Reklama
Reklama

Przyjaciółki wybrały się na opalanie natryskowe, ale… gorzko tego pożałowały!

Przyjaciółki wybrały się na opalanie natryskowe, ale… gorzko tego pożałowały! Fot. YouTube/MagTime

Wyglądały jak z horroru!

Latem i wczesną jesienią wszystkie chcemy pochwalić się piękną opalenizną. Niestety nie każda z nas ma szansę nacieszyć się słoneczną pogodą i spędzić trochę czasu na plaży, wystawiając się na słońce. Czasem urlop wypada akurat w zimny i deszczowy tydzień, w innych przypadkach nie można pozwolić sobie na przerwę w pracy. Na szczęście jest na to rozwiązanie - opalanie natryskowe!

 

Zobacz także: Założyły dżinsy z dziurami w upalny dzień i GORZKO tego pożałowały…

 

Z tej opcji postanowiły skorzystać dwie młode Brytyjki. Niestety zamiast skóry muśniętej słońcem wyszły z salonu wyglądając jak z prawdziwego horroru! Laura Denton i Rosie Berry obie mają 29 lat i są przyjaciółkami. Parę dni temu dziewczyny zdecydowały się po raz pierwszy wybrać się na opalanie natryskowe w celu uzyskania efektu pięknej, naturalnej opalenizny. Miały nadzieję, że wyjdą z salonu ze skórą niczym muśniętą słońcem na egzotycznych wakacjach. Niestety, coś poszło bardzo, ale to BARDZO nie tak!

 

Fot. YouTube/MagTime

 

“Postanowiłyśmy zafundować sobie pierwszą wizytę w salonie opalania, byłyśmy bardzo podekscytowane. Powiedziano nam, że wypróbujemy nowy produkt, i że może on zostawić na naszej skórze nieco inny kolor, ale będzie bardzo subtelny” - mówiła Laura w rozmowie z portalem LadBible. Niestety końcowy efekt okazał się koszmarny! “Kiedy wyszłyśmy z kabin natryskowych i spojrzałyśmy na siebie stwierdziłyśmy, że kolor zdecydowanie nie jest subtelny” - wspominała Laura.

 

W wyniku opalania natryskowego skóra obu dziewcząt stała się… zielona! Jedna z przyjaciółek wyszła z salonu z mocną, brązową opalenizną z zielonkawym odcieniem, natomiast skóra drugiej przybrała odcień zgniło-zielony.

 

Fot. YouTube/MagTime

  

Na szczęście, chociaż trudno nam w to uwierzyć, dziewczynom udało się zachować dobry humor w tej sytuacji. “Wyglądałam jak kobieca wersja Hulka - byłam cała zielona. Szkoda, że akurat nie było Halloween, nie musiałybyśmy się przebierać” - żartowała Laura. “Próbowałyśmy nie wpaść w panikę, wzięłyśmy się pod ręce i pobiegłyśmy do samochodu, żeby wrócić do domu i wziąć prysznic”.

 

Niestety pozbycie się nieudanej opalenizny wcale nie jest prostym zadaniem, o czym przyjaciółki przekonały się chwilę potem. “Spędziłam ponad 45 minut pod gorącym prysznicem, i dopiero wtedy opalenizna powoli zaczęła schodzić. Ale wciąż byłam zielona” - wspomina Laura. Na szczęście ostatecznie dziewczynom udało pozbyć się wszystkich pozostałości zielonkawego specyfiku ze skóry. “Stałyśmy się tak blade, jakie byłyśmy na samym początku, co było trochę załamujące” - mówiła Laura.

 

Fot. YouTube/MagTime

   

Oczywiście Rosie i Laura zwróciły się do salonu z zażaleniem. “Zaoferowano nam darmowe opalanie w ramach rekompensaty, ale jak można się domyślić, odmówiłyśmy” - powiedziały przyjaciółki. Wcale się nie dziwimy!

 

A ty miałaś kiedyś nieudaną przygodę z opalaniem natryskowym, czy trzymasz się z daleka od salonów oferujących taką usługę?

 





Reklama
Reklama

Polecane wideo

Ta historia skutecznie zniechęci wa...
Ta historia skutecznie zniechęci was do tego, żeby kiedykolwiek spać na świeżym powietrzu...   Fot. Getty/YouTube/Viral Feed

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama