Reklama
Reklama

Co zrobić, gdy ON ciągle sprawia ci przykrość?

Co zrobić, gdy ON ciągle sprawia ci przykrość? fot. istock.com

Nikt nie jest doskonały… Nawet twój partner, kiedy cię zranił i trudno ci przejść nad tym do porządku dziennego, wprowadź nasz plan naprawczy.

Jesteście parą, masz co do niego poważne zamiary. Tymczasem on nie zjawia się na twoich urodzinach, chociaż zapewniał, że będzie. Albo właśnie odkryłaś, że w tajemnicy kontaktuje się ze swoją eks. Takie wpadki nie zawsze kończą związek, ale potrafią nieźle w nim namieszać.

Dla młodych ludzi, zwłaszcza tych przed 35. rokiem życia, miłość jest głównym źródłem poczucia własnej wartości. A to oznacza, że nawet najmniejszy zawód boli jak krwawiąca rana. Gdy dołożyć do tego przekonanie charakterystyczne dla pokolenia milenium, że w życiu wszystko jest możliwe, a wielka romantyczna miłość żywcem wyjęta z bajek o rycerzu na białym koniu jest tylko kwestią czasu, to w sytuacji, gdy wspomniany rycerz nas zrani, trudno powiedzieć: „OK, ___ zrobił błąd. Nic się nie stało”. Wtedy nawet mała wpadka ze strony Tego Jedynego urasta do rangi dramatu, a silna więź budowana od początku związku pada jak domek z kart. Błąd partnera ciąży. Bo przecież tobie nawet przez głowę nie przeszłaby myśl, żeby zarezerwować wyjazd ze swoimi przyjaciółmi bez konsultacji z nim. A on to zrobił. Bez cienia zastanowienia. Boli tym bardziej, że nagle uświadamiasz sobie, jak jesteście różni, jak różne macie podejście do związku i jak bardzo różni się wasz poziom zaangażowania. Musisz wiedzieć, że pewne sytuacje pociągają za sobą naturalny etap żałoby. Gdy na przykład on zapomniał o waszej rocznicy i odwołał wcześniej umówioną kolację z błahego powodu, masz prawo do smutku. To normalne, że potrzebujesz trochę czasu i przestrzeni dla siebie, aby przetrawić rozczarowanie i wrócić na właściwe tory. Dzięki tym wskazówkom przepracujesz swoje emocje w produktywny sposób.

SPISZ WSZYSTKO

Zamiast w kółko odgrywać w głowie sytuację, którą partner cię zdenerwował i zranił, przelej swoje emocje na papier. To pomoże ci przejść proces uzdrowienia szybciej. Złapiesz inną perspektywę i zobaczysz, że pomimo przykrości, na jakie cię naraził, nie ma sensu maglować tego non stop.

POPRAW SOBIE HUMOR

Pozwól sobie na odrobinę przyjemności. Zrób coś, co cię uszczęśliwia. Wyjdź wcześniej z pracy, idź na masaż lub do kina na film, który chciałaś zobaczyć już jakiś czas temu. Albo pochodź po parku lub ulubionej okolicy. Cokolwiek, co przywróci uśmiech na twojej twarzy.

ZADZWOŃ DO PRZYJACIÓŁ

Z pewnością bliscy chętnie pomogą ci przejść przez trudne doświadczenie, trzymając za rękę, co w tej chwili jest ci bardzo potrzebne. Co więcej, mogą pomóc ocenić, czy wpadka twojego ukochanego jest tylko wypadkiem przy pracy, czy gwoździem do trumny. Ale nie ograniczaj się do serii SMS- -ów z kilkorgiem przyjaciół. Zadaj sobie trud i spotkaj się z nimi osobiście, aby na spokojnie obgadać sprawę.  

IDŹ DO DOMU

Zawód miłosny ma taką siłę rażenia, że może wywołać fizyczne objawy choroby – nawet jeśli nie jesteś fatalistką. W tym wypadku wybierz się na weekend do rodziców albo dziadków. Niech zadbają o ciebie czule tak, jak robili to w dzieciństwie, gdy leżałaś z grypą w łóżku. Poczucie, że jesteś kochana i ważna dla innych ma gigantyczny wpływ na proces rehabilitacji. Jeśli ból, jaki odczuwasz, przerasta możliwości mamy lub taty w roli czasoumilacza i terapeuty, rozważ wizytę u psychologa.

PRZYPOMNIJ SOBIE SWOJĄ SIŁĘ

Bardzo łatwo wpaść w spiralę czarnowidztwa i wbić się w poczucie winy, że zachowanie partnera było w jakiś sensie spowodowane przez ciebie. Albo, co jest jeszcze gorsze, że już nigdy nie odbudujecie zaufania i ten związek nie ma szansy na normalność. Aby tego uniknąć, przypomnij sobie inne trudności, jakie pokonałaś w życiu, i poczuj swoją wewnętrzną siłę. Jeśli on jest faktycznie tym jedynym, to prawdopodobnie między was szybko powróci zaufanie i miłość.

SPÓJRZ NA PLUSY

Prawdopodobnie decyzja twojego faceta o podróży z kumplami bez ciebie sprawiła, że też pomyślałaś o takiej podróży. Albo dzięki temu, że wymigał się od spotkania z twoimi znajomymi z liceum, mogłaś spędzić z nimi więcej czasu. Poszukaj plusów sytuacji, a łatwiej dojdziesz do siebie.

Artykuł premierowo ukazał się w 08/2017 Cosmopolitan

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama