Reklama
Reklama

8 błędów w makijażu, które cię postarzają

8 błędów w makijażu, które cię postarzają Czasami z przyzwyczajenia robimy sobie krzywdę//fot. Thinkstock

Dominika Czech

06maja2015

Makijaż ma podkreślać urodę, nie ją zabierać!

Często możesz usłyszeć o makijażowej rutynie. Nie bez powodu - kiedy jakiś kosmetyk podpasuje nam kiedy zaczynamy się malować nie potrafimy się z nim rozstać przez lata. Kremy, podkłady, cienie do powiek często "dziedziczymy" po mamach czy siostrach - skoro one to stosują i im jest dobrze to i mi będzie. Jest to największy błąd, jaki możemy sobie zrobić. Trendy w makijażu się zmieniają, mamy coraz to nowsze kosmetyki o różnych właściwościach i warto raz na jakiś czas zrobić przegląd sklepowych półek w poszukiwaniu rzeczy najlepszych dla siebie. Nasze przyzwyczajenia mogą dodać nam lat i po prostu obrzydzić.

Zobacz, jakie błędy popełniamy najczęściej i jak ich unikać, by mieć piękny, podkreślający naszą urodę makijaż.

 

Za dużo podkładu

Przebarwienia i drobne niedoskonałości cery najłatwiej przykryć podkładem. Kosmetyk został faktycznie stworzony w tym celu - ma wyrównać koloryt cery, nadać jej gładkości i przykryć drobne niedoskonałości. Problem pojawia się w momencie, kiedy podkładu używamy jako jedynego maskującego kosmetyku. Łatwo wtedy użyć go zbyt wiele. Nadmiar kosmetyku osadza się w zmarszczkach, zagłębieniach twarzy, roluje się brzydko w okolicy czoła i oczu. 

Aby uniknąć wrażenia maski, wybieraj lekkie podkłady, które łatwo się rozprowadza. Odpowiedni kosmetyk nawilży skórę, będzie lepiej trzymał puder. Najlepiej rozprowadzaj podkład palcami - wyciśnij niewielką ilość kosmetyku na dłoń, rozetrzyj (kosmetyk lekko się podgrzeje, jego składniki w ten sposób szybciej zaczną działać) i nakładaj kolistymi ruchami, kończąc zawsze ruchem w dół, co ukryje rozszerzone pory. Rezygnując z gąbki czy pędzla masz pewność, że nie przesadzisz z ilością podkładu.

 

Jeden korektor do wszystkiego

Korektor to twój najlepszy przyjaciel - mawiają makijażystki. Jest to prawdą o ile używasz kilku korektorów. Niestety w większości polskich kosmetyczek w ogóle go nie ma albo jest tylko jeden. A korektory mają ukrywać różne niedoskonałości. Jeden nada się do przebarwień od słońca, inny ukryje naczynka i zaczerwienienia, jeszcze inny nada się, kiedy wyskoczy ci pryszcz, a kolejny ukryje sińce pod oczami. Przy wyborze korektora najczęściej kierujemy się jego kolorem i możliwościami kryjącymi. Jeśli jakiś ukryje świeżego pryszcza, jest idealny! - myślimy, a nie ma nic bardziej mylnego! Korektor, który przykrywa pryszcze ma konsystencję, która nie sprawdzi się pod oczami czy na policzkach. Kosmetyk utworzy skorupę, która będzie tylko obciążała twarz. Punktowo można go użyć jak najbardziej, ale do stosowania w miejscach nie zmienionych przez pryszcz - nigdy.

 

Rozmazująca się maskara

Wodoodporne tusze do rzęs lepiej się trzymają, ale często jedynie barwią włoski. Kosmetyki o właściwościach pogrubiających lub wydłużających obciążają rzęsy, które z wiekiem robią się cieńsze i mniej wytrzymałe. Można jednak nadać rzęsom objętości bez nadmiernego ich obciążania. Wystarczy u nasady rzęs nałożyć brązową kredkę (najlepiej wybrać taką do brwi). Taki zabieg sprawi, że rzęsy wydadzą się gęstsze. Jeśli chcesz nieco podkręcić i wydłużyć rzęsy, wybieraj tusze z polimerami, które wokół rzęsy tworzą rodzaj tubki. Dzięki temu nie obciążają włosków i łatwo zmywają się ciepłą wodą. Takie tusze nie kruszą się także w ciągu dnia.

 

Metaliczny cień do powiek

Podążając za modą, często serwujemy sobie na własne życzenie dodatkowe kilka lat. Tak jest z metalicznymi cieniami do powiek. O ile w młodym wieku są ok, im jesteś starsza, tym rzadziej powinnaś ich używać. Nie chodzi tylko o połysk ale także o to, że cięższe cienie, a do takich należą te metaliczne, rolują się i osadzają w zgięciach powiek. Takie cienie zakazane wręcz są dla kobiet po 40. roku życia. Wtedy skóra powiek robi się wyjątkowo wrażliwa i jej obciążanie jest szkodliwe. Jeśli jest ci ciężko zrezygnować z błysku na oku, użyj lekkiego, połyskującego eyelinera lub kredki. Warto używać tych w ciemnym kolorze, śliwki lub granatu - powiększy to optycznie oko.

 

Wampirze czerwone usta

Tutaj zasada jest prosta - ciemny kolor zmniejsza. Jeśli decydujesz się na mocny makijaż ust, wybierz odcień szminki, który nie przytłacza. Warto też przy takim makijażu delikatnie powiększyć usta kredką w odcieniu szminki.

Pamiętaj także, że czerwienie sprawiają, że zęby wydają się mniej białe. Wybierając odpowiednią szminkę koniecznie ją wypróbuj na ustach, wato iść do drogerii z własnym pędzelkiem do ust, próbowanie na dłoni nic nie da.

Aby nadać ustom objętości i "soczystości" po nałożeniu szminki użyj błyszczyka.  I pamiętaj - z wiekiem usta tracą na jędrności i objętości, dlatego korzystaj z ciemnych kolorów, póki są duże ;)

 

Mdłe policzki

Boimy się koloru na policzkach i dlatego ciężko nam makijażem nadać twarzy lekkość i ją odmłodzić. Używanie brązowego różu dodaje nam kilku lat. Lepiej wybieraj odcienie różu. Nawet jeśli początkowo będzie ci się wydawało, że wyglądasz śmiesznie, zobaczysz, że po kilku dniach docenisz swój odświeżony look. Warto także zacząć używać różu w kremie. Kolor wtedy jest bardziej widoczny, a dodatkowo kosmetyk taki nawilża skórę na policzkach. 

  

Za cienkie brwi

Tak, wiemy, kiedy regulujesz brwi ciężko w pewnym momencie odpuścić. Niestety ten grzech kosztuje nas kilka tygodni wyglądu Baby Jagi. Warto w odpowiednim momencie powiedzieć stop, tak, żeby brwi były, miały objętość, nadawały naszej twarzy kształt i charakter oraz powiększały oczy. Jeśli nie potrafisz odpowiednio wyregulować brwi, idź do kosmetyczki - to nie jest drogi zabieg, a na pewno będziesz zadowolona z jego efektów. Jeśli jednak już się zapędziłaś i twoja brew ma szerokość dwóch włosów (nawet jeśli są naprawdę ciemnie i długie to nie wygląda dobrze!), warto sięgnąć po kredki lub tusze do brwi. Dobrze rozczesane brwi, jeśli nadasz im odpowiedni kształt szczoteczką i delikatnie pogrubisz kredką nie będą odstraszały. Pamiętaj - używając kredki wykonuj krótkie pociągnięcia, które będą imitować włoski, nie rób jednej długiej kreski na całą długość brwi.

 

Zbyt dużo pudru

Puder ma jedynie zmatowić twarz (niekiedy rozświetlić). nie ma ukrywać jej całkowicie. Kluczem do odpowiedniego wyglądu w przypadku pudru jest jego rodzaj. Najlepiej wybrać taki, który będzie miał właściwości absorbujące sebum i utrzyma się na twarzy przez cały dzień. Do nakładania pudru lepiej użyj mniejszego pędzla. Te największe powodują efekt mąki. Puder lepiej też nakładać punktowo, nie rozcierać go pędzlem po całej twarzy.

 

 

l
Reklama

Polecane wideo

Nicki Minaj
Nicki Minaj

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama