Reklama
Reklama

Walentynki są passe - teraz czas na Galentine's Day

Walentynki są passe - teraz czas na Galentine's Day fot. istock.com

Izabela Cieplińska

11lutego2019

To wyjątkowo kusząca konkurencja dla walentynek.

Jeśli walentynki przyprawiają cię o mdłości, mam dla ciebie dobrą wiadomość. Kiczowate i przesłodzone święto zakochanych doczekało się konkurencji.

Nadchodzi Galentine’s Day

Przygotuj się, będzie ostro. Święty Walenty nie był patronem zakochanych. Co więcej, nie ma nawet dowodów na jego istnienie. Na kartach historii zapisało się kilku dżentelmenów o tym wdzięcznym imieniu, ale żadnego nie można przypisać do #walentynki w linii prostej.

Pierwsza zachowana kartka walentynkowa, która leży w British Library napisana przez Margery Brews z Norfolk w 1447 roku do ukochanego Johna Pastona, była po prostu poematem miłosnym. Z jakiegoś nieznanego powodu w Stanach Zjednoczonych w XIX wieku zaczęto w lutym wysyłać sobie kartki z wyznaniem przyjaźni i miłości i tak zostało do dziś, tylko że do potęgi entej. Dzień zakochanych to przecież bardzo dochodowe święto i są ludzie, którym zależy na jego popularności. A jak wiemy, im większa presja, tym większy bunt.

Szybko stworzył się ruch antywalentynkowy, do którego należy między innymi Amy Poehler. Aktorka poprzez swoją bohaterkę Leslie Knope w serialu „Parks & Recreation” ogłosiła nowe święto – Galentine’s Day.

Nowa świecka tradycja

Pamiętasz film „Lejdis”? Cztery przyjaciółki, które nienawidziły sylwestra, postanowiły wyprawić go na własnych warunkach – w środku lata. Trochę podobnie wygląda sprawa z Galentine’s Day („Gal” to kumpel po angielsku). Pomysł zrodził się, gdy bohaterki serialu spotkały się na babskim spotkaniu w dzień przed świętem zakochanych i uznały, że w zasadzie czemu nie uczcić swojej przyjaźni. Ustaliły, że 13 lutego jest idealnym terminem na porzucenie facetów, narzeczonych i mężów (nie ma znaczenia, czy jesteś singielką czy w związku) i momentem, w którym „Ladies celebrating ladies”. Hasłem przewodnim imprezy zostało „Ovaries before brovaries” (w dosłownym tłumaczeniu: jajniki przed browarami). Boom na „Dzień przyjaciółek” zaczął się w zeszłym roku, gdy kilka znanych i wpływowych gwiazd między innymi Khloé Kardashian i Taylor Swift pochwaliło się swoim babskim party z dopiskiem „Galentine’s Day”. I wystarczyło, lawina ruszyła...

Silna więź

Ale nie chodzi tylko o nowe święto, które ma wygenerować zyski. Damska przyjaźń jest niezwykła, o czym wie chyba każda kobieta, ale nie każda znajduje sposób, by przekazać przyjaciółkom, jak ważna jest ich obecność w jej życiu. Badania w tej kwestii są jednoznaczne. Słynny research przeprowadzony przez Harvard Medical School pokazał, że kobiece wsparcie może uchronić przed fizycznymi uszczerbkami na zdrowiu w starszym wieku. Inne badanie pokazało, że może też wyprowadzić kobietę z zespołu szoku pourazowego po traumatycznym wydarzeniu na równi ze specjalistyczną terapią. Jeszcze inne, że przyjaźń między kobietami jest w stanie zwiększyć próg bólu fizycznego. Trzeba też wspomnieć, że daje mnóstwo radości. Skoro więc faceci są z Marsa, a my z Wenus, chyba warto trzymać się razem i celebrować chociaż jeden dzień w roku z taką pompą, z jaką świętuje się relacje damsko-męskie podczas walentynek, prawda?

Sposób na ten dzień

Jeśli jesteś przekonana co do słuszności świętowania Galentine’s Day (po polsku galentynek:)), z pewnością zastanawiasz się, co możecie zrobić tego dnia? Za przykładem bohaterek amerykańskiego serialu, możecie umówić się na brunch, choć w naszych realiach to może być trudne, zwłaszcza że 13 lutego przypada w środę. Zostaje więc wieczorne wyjście (niektóre kina mają specjalną ofertę dla kobiet w środy). Możecie spotkać się w domu i wspólnie zrobić coś kreatywnego: sesję zdjęciową, napisać do siebie listy, które przeczytacie za dziesięć lat, wymyślić zabawny scenariusz, w którym bohaterami będą wasi znajomi – badania opublikowane w „Dzienniku Pozytywnej Psychologii” dowodzą, że tworzenie rzeczy angażujących wyobraźnię i zdolności artystyczne poprawiają ludziom nastrój oraz podkręcają ekscytację związaną z przeżyciem kolejnego dnia. Możecie też iść na łatwiznę i po prostu obejrzeć jeden sezon przezabawnych „Grace and Frankie” o przyjaźni w starszym wieku. Albo pójść na masaż, zajęcia taneczne, wyjechać we dwie lub większej grupie do spa lub do innego miasta, albo podróżować palcem po mapie w poszukiwaniu miejsca na najbliższe babskie wakacje. A jeśli nie planujesz spędzić tego dnia w sposób wyjątkowy, może po prostu wyślij przyjaciółce zabawnego GIF-a, który zilustruje waszą przyjaźń, albo napisz jej wprost, jak bardzo cieszysz się, że jest. Tak jak na dowody miłości nie trzeba czekać do walentynek, tak samo na gesty przyjaźni do galentynek.

A co, jeśli nie masz przyjaciółek?

Według badań poczucie osamotnienia dotyka coraz większą liczbę młodych ludzi, chociaż ich status na FB mógłby wskazywać na coś innego. Jeśli z jakiegoś powodu nie masz wielu przyjaciółek, a chciałabyś je mieć, na początek spróbuj odświeżyć przyjaźnie z dzieciństwa. Nie wstydź się tego, że nie odzywałaś się przez lata. To naturalne, że więzi z czasem ulegają osłabieniu. Po drugie, zapisz się na zajęcia, które sprzyjają zawieraniu przyjaźni i sprawią ci przyjemność, np. fitness, kurs gotowania, szycia lub do wybranego wolontariatu. Bierz udział w pracowych eventach, na których możesz rozpocząć rozmowę w naturalny sposób. Rozpocznij ją komplementem (kto ich nie lubi?). Albo wypróbuj aplikacje, dzięki którym możesz znaleźć kumpelę na wieczorne wyjście.

l
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama