza i jest foch. Ale za tym fochem u mężczyzny często stoi przekonanie, że partnerka go nie słucha. Nie próbuje nawet zrozumieć. Często zdarzają mi się tacy pacjenci. Żona przyciąga męża i mówi: „On nic nie mówi, nie wiem, czego on chce”. „Czego pan chce?”, pytam małżonka. Mąż zaczyna opowiadać historię, która zdarzyła się na rodzinnej imprezie. Żona przerywa i opowiada własną wersję wydarzeń. „Daj mi powiedzieć”, prosi. Na co ona: „Ale nie tak było”. „O nie, panie Piotrze, ja już nic więcej nie powiem. Cokolwiek powiem, ona neguje, wolę się nie odzywać”, wyznaje. Tego rodzaju problemy wynikają z tego, że ludzie się nie słuchają. Albo nie akceptują tego, że ktoś mówi o sobie prawdę. A przecież ta druga osoba naprawdę może być inna niż ja, on naprawdę może nie lubić tej brukselki. Chodzi o to, żeby zaufać drugiej osobie, pozwolić jej odbierać coś inaczej, szanować to, co jest dla niej ważne.

Ale niektórzy naprawdę nie potrafią mówić o swoich emocjach.

Miałem taki przypadek. Kobieta skarży się, że mąż nic nie mówi. Pytam od kiedy. Ona mówi, że od zawsze. „A ile jesteście razem?”, dopytuję. „10 lat”, odpowiada kobieta. Dlaczego dziwi się, że on nie mówi? Przecież takiego sobie wybrała. Okazało się, że kobieta myślała, że on się zmieni. A jeśli ktoś wchodzi w związek z myślą „chcę zmienić partnera”, to oznacza, że jest nieuczciwy na dzień dobry. To znaczy, że nie akceptuje drugiej osoby. Po co więc to wszystko? Facet się nie zmieni. Albo go akceptujesz, albo go nie bierz.

Po czym w takim razie poznać, jakie skrywa emocje?

Mężczyzna, w przeciwieństwie do kobiety, może nie umieć mówić o emocjach, ale to nie oznacza, że ich nie okazuje. Chodzi o to, żeby pewne rzeczy zauważyć. Na przykład, że nigdy wcześniej nikomu nie odsuwał krzesła, a jej odsuwa. Nigdy nikomu nie zrobił herbaty, jej zrobił. Nigdy nikogo nie pytał, w którą stronę iść, ją czasem pyta. To są oznaki męskiej miłości. Dla niej robi coś więcej niż dla innych. Oczywiście mamy też facetów fałszywych, którzy w towarzystwie są bawidamkami, a w domu są wredni. Ale od takich trzeba uciekać.

Czy kobiety i mężczyźni tak samo wyrażają trudne emocje?

Mniej więcej jest taka samo, ale pojawia się zmiana  w czasie trwania związku. Jeśli kobieta nie słucha mężczyzny, od razu go zagaduje, mówi dużo, nieproszona daje rady, albo mówi o sobie, to on mniej więcej po roku przestaje mówić. Kobiety przez to, że żyją w świecie swoich myśli, domysłów, interpretacji i wniosków, często nie widzą tego, że nie słuchają mężczyzn.

Jak w takim razie mówić, żeby on słuchał i słuchać, żeby on mówił?

Parafrazować, czyli mówić swoimi słowami, żeby się upewnić, co on mówił. „Kochanie, czy ja dobrze zrozumiałam, że mówisz o tym i o tym?”, „Czy ja dobrze zrozumiałam, że chcesz tego czy tego“. Parafraza jest najprostszym narzędziem komunikacyjnym, który służy poprawie jakości rozmowy i szybkiemu wyjaśnianiu.

Ale gdy doszło do konfliktu, facet strzelił focha, jak sobie z nim poradzić? Jak zadbać o siebie, wrócić do emocjonalnej równowagi?

Najlepiej poczuciem humoru. Życzliwym nabijaniem się. Można więc powiedzieć: „Misiu, robię herbatę. Czy jesteś na tyle nadęty, że da się tam coś wlać, czy się nie da?”, albo „Misiu, czy milczenie oznacza zgodę, jedziemy w weekend do mamusi, tak?”. To pomoże rozładować sytuację. Czyli nie przyjmujemy do wiadomości, że on ma focha i wykorzystujemy humor przeciwko niemu. Może odpowie: „Nie chcę do mamusi”. Można dodać: „O Boże, misiu, ty mówisz!”.

Jak więc przejść od złości do humoru?

To nie takie proste... Najlepiej robić swoje. Zmywać, czytać książkę, cokolwiek. Skoro facet nie chce w tym uczestniczyć, zajmuję się sobą, domem, dziećmi. Chodzi o pokazanie mu: „Nie to nie. Nie będę cię błagała o uwagę. To raczej ty zobaczysz, że się świetnie bawię swoim życiem”.

Kiedy foch powinien się skończyć?

Akceptowalny foch może trwać kilka godzin. Jeśli facet budzi się nadęty, to mamy w domu egocentryka, który próbuje manipulować emocjonalnie, wzbudzać poczucie winy i karać drugą stronę. A kto mu dał prawo do wykonywania wyroku? To jest perfidne, że ktoś kogo kochasz, chcesz z nim być, nie odzywa się do ciebie słowem. Najlepiej postawić się przy pierwszym fochu, żeby następnym razem bał się nawet skrzywić. Jeśli facet to przeciąga, to trzeba powiedzieć jasno: albo terapia i nauczymy się, jak funkcjonować, albo do widzenia.

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama