Reklama
Reklama

Situationship – na czym polega?

Situationship – na czym polega? fot. istock.com

Paula Konieczny

20maja2019

I czy to związek dla ciebie?

Obecny styl życia całkowicie zmienił nasze podejście do związków - już nie jesteśmy tak chętni jak kiedyś do zawierania związków małżeńskich i zakładania rodzin. Wiecznie zapracowani, skupieni na karierze i spełnianiu zawodowych ambicji, nie mamy czasu zaangażować się w prawdziwy, poważny związek. By nie cierpieć z samotności, decydujemy się na relacje, znacząco odbiegające od standardowych związków – friends with benefits  jednonocne przygody, czy właśnie situationship.

Situationship to rodzaj związku, a raczej umowy między dwojgiem ludzi, którzy nie chcą angażować się w poważną relację, ale by nie być samotnym decydują się spędzać wspólnie czas, uprawiać seks, chodzić na randki. Wygląda to nieco podobnie do prawdziwego związku, z tymże nie ma tutaj miejsca na planowanie wspólnej przyszłości, zobowiązania i poznawanie rodzin. To bardziej związek tymczasowy, forma poczekalni, w której „zabijamy” czas w oczekiwaniu na to aż będziemy gotowi na zbudowanie poważnego związku.

To relacja, której status nie jest jasno określony. „To skomplikowane” – odpowiadasz na pytania znajomych. Z jednej strony chodzicie razem na randki i uprawiacie seks, ale z drugiej uczucia odkładacie na bok, nie traktując siebie poważnie. Żyjecie tutaj i teraz, nie uwzględniając siebie nawzajem w sowich planach na przyszłość.

Może wydawać się to niezwykle wygodne – omijają was te wszystkie zobowiązania i wzajemne oczekiwania, ale z drugiej... co jeśli taki układ działa tylko jednostronnie? Problemem takich związków, tak jak w przypadku friends with benefits jest to, że prędzej czy później jedna z osób zaczyna się w tę relację emocjonalnie angażować. Jak twierdzą eksperci, jest to wręcz nieuniknione, ponieważ podczas uprawiania seksu, nasz mózg produkuje oksytocynę, zwaną inaczej hormonem miłości i przywiązania.

Decydując się na taki związek, przygotuj się więc na to, że prędzej czy później któraś ze stron może ucierpieć. Zastanów się czy jesteś na to gotowa? Jeśli mimo wszystko podejmiesz decyzję o wejściu w taki układ pamiętaj o ustaleniu jasnych zasad. Upewnijcie się, że macie takie same oczekiwania i żadna ze stron nie będzie poświęcać się dla tej drugiej. To ma być satysfakcjonujący dla obu stron UKŁAD.

W momencie kiedy zaczynasz coś czuć, powiedz o tym partnerowi. Jeśli on nic nie czuje, nie skazuj się na męki i jak najszybciej zakończ tę relacje. Liczenie na to, że w końcu i jego trafi strzała amora na nic się nie zda, a wręcz przeciwnie – przyniesie jeszcze więcej szkód. Poczujesz się odrzucona i oszukana, a to przecież ty złamałaś umowę. Zero uczuć, pamiętasz?

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama