Reklama
Reklama

Test 5-ciu peelingów do twarzy

Test 5-ciu peelingów do twarzy

Katarzyna Lemanowicz

18lutego2019

Który peeling do twarzy jest najlepszy?

Dobrze dobrany peeling potrafi działać cuda. Ogólnie rzecz ujmując peeling odświeża skórę, potrafi zniwelować drobne niedoskonałości, zwalczyć przebarwienia, a także ujędrnić i odmłodzić skórę.

Po co złuszczać skórę?

Naturalny cykl regeneracji skóry trwa około 4 tygodni. Komórki powstające w najgłębszej warstwie, z upływem czasu przesuwają się ku górze. Ten cykl może oczywiście ulec wydłużeniu, chociażby ze względu na wiek, stres, zmęczenie, czy nadmiar używek. Taka sytuacja prowadzi do tego, że martwe komórki nawarstwiają się, skóra robi się szara, bez blasku i szorstka. I tu właśnie pomocny jest peeling. Nie tylko usuwa martwe komórki, ale też wygładza, rozjaśnia skórę i pobudza ją do szybszej regeneracji. Dodatkowo rolą peelingów jest usuwanie nadmiaru sebum i odblokowanie porów. Dzięki regularnemu stosowaniu peelingów łatwiej, skuteczniej i głębiej wnikają składniki odżywcze kremów.

Przez około 2 miesiące testowałam każdy z poniższych peelingów. Przyznam się szczerze, że każdy na swój sposób zasłużył u mnie na dość mocną ocenę. Ale jest jeden, który zachwycił mnie totalnie i bez którego nie wyobrażam sobie już moich rytuałów pielęgnacyjnych. Który, dowiesz się poniżej.

SAINT MALO – perłowy peeling z ostryg

Niesamowicie delikatny. Powiedziałabym raczej, że jest to świetny produkt myjący z dodatkową funkcją delikatnego peelingu. Faktycznie, po jego użyciu czułam, że moja skóra jest świeża i oczyszczona. Pięknie pachnie i w połączeniu z kremem nawilżającym tej samej marki pozostawił moją skórę w dobrej kondycji. Natomiast jeśli mam być szczera i oceniać właściwości peelingujące tego kosmetyku daję 6/10. Cena ok. 90zł/75ml.

ECORECEPTURA by Stara Mydlarnia: Argan Creamy Face Scrub

To jeszcze nie jest ten najlepszy, w którym zakochałam się bez pamięci ale to zdecydowanie dla mnie mocne trzecie miejsce. Po pierwsze ponad 80% składników naturalnego pochodzenia. Muszę przyznać, że dość dobrze złuszcza i obłędnie pachnie. Faktycznie, po mniej więcej 3 tygodniach stosowania (oczywiście zgodnie z instrukcją stosowania 2-3 razy w tygodniu) moja twarz była dobrze oczyszczona, promienna i czułam, że po użyciu tego peelingu jest już dość dobrze nawilżona. Dodatkowo dość atrakcyjna cena, jak na kosmetyk z taką zawartością naturalnych składników: ok. 27zł/100ml. Moja ocena to 8/10.

ECORECEPTURA by Stara Mydlarnia: Vitamin C skin nourishing

To jest mój hit! Świetny to mało powiedziane. Idealny do domowego zabiegu mikrodermabrazji. W skład tego peelingu wchodzi ponad 90% naturalnych składników. To zdecydowanie delikatniejsza forma pielęgnacji niż gruboziarniste peelingi ale jednocześnie bardziej skuteczna. Po każdorazowym użyciu czułam, że moja twarz jest doskonale oczyszczona, a przez zastosowanie 2 minutowego masażu tym peelingiem perfekcyjnie odświeżona, pobudzona, oczyszczona i przygotowana do zastosowania maseczki. Delikatny, pięknie pachnie, nawilżający ale nie obciążający skóry. Jak dla mnie rewelacja i zdecydowanie zasłużone 10/10. Cena ok. 30zł/100ml.

L’OREAL Sugar Scrubs

To co zwróciło moją uwagę od razu to wygląd! Na pierwszy rzut okaz wydaje się, że w słoiczku ukrywa się zmiksowane kiwi. Nowa linia cukrowego peelingu do twarzy od L’OREAL zasługuje według moich testów na zaszczytne, mocne drugie miejsce. Peelingiem tym masujesz twarz tak długo, dopóki nie rozpuszczą się kryształki cukru – świetna opcja dla tych, którzy nigdy nie wiedzą jak długo stosować dany kosmetyk. A poza tym, ma delikatne właściwości  rozgrzewające. Pięknie  pachnie i muszę przyznać, że moja skóra po zastosowaniu tego kosmetyku nabrała, hmm jakby to określić energii. Świetnie oczyszcza, niweluje zaskórniki. Mocne 9/10, cena ok. 35zł/50ml.

IT’S SKIN MangoWhite Peeling Gel

To co na plus: jest bardzo delikatny, ale faktycznie bardzo skutecznie oczyszcza skórę. Używając ten peeling dosłownie czułam pod palcami jak złuszczany jest ten martwy naskórek. Po mniej więcej 2 tygodniach stosowania moja skóra była wygładzona, a dodatkowo zauważyłam że działa przeciwzapalnie i łagodzącą. Oczywiście ten czas stosowania to za mało, ale już po tych kilkunastu dniach dość skutecznie zredukował pojawiające się jak bumerang wypryski na mojej twarzy. Skuteczny i świetnie przygotowuję skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Jedyne co mnie przeszkadzało to zapach. Jak dla mnie zbyt intensywny – ale to moje, takie małe dziwactwa. Zdecydowanie daję dobre 8/10. Cena ok. 50zł/120ml.

P.S.

Wybierając peeling do twarzy, musisz oczywiście wziąć pod uwagę swój typ cery i ewentualne problemy skórne, z którymi chcesz się uporać. 

Saint Malo – perłowy peeling z ostryg

 

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama