Reklama
Reklama

Idealne ciało na Instagramie? Ta modelka udowadnia, że to tylko kwestia światła!

Idealne ciało na Instagramie? Ta modelka udowadnia, że to tylko kwestia światła! Fot. Instagram@tk_line09

Beata Dżumaga

29maja2018

Nie daj się nabrać

Idealne ciało “jak z Instagrama” dla wielu kobiet staje się wręcz niezdrową obsesją. Dziewczyny katują się dietami i ćwiczeniami, albo umawiają się na zabiegi medycyny estetycznej, żeby osiągnąć swój cel. Niestety wciąż wiele z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że to, co widzimy na Instagramie, najczęściej jest fikcją.

 

Zobacz także: Pokazała, jak ABSURDALNIE wyglądałoby jej ciało, gdyby spełniała wymagania hejterów

 

Na szczęście coraz więcej blogerek i instagramowych modelek zaczyna otwarcie mówić o tym, w jaki sposób manipulowane są “idealne” zdjęcia. Okazuje się, że wszystko jest kwestią odpowiedniej pozy albo nawet pory dnia, w której wykonuje się fotki. Bardzo istotną rolę pełni też oświetlenie, o czym przekonuje modelka Tesia Kline. Na swoim Instagramie Kline regularnie zamieszcza zdjęcia swojej sylwetki - bez retuszu i upiększeń. Modelka udowadnia, że nie ma nic prostszego niż zmodyfikowanie fotek w taki sposób, aby spełniały one standardy piękna według Instagrama. Ostatnio Tesia w dobitny sposób pokazała, jak istotne jest odpowiednie światło - dzięki niemu można ukryć, albo dodatkowo wyeksponować niedoskonałości.

 

Na fotografii z lewej strony widzimy Tesię prezentującą swoje umięśnione i jędrne nogi oraz pośladki. Jednak na fotce z prawej strony okazuje się, że te same nogi i pośladki są pokryte cellulitem i tłuszczykiem.

 

 

A post shared by Tesia Kline (@tk_line09) on May 16, 2018 at 1:36pm PDT

 

Modelka często wrzuca na swój Instagram podobne zdjęcia, które mają na celu pokazać prawdę o realiach panujących w mediach społecznościowych. W przeszłości Tesia sama miała problemy z samooceną i nie potrafiła pokochać swojego ciała. Najpierw kobieta sporo schudła i zaczęła brać udział w zawodach kulturystycznych. Potem jednak porzuciła restrykcyjny styl życia, więc jej sylwetka znów się zaokrągliła. Kline przekonuje jednak, że dopiero teraz jest zadowolona z tego, jak wygląda.

 

 

A post shared by Tesia Kline (@tk_line09) on May 5, 2018 at 9:38am PDT

 

“Był taki czas, kiedy obsesyjnie chciałam pozbyć się moich tzw. wad, cellulitu, rozstępów, wałeczków na brzuchu, obwisłej skóry (efekt utraty wagi). Używałam tony kremów i żeli, żeby się ich pozbyć. Nigdy nie zadziałały. Zdałam sobie sprawę z tego, nawet będąc będąc najszczuplejszą, wciąż miałam te niedoskonałości. Miłość do samej siebie i pozytywne postrzeganie własnego ciała pomogło mi pokonać mój brak pewności siebie. Teraz skupiam się na tym, aby być silna i zdrowa. Koniec z drastycznymi dietami i żelaznym planem treningowym. Liczę się tylko ja, moje ciało i moje zdrowie psychiczne” - mówiła Tesia Kline w rozmowie z portalem Health.com.

 

 

A post shared by Tesia Kline (@tk_line09) on Feb 6, 2018 at 8:55am PST

 

Naszym zdaniem to najzdrowsze i najlepsze podejście do kwestii idealnych fotek na Instagramie. Chciałybyśmy oglądać więcej takich zdjęć!

 






l
Reklama

Polecane wideo

Oto 8 gwiazd, które nie kryją swoic...
Oto 8 gwiazd, które nie kryją swoich niedoskonałości, a wręcz przeciwnie – z dumą je prezentują!   Fot. Instagram @theashleygraham/Getty

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama