Reklama
Reklama

Seks jakiego nie znasz

Seks jakiego nie znasz fot. istock.com
TAGI:

Czyli sztuczki, które pozwolą wam wejść na wyższy stopień wtajemniczenia

Co najchętniej robisz w łóżku? Rozpieszczasz ukochanego masażem? A może prosisz, by zawiązał ci ręce i zakrył oczy? A potem? Kochacie się długo i namiętnie czy szybko i... namiętnie? Dzisiaj znów to zrób. Tak jak lubisz, tyle że trochę inaczej.

Jak przejść na kolejny poziom wtajemniczenia i cieszyć się rewelacyjnym seksem?

Lubisz POZYCJĘ NA PIESKA? WRZUĆ WYŻSZY BIEG

Większość z nas znajduje swój rytm i zostaje przy nim, bo daje to gwarancję, że finał będzie szczęśliwy. To zrozumiałe, ale… gdy nie pozwalasz sobie na zmiany, nie masz szansy przekonać się, czy jest jakiś sposób na to, by finał był jeszcze szczęśliwszy. Dlatego... dzisiaj przełam rutynę. Spróbuj takiej sztuczki: weź gruby pasek, chustkę albo szal i przewiąż nim swoje biodra. Biodra, ale nie brzuch. Gdy będziecie się kochać w twojej ulubionej pozycji, poproś, by partner trzymał cię za ten szal i przyciągał do siebie dosyć mocno. Czasami. A czasami niech wypuszcza szal z ręki i kochajcie się wtedy lekko, powolutku, delikatnie…

Lubisz, GDY ON CIĘ WIĄŻE? ZAMIENIAJCIE SIĘ ROLAMI

Najbardziej seksowne w tych zabawach z wiązaniem jest to, że sprawdzacie, na ile możecie sobie ufać. Róbcie to… na zmianę. Na przykład co 10 minut. Najpierw on cię wiąże i pozwala sobie na dowolne pieszczoty, potem ty wiążesz jego i torturujesz tak, jak lubisz… Sami zdecydujcie, czy wolicie być dla siebie mili czy okrutni. Pamiętajcie tylko, że po 10 minutach zamieniacie się rolami i będzie okazja do rewanżu. Albo zemsty ;-)

Lubisz MASAŻE? SIĘGNIJCIE PO ŚWIECĘ

Do masażu. Czyli taką, która po zapaleniu zaczyna się topić, ale nie rozgrzewa do zbyt wysokich temperatur, więc nie ma ryzyka, że się poparzycie. Ciepły, miękki wosk, rozkoszny zapach, twoje dłonie, twoje usta... kochanek poczuje się jak młody bóg. Po kilku minutach głaskania możesz mu zrobić niespodziankę. Przesuń po jego skórze kostkę lodu. Będzie zaskoczony, ale przyjemnie zaskoczony. No a potem… zmiana.

fot. istock.com

Lubisz WSPÓLNE KĄPIELE? WEŹ DO ŁAZIENKI LUBRYKANT

Leżenie razem w wannie albo gra wstępna pod prysznicem może być obłędnie przyjemna, ale też trochę niekomfortowa, bo woda wypłukuje twoją naturalną wilgoć z okolic intymnych. Dlatego następnym razem, gdy przyjdzie wam ochota na zabawę w syrenkę i potwora z Loch Ness – postaw lubrykant na bazie silikonu gdzieś w zasięgu ręki. Może się przydać.

Lubisz MIEĆ KONTROLĘ? ZAWIĄŻ PARTNEROWI OCZY

Kiedy to ty szefujesz w łóżku, również ty decydujesz, czy kochankowi będzie przyjemnie czy… bardzo przyjemnie. Jeśli zawiążesz mu oczy, do ostatniej chwili nie zorientuje się, co konkretnie planujesz mu zrobić. A poza tym, gdy funkcja „wzrok” jest wyłączona, pozostałe zmysły odbierają bodźce bardziej intensywne. Na przykład zmysł dotyku... Nie wierzysz? Pogłaszcz faceta na przykład po torsie. A potem niżej. Jeszcze niżej. No i co? Reaguje inaczej niż zwykle?

Lubisz ZABAWĘ W ROLE? POPATRZ NA GWIAZDY

Swój ulubiony fartuszek pielęgniarki zostaw na razie w szufladzie. Zamiast odgrywać rolę, którą dobre znasz, po szukaj nowego scenariusza. Niech każde z was wybierze swoją ulubioną scenę filmową (erotyczną, ale niekoniecznie). Obejrzyjcie ją razem i osoba, która na nią głosowała, niech wymieni trzy powody, dla których ta akurat scena jest sexy. Przy czym: „bo bohaterka jest nago” to za słaby argument. Podrążcie trochę temat. Na przykład: „światło księżyca podkreśla jej dołki w pośladkach.” Albo: „czarny stanik na krześle w tle wygląda tak intrygująco”. A potem skorzystajcie z tej wiedzy w sypialni, ustawiając scenografię, odgrywając bohaterów filmu i może nawet powtarzając ich dialogi.

Lubisz SEXTING? PRZEŚLIJ MU SWÓJ GŁOS

Jeśli do tej pory miałaś w zwyczaju przesyłać ukochanemu niegrzecznego SMS-a w samym środku dnia pracy albo korzystałaś ze snapchata, żeby pokazać mu kawałek swojego ciała, tym razem pobaw się w sekstelefon. Nagraj plik dźwiękowy. Albo pliki. Możesz je przygotować wcześniej i wysyłać na przykład regularnie co godzinę. Trochę jak radiową powieść w odcinkach. Mamy tylko nadzieję, że twój facet używa słuchawek ;-)

fot. istock.com

Lubisz EKSPERYMENTY? SPRAWDŹ, CZY TWÓJ FACET TEŻ LUBI

Negocjujcie, jakie granice chcecie przekroczyć i jakie rejony rozkoszy poznać, a w waszej relacji pojawi się nie tylko więcej funu, ale też więcej intymności i zaufania. Weźcie kartki, ołówki i… niech każde z was narysuje koło i podzieli je na trzy części. W jednej części wpisujcie (każde sobie), czego chcielibyście spróbować w łóżku. W drugiej – czego jesteście gotowi spróbować choćby zaraz. W trzeciej – na co absolutnie nie macie ochoty. Potem porównajcie notatki. Znajdźcie elementy wspólne…

Lubisz KOWBOJKĘ? USIĄDŹ WYŻEJ

Poproś kochanka, by jedną poduszkę podłożył sobie pod pupę, a na dwóch (ułożonych jedna na drugiej) oparł barki. Dzięki temu, jego tułów lekko się uniesie, jego biodra będą miały lepszy kontakt z twoją łechtaczką i łatwiej wam będzie przytulać się i całować w trakcie.

Lubisz SEKSOWNĄ BIELIZNĘ? ZORGANIZUJ SESJĘ ZDJĘCIOWĄ

Ładna bielizna dodaje pewności siebie i sprawia, że czujesz się jak bogini seksu. Albo jak topmodelka. Wykorzystaj to, wręczając kochankowi aparat albo smartfona. Pokaż mu się z najlepszej strony. Pozwól, by uchwycił ten erotyczny błysk w twoich oczach. Jeśli masz ochotę, zrób striptiz. I – co ważne, aż do końca sesji nie wolno mu cię dotknąć. A co potem zrobicie ze zdjęciami? To zależy od was. Możecie je obejrzeć i skasować. Druga opcja: jeśli macie do siebie absolutne zaufanie – rozważcie stworzenie swojej prywatnej galerii. Będziecie mogli do niej zajrzeć w dowolnej chwili.

Lubisz SWÓJ WIBRATOR? WYKORZYSTAJ GO DO ZABAWY WE DWOJE

W pozycji misjonarskiej możesz go położyć sobie na brzuchu, tak by podczas seksu rozkoszne drżenie poczuł także twój kochanek. Możesz też pójść krok dalej. Swój prywatny gadżet zostawić w szafce nocnej i kupić zabawkę zaprojektowaną specjalnie dla dwojga. Na przykład wibrujący pierścionek na penisa, który wzmacnia erekcję, a przy okazji pieści łechtaczkę.

fot. istock.com

Lubisz GŁOŚNO? NIC NIE MÓW

Nie jęcz, nie wzdychaj… po prostu zachowaj milczenie. Jak w teatrze. Albo na egzaminie pisemnym. Albo… no właśnie, bądź kreatywna i wyobraź sobie, że jesteście w takim miejscu, w którym możecie zostać przyłapani. Wtajemnicz swojego faceta w zabawę. Jemu też nie wolno mówić, wzdychać, jęczeć... Gdy wyłączycie dźwięk, może się okazać, że dotyk odbieracie mocniej. Albo zapach. Albo że o wiele bardziej niż zwykle kręci was patrzenie sobie w oczy… Enjoy!

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama