Reklama
Reklama

Naucz go, jak ci sprawić przyjemność w łóżku

Naucz go, jak ci sprawić przyjemność w łóżku fot. istock.com

Anna Majcher

05marca2019

Bo przecież, misją mężczyzny jest uszczęśliwienie kobiety...

Czy jego umiejętności w zaspokajaniu twoich seksualnych potrzeb pochodzą z wieczornego kursu dla dorosłych (czytaj pornografii), czy też jest samoukiem, czas podnieść jego kwalifikacje. Z obopólną korzyścią!

Za każdym razem, gdy uda mu się doprowadzić cię do orgazmu, odtwarza w głowie radosny taniec zwycięstwa. Jak w takim razie to możliwe, że wciąż pieści twoją łechtaczkę, jakby żądał od niej zwrotu pieniędzy? czemu galopuje przez grę wstępną jak koń wyścigowy podczas Wielkiej Warszawskiej? albo wbija się w ciebie, jakby liczył na odkrycie złoża ropy naftowej? Odpowiedź jest prosta. Nikt go nie nauczył, jak przenieść cię do krainy rozkoszy, pieścić twój punkt c i popisać się boskim oralem. Źródłem jego wiedzy, umówmy się, są: pobieżne pogawędki z kumplami przy piwie, poprzednie partnerki seksualne (lub ich brak) lub filmy pornograficzne. z tego powodu nawet najbardziej pojętny uczeń będzie skazany na braki w sztuce sprawiania przyjemności kobiecie. czas przejąć kontrolę nad własną rozkoszą!

Chcesz, aby... mówił niegrzeczne rzeczy: Najlepszym sposobem, by sprowokować go do werbalnego świntuszenia jest... świntuszenie. Powiedz mu: „Kocham to uczucie, gdy jesteś we mnie” lub „Twój język potrafi zdziałać cuda” – generalnie cokolwiek, co go nakręci. „Zadaj mu kilka naprowadzających pytań, które rozwiążą mu język. Zapytaj: „Jak bardzo mam rozchylić nogi?” albo powiedz mu: „Błagaj o to!””, sugeruje seksuolog Jill McDevitt. Niektórzy mężczyźni mogą czuć tremę przed szczerą rozmową. Obawiają się, że chlapną coś niestosownego lub wręcz obraźliwego. Carlin Ross, autorka książki „How to Make Girl Come” (Jak doprowadzić kobietę do orgazmu, tłum. red.) proponuje podsunąć nieśmiałemu mężczyźnie książkę o tematyce erotycznej. A później poprosić, aby czytał jej najgorętsze fragmenty na głos. Gdy poczujecie się bardziej komfortowo, odstawcie książkę i stwórzcie swój własny, intymny dialog.

Chcesz, aby... przestał ruszać się jak młot pneumatyczny: Z jakiegoś powodu (porno, porno) wielu mężczyzn, zwłaszcza młodszych, żyje w przekonaniu, że prace wiertnicze są w stanie doprowadzić kobietę do orgazmu. Nie są. „Gdy miałam dwadzieścia kilka lat, dowiedziałam się na własnej skórze, że moi rówieśnicy robią to mocno i szybko. Dlatego przy seksie z nowym partnerem, to ja siadałam na nim. Mogłam pokazać mu, jakie tempo jest dla mnie najprzyjemniejsze”, mówi ekspertka Carlin Ross. Jeśli twój partner jest zbyt agresywny w obchodzeniu się z twoim kwiatem lotosu, zmień pozycję lub fizycznie spowolnij go rękami. „Połóż mu ręce na pośladkach i poprowadź go w tempie, jakie ci odpowiada”, radzi.

Chcesz, aby... komplementował twoje ciało podczas seksu: Nic tak nie osładza seksu jak kilka komplementów na temat twojego ciała. Alicja, 31-letnia dziennikarka, mówi, że gdy pragnie uznania, prostuje się i pyta: „Lubisz moją pupę?” lub: „Jak prezentuje się moje ciało”. Martwisz się, że wymuszasz komplementy? I co z tego. Skoro od nich poprawia ci się nastrój... Tak naprawdę to wyświadczasz mu przysługę, uczysz go własnej ekspresji. Jeśli nie jest to w twoim stylu, spróbuj na około. Sprezentuj sobie seksowną bieliznę i załóż ją pod pracowe ubranie. Gdy się trochę rozbrykacie, powoli rozbieraj się do majtek. Komplementy same wyleją mu się z ust. Jeśli nie jest gadułą, powiedz coś w rodzaju: „Co myślisz na temat mojego nowego stroju do pracy?”.

Chcesz, aby... dotykał cię w odpowiedni sposób: Aleksandra, 32-letnia producentka i coach, pamięta swój pierwszy raz, gdy poprosiła mężczyznę wprost o to, czego pragnęła: „Miałam dwadzieścia kilka lat i nigdy dotąd nie przeżyłam orgazmu. Wiedziałam, że potrzebuję stymulacji łechtaczki, ale bałam się o to poprosić. Pewnego dnia brałam kąpiel z moim nowym chłopakiem. Zebrałam się na odwagę i powiedziałam mu o braku orgazmu i że marzy mi się, żeby go przeżyć właśnie z nim”, opowiada. Dała mu konkretne wytyczne co do swoich preferencji i... voilà. Tej nocy przeżyła pierwszy orgazm w życiu. Jeśli twój partner bezowocnie próbuje cię zaspokoić, weź sprawy we własne ręce. Carlin Ross sugeruje, żeby położyć swoje palce na jego i poruszać nimi tak, jak lubisz. Dorzuć seksowny komentarz typu: „Wariuję, gdy dotykasz tak moją [wstaw określenie swojej muszelki]”. To sprawi, że lekcja będzie zabawniejsza. McDevitt proponuje także dotykać się przed swoim partnerem. Naocznie pozna, co sprawia ci przyjemność.

Chcesz, aby... poświęcał więcej czasu twoim piersiom: Jeśli oczy są zwierciadłem duszy, to sutki są odzwierciedleniem stopnia twojej przyjemności. Chcesz go zachęcić do odwiedzin pary bliźniaczek? Daj mu sygnał, gdy będzie w sąsiedztwie. Za każdym razem, gdy pieści lub ssie twoje sutki, oddychaj szybciej, wydawaj jęki i inne onomatopeje oznaczające twoje zadowolenie. Albo po prostu powiedz: „Ani kroku dalej, zostań tam, gdzie jesteś, i rób to, co robisz”.

Chcesz, aby... pozwolił sobie na coś ostrzejszego: Sekret w przekazaniu prośby o perwersję kryje się w precyzji sformułowania. A to dlatego, że twoja potrzeba może różnić się od jego wyobrażeń. Dla jednej kobiety ostry seks oznacza klepnięcie w pośladek, dla innej podłączenie pod elektrody z niemieckimi przekleństwami w tle (#NeinDanke). Dlatego powiedz mu dokładnie, czego od niego oczekujesz. Jeśli boisz się to ubrać w słowa, włącz film erotyczny ze scenariuszem, który chodzi ci po głowie. „Ciemniejsza strona Greya”, która właśnie weszła do kin, jest dobrym źródłem inspiracji. Zanim przejdziecie do czynów, ustalcie z partnerem słowo-klucz, które ma zatrzymać niechciane praktyki. Idealnie, gdybyście ustalili BDSM wcześniej, gdy myślicie jasno i trzeźwo.

Chcesz, aby... sięgnął po wibrator: Powiedz partnerowi, że chciałabyś podzielić się z nim swoją fantazją. Opowiedz mu ze szczegółami, jak chciałabyś, żeby wyglądał stosunek z użyciem seksgadżetu. Powiedz mu coś w stylu: „Podczas, gdy ty będziesz językiem pieścił moją szyję, ja skorzystam z wibratora”. Bądź wymyśl jakikolwiek inny scenariusz z udziałem zabawki, który pobudza twoje zmysły. Już samo opisywanie seksu, jakiego pragniesz, nakręci go (i ciebie). Jeśli nie jest przekonany do wibratora, zachowaj zabawkę, a zastąp partnera innym... (żart!)

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama