Reklama
Reklama

Jak rozpoznać podrywacza?

Jak rozpoznać podrywacza? fot. istock.com

Ksenia Krasko

06marca2019

Myślałaś, że ten gatunek mężczyzn wyginął? Wcale nie!

Okazuje się, że istnieje i jest groźniejszy. Bo współczesny donżuan nauczył się udawać mężczyznę twoich marzeń. Jak zdemaskować najbardziej sprytnego profesjonalistę?

1 JEST BARDZO PEWNY SIEBIE!

Od większości facetów podejście do dziewczyny, która im się podoba, wymaga nie lada odwagi. Co dopiero, gdy trzeba powiedzieć kilka sensownych zdań... Jeśli więc mężczyzna nieporadnie próbuje cię zagadnąć, jąka się przy tym i kluczy bez sensu, to znak, że naprawdę mu się podobasz. ALARM! Jeżeli mężczyzna zachowuje się zbyt pewnie, wydaje ci się, że nic go nie zaskoczy, prawdopodobnie ma ogromne doświadczenie w nawiązywaniu przelotnych znajomości. Albo jesteś mu obojętna.

2 PRÓBUJE BŁYSNĄĆ

Od prawdziwego podrywacza nigdy nie usłyszysz: „Chciałbym cię poznać bliżej”, „Czy dałabyś się namówić na wspólną kawę”, lub innych prostych, czasami wręcz naiwnych pytań. ALARM! Bądź czujna, jeśli on pyta: „Orientujesz się, jaki mamy dzisiaj kurs funta?” lub „Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, czy muszę podejść jeszcze raz?”. Taki typ próbuje zachęcić cię do rozmowy za pomocą swojej wątpliwej oryginalności. Kuleje też jego umiejętność wygłaszania komplementów i jest świadectwem dość słabego poczucia humoru. Przykład: „Masz piękny hollywoodzki uśmiech! Kogoś mi przypominasz... A, już wiem! Bruce'a Willisa”.

3 NA GWAŁT SZUKA KONTAKTU

Jego cel: jak najszybciej przedostać się do twojej strefy komfortu. Zakłada, że w ten sposób droga do serca robi się krótsza. ALARM! Dopiero co się poznaliście, a on pewnie bierze cię za rękę? Nagle zaczyna przyglądać się twoim paznokciom? Poprawia ci włosy? Cóż, podrywacz nie trwoni czasu na subtelności

4 OGRANICZA BUDŻET

Casanova nie ma zamiaru tracić na ciebie swoich pieniędzy. Możliwe, że takich „jedynych” kobiet ma kilka w swoim haremie. ALARM! Prawdopodobnie zabierze cię na spacer do parku lub nad rzekę, kupi kawę na wynos i zaproponuje podziwianie zachodu słońca na dachu. I to wszystko przedstawi tak sprytnie, że uwierzysz w jego romantyzm i oryginalność. Kolacja w restauracji wyda ci się „taka zwykła”.

5 ZASKAKUJE PREZENTAMI

Podrywacze działają według schematu: mniej wysiłku, więcej efektu. Dlatego starają się osiągnąć maksymalne zyski przy minimalnym nakładzie pracy. ALARM! Nie zdziw się na widok ananasa zamiast kwiatów na urodziny. Lub obiadu w psiej lub kociej kawiarni. Chce zostać w twojej pamięci i wyróżniać się spośród innych adoratorów.

6 MANIPULUJE

Klasyczne techniki NLP (neurolingwistyczne programowanie) to ukochana broń w arsenale łowców damskich serc. Kopiowanie zachowania rozmówczyni, by przypodobać jej się podświadomie, to tylko jedna z nich. ALARM! Podrywając cię, facet będzie świadomie kopiował twoje gesty, pozy i intonację. Możliwe, że będzie również używał tych samych słów i powiedzonek. Pamiętaj, że to nie przypadek.

7 OGRANICZA TELEFONY

Naprawdę zakochany facet będzie chciał rozmawiać z tobą godzinami, zwłaszcza jeśli nie będzie miał możliwości spotkania. ALARM! Uwodziciel działa tak: potrzyma cię w niepewności przez 3-5 dni, a potem zadzwoni, jak gdyby nigdy nic. Lub będzie przelewał swoją udawaną miłość na SMS-y. Będzie nadużywał mądrych słów i prawił tak słodkie komplementy, że szybko dopadnie cię zgaga.

8 BUDUJE NAPIĘCIE

To najważniejsze „narzędzie” profesjonalnego podrywacza. Bo obojętność jest w jego odczuciu groźna. Będzie więc prowokował śmiech i łzy, miłość i nienawiść. ALArM! Wykorzystuje technikę „bliżej – dalej”. Najpierw okazuje zainteresowanie, potem znika na kilka dni. Ty przeżywasz emocjonalne załamanie i zaczynasz wątpić w swoją atrakcyjność. Wtedy znów się zjawia z nową porcją zachwytów.

9 PRÓBUJE ZACIĄGNĄĆ CIĘ DO ŁÓŻKA

Polowanie ma jeden cel: seks. Całe przedstawienie jest temu poświęcone. ALARM! Według jego planu już na trzeciej randce pójdziesz z nim na koniec świata, a dokładniej do najbliższego hotelu. Zgrywasz niedotykalską? Na każdej następnej randce będzie coraz bardziej przekonujący, licząc na to, że w końcu się poddasz i pójdziesz na całość. Wybór, oczywiście, należy do ciebie, ale pamiętaj, że ostrzegałyśmy.


Artykuł premierowo ukazał się w 03/2017 Cosmopolitan.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama