Reklama
Reklama

Jak zbliżyć się do siebie przez weekend?

Jak zbliżyć się do siebie przez weekend? fot. istock.com

Anna Majcher

25stycznia2019

Czy ten sobotni scenariusz coś ci przypomina: jecie śniadanie w waszej ulubionej śniadaniowni, w drodze do domu załatwiacie kilka spraw, spędzacie wieczór z zaprzyjaźnioną parą, później jeszcze Netflix i buzi na dobranoc.

Dobrze się bawicie? Owszem. Monotonnie? Może trochę. „Rutyna dopada każdy normalny związek”, mówi terapeutka Alysha Jeney. Na szczęście małe zmiany w harmonogramie mogą przywrócić waszej relacji rumieńce. Nagroda będzie słodka. Rzucicie się na siebie wygłodniali. Przedstawiamy pięć sposobów, jak spędzić 48 godzin, by przegonić rutynę raz na zawsze.

ZRZUĆCIE UBRANIE

W piątkowy wieczór poinformuj ukochanego, że jutro wasze mieszkanie zmieni się w kolonię dla nudystów. To oznacza, że będziecie wykonywać wszystkie codzienne czynności (pranie, czytanie, jedzenie, oglądanie telewizji) jak zwykle. Z małym wyjątkiem – będziecie nago. „To was rozbawi. Wpuścicie do domu więcej luzu”, mówi Jeney. Będzie dużo śmiechu i momentów bliskości. Ale zawrzyjcie układ, że seks jest tematem tabu. „Brak presji tworzy przestrzeń dla tworzenia się intymności”, wyjaśnia Jeney. Może zdarzyć się jednak tak, że gdy twój facet niechcący obetrze się o ciebie, napięcie seksualne między wami wzrośnie. Nie powstrzymujcie się, doznania będą wyjątkowo intensywne.

WYNAJMIJCIE HOTEL

Nie musicie wyjeżdżać na drugi koniec świata, żeby urozmaicić sobie weekend. Zostańcie w swoim miejscu zamieszkania, ale wynajmijcie pokój w hotelu lub mieszkanie przez Airbnb. Po odebraniu kluczy (i przetestowaniu łóżka!) idźcie do uroczej restauracji i na spacer po rzadko odwiedzanej przez was okolicy. Albo udawajcie turystów, którzy podziwiają lokalne atrakcje. „Przerwanie rutyny zainspiruje was do flirtu i uruchomi zmysł spontaniczności i tajemniczości, który w każdym związku jest niezwykle ważny”, wyjaśnia Jeney. Aby zmaksymalizować efektywność weekendu w mieście, wyłączcie telefony i odetnijcie się od internetu. A dla dodatkowych wrażeń zapakuj superseksowną bieliznę.

WPROWADŹCIE ROBÓTKI RĘCZNE

„Niezależnie od tego, czy to będzie przesadzenie roślin w domu, projektowanie galerii ściennej ze zdjęciami z wakacji, naprawa stołu – ten weekend przeznaczcie na prace techniczno-plastyczne, na które do tej pory nie mieliście czasu”, sugeruje Jennifer B. Rhodes, psycholog i coach par. „Obopólne zaangażowanie się w działania kreatywne może być doświadczeniem bardzo wiążącym”, dodaje. Najpierw umówcie się w markecie budowlanym na zakupy. Później przeznaczcie 48 godzin na działania twórcze. Przetestujecie i wzmocnicie swoje umiejętności komunikacyjne – a po skończonej pracy poczujecie się jak dream team do zadań specjalnych. (Bonus: wspólny prysznic!). W niedzielny wieczór zaproście przyjaciół i pochwalcie się waszym dziełem.

ZANURZCIE SIĘ W NOWEJ KULTURZE

Powiedzmy, że marzycie o podróży do Hiszpanii, na którą chwilowo nie możecie sobie pozwolić. Nikt jednak nie zabrania wam przywieźć Hiszpanii do siebie. Wypełnijcie całe dwa dni jedzeniem z Półwyspu Iberyjskiego (tapas! sangria! paella!) i zapiszcie się na lekcje tańca (flamenco!) w najbliższym studiu tanecznym. „Tematyczny weekend będzie dla was wyjątkowy z dwóch powodów: spełnicie swoje marzenia plus wspólna podróż w głąb kultury innego kraju przybliży was do siebie”, mówi Jeney.

ROZBIJCIE NAMIOT

Opcje są dwie: jeśli nie ma przymrozków, za to macie wyjątkowo ciepłe śpiwory (wystarczy jeden) i lubicie przygody, możecie zaryzykować rozbicie namiotu w ogródku. Jeśli nie bawi was ogrzewanie się pocałunkami , rozstawcie go w salonie. To będzie wasza sypialnia na weekend. „Wyjście poza łóżko sprzyja zbliżeniu”, mówi Rhodes. Wyłączcie wszystkie technologie, rozpalcie ognisko (albo kominek), upieczcie sobie kiełbaski, zagrajcie w karty, obserwujcie gwiazdy i urządźcie sobie długą sesję przytulania.

 

Artykuł premierowo ukazał się w 11/2018 Cosmopolitan.

Reklama
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama