Reklama
Reklama

Dzięki temu rozwiązaniu przestaniesz popełniać podstawowe błędy podczas mycia zębów

Dzięki temu rozwiązaniu przestaniesz popełniać podstawowe błędy podczas mycia zębów fot. iStock
30listopada2018

Mycie zębów wcale nie ogranicza się do mycia tylko tej części jamy ustnej. Od lat stomatolodzy przypominają o przywiązywaniu szczególnej uwagi do pielęgnacji dziąseł i przestrzeni międzyzębowych. Jak zadbać o zdrowe całej jamy ustnej? Podpowiadamy!

Zadbaj o dziąsła

Z pewnością posiadaczki wrażliwych zębów zaprotestują, kiedy powiemy, że należy pamiętać o masażu dziąseł i dokładnym wyszczotkowaniu ich okolic. Często praktyka jest taka, że w obawie o bolesny kontakt szczoteczki z tymi wrażliwymi miejscami, po prostu z niego rezygnujemy. To błąd! Dobrym rozwiązaniem jest użycie szczoteczki sonicznej, na przykład Philips Sonicare ProtectiveClean z serii 6100. Dzięki badaniom wiemy, że szczoteczki soniczne Philips Sonicare ProtectiveClean poprawiają zdrowie dziąseł w zaledwie dwa tygodnie (w porównaniu do szczoteczki manualnej).

Dodatkowo szczoteczki te wyposażone są w czujnik nacisku, który chroni twoje dziąsła i zęby przed szkodliwym nawykiem mocnego szczotkowania. Szczoteczka gdy zarejestruje zbyt mocny nacisk od razu zmieni częstotliwość drgań główki i za pomocą dźwięku poinformuje, że powinnaś szczotkować delikatniej.

Model ProtectiveClean 6100 jest wyposażony w trzy programy pracy, między innymi w tryb ochrony dziąseł. Jest to dodatkowa minuta szczotkowania z mniejszą mocą, podczas której możesz delikatnie masować dziąsła, a także regulować intensywność szczotkowania, aby uszeregować ją odpowiednio do zastosowania od lewej do prawej strony jamy ustnej. Jeśli nie wiesz, jakiego programu lub poziomu intensywności użyć, z pomocą przyjdzie inteligentna rączka, który rozpoznaje, jakiej główki szczoteczki używasz. Jeśli na przykład nałożysz główkę szczoteczki Gum Care do pielęgnacji dziąseł, szczoteczka do zębów wybierze optymalny tryb i poziom intensywności, który jeśli ci nie będzie odpowiadać to zawsze możesz zmienić na mniejszy.

Myj zęby co najmniej 2 minuty!

Każda szczoteczka soniczna Philips ma wbudowane dwa timery: jeden z nich odmierza czas zalecanego mycia zębów w danym programie, na przykład podstawowego czyszczenia 2 minuty czy wybielania 2,5 minuty, a po pełnym cyklu wyłącza urządzenie. Natomiast drugi timer co 30 sekund sygnalizuje, że powinnaś zmienić obszar szczotkowania, a to daje pewność, że wszystkie zęby będą odpowiednio umyte. 

Pamiętaj o przestrzeniach międzyzębowych!

Często zdarza się o nich zapominać z różnych względów: a to znów zapomniałaś kupić nić dentystyczną, a to po prostu nie masz tych dodatkowych kilku minut na nitkowanie. Jeszcze innym powodem braku czyszczenia przestrzeni międzyzębowych jest duży dyskomfort związany z tą czynnością.

– Czasami zdarzają się oporni pacjenci, tacy których nijak nie udaje się przekonać do czyszczenia przestrzeni międzyzębowych. Może robiliby to szczoteczką międzyzębową, ale mają za ciasne przerwy między zębami, a nitka dentystyczna jest dla nich nie do przejścia.  – mówi dr Michał Ganowicz.

Świetnym rozwiązaniem dla takich osób może okazać się szczoteczka soniczna Philips Sonicare Protective Clean 6100, która dzięki technologii sonicznej kieruje z bardzo dużą prędkością drobno spienioną pastę i wodę bardzo głęboko między zęby, żeby skutecznie usuwać płytkę nazębną i osad bakteryjny.

Tylko dobrej jakości włosie czyści skutecznie

Wszyscy wiemy że co trzy miesiące powinno się wymieniać szczoteczkę, ale niewiele z nas o tym pamięta, albo wręcz miesiącami odkładamy decyzję o wymianie. Niestety szczoteczka „nigdy się nie kończy” i to nie szampon czy pasta do zębów, że jak się skończy, to od razu biegniemy do sklepu uzupełnić zapas.

Mało osób zdaje sobie sprawę, że zużyte włosie nie czyści skutecznie, a odstające włókna dodatkowo mogą ranić nasze dziąsła i niszczyć szkliwo. Dlatego szczoteczki soniczne Philips ProtectiveClean obliczają indywidualne zużycie włosia i przypominają o konieczności wymiany główki na nową. Jak? W szczoteczkach jest zastosowana innowacyjna technologia BrushSync, która jest oparta o mikrochip i tworzy unikalne połączenie między główką szczoteczki a rączką. Pozwala to szczoteczce rejestrować ilość myć danej główki. Dzięki temu rączka szczoteczki  poinformuje nas, że włosie się już nie nadaje do użytku i końcówka powinna być wymieniona na nową.

Czy wiecie, że szczoteczka o długim stażu, ale też po każdej infekcji jest też siedliskiem bakterii? I jak w przypadku szczoteczki manualnej odkażanie jej nie jest zalecane, bo plastik może się powyginać a włókna wypaść, tak w przypadku szczoteczek sonicznych Philips jest na to rozwiązanie. Philips posiada gamę szczoteczek ze stacją UV do dezynfekcji główek, co jest idealnym rozwiązaniem, zwłaszcza w okresie infekcji, bo zamiast wyrzucać daną końcówkę, możemy ją odkazić.  

Biorąc pod uwagę wszystkie kwestie związane z dbaniem o higienę jamy ustnej, jesteśmy zdania, że na pewno warto zdecydować się na szczoteczkę soniczną. Dużo skuteczniej spełni swoją funkcję w porównaniu do tradycyjnej szczoteczki.

Więcej informacji znajdziesz na: www.philips.pl

 

 

Artykuł powstał we współpracy z marką Philips.

 

Reklama
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama