Reklama
Reklama

(NIE)łatwa sztuka spania... z NIM

(NIE)łatwa sztuka spania... z NIM fot. istock.com
TAGI:

Martyna Zagórska

09grudnia2018

Seks jest super ale już dzielenie łóżka niekoniecznie. Co zrobić, kiedy wspólne spanie zamienia się w koszmar?

Miłość powinna sprawiać, że promieniejesz, a nie straszysz workami pod oczami. Duże braki snu mogą źle wpływać zarówno na ciebie, jak i na twój związek. Badania w Centrum Medycznym na amerykańskim Uniwersytecie Duke’a dowodzą, że kobiety bardziej niż mężczyźni, cierpią z niewyspania, łącznie z odczuwaniem stanów depresyjnych, gniewu, agresji oraz podwyższonym ryzykiem zachorowania na choroby serca i cukrzycę.

Nasza rada: zatrzymaj chłopaka, ale wasze sypialniane zwyczaje wyślij na terapię dla par.

Jeśli twój ukochany chrapie...

Maja poznała swojego przyszłego męża na wycieczce do Paryża. To było wielkie szczęście. Do momentu, aż pojawiła się kwestia wspólnego spania „Nawet nie potrafię opisać dźwięków, jakie Robert wydaje z siebie, kiedy chrapie”, mówi. To coś pomiędzy niedźwiedziem a koniem”. Jeśli jej słowa brzmią znajomo, to dlatego, że mężczyźni chrapią częściej. To niekoniecznie ich wina, niektórzy mają większe górne drogi oddechowe.

Zagłusz to...

Być może waszym pierwszym wspólnym zakupem powinna być płyta CD z tzw. Białym Szumem. To kombinacja częstotliwości dźwiękowych o równych proporcjach, której najważniejszą funkcją jest maskowanie hałasu. Tańszą opcją są stopery do uszu. Wielu polskich lekarzy zaleca te z waty bawełniano - woskowej typu MWD11 oraz jednorazowe typu 3M. Poproś też swojego ukochanego, żeby skonsultował się z lekarzem, bo może mieć bezdech senny, który nieleczony, staje się poważnym schorzeniem.

Jeśli wasze telefony nie pozwalają spać...

Wielu ludzi trzyma swoje smartfony lub tablety przy łóżku i sięga po nie, budząc się w środku nocy (albo gorzej – zostawia ustawione głośne alarmy). To nie tylko bezmyślne, ale i niezdrowe – nauka to potwierdza. Według badaczy z Harvardu, niebieskie światło w telefonach i tabletach tłumi melatoninę (hormon snu) dwa razy bardziej niż inne kolory i zakłóca całodobowy rytm tak, jak brak trzech godzin snu. Rezultat jest taki, że półgodzinne korzystanie z iPada, podczas gdy druga połowa leży z głową pod poduszką, powoduje, że po godzinie oboje macie problem z zaśnięciem, bo wasze mózgi są przekonane, że jest dzień.

Dostosuj ekran...

Jeśli już musisz korzystać w łóżku ze swoich urządzeń, aplikacje takie jak EasyEyes, Twilight czy F.lux pomogą zredukować ilość niebieskiego światła emitowanego przez ekran. Możesz też spróbować czytać na tablecie bez podświetlania (jak w podstawowej wersji czytnika Kindle lub Kobo Touch). Niektórzy eksperci są zdania, że na tym polu nie obowiązują kompromisy. „Jeśli jedna osoba chce używać smartfona lub e-czytnika, powinna razem z nim opuścić sypialnię” – mówi dr Vatsal Thakkar, asystentka profesora psychiatrii klinicznej na Uniwersytecie Nowojorskim. Dr Thakkar jest pewna, że żadne filtry nie są wystarczające.

Jeśli twój ukochany cierpi na bezsenność...

Pogadajmy o nocnym wierceniu się twojego faceta albo – jak w przypadku pewnej pechowej dziewczyny – pedałowaniu przez sen. „Mój mąż podczas snu jeździ na rowerze” – opowiada Basia, której partner jest zapalonym rowerzystą. Zakłócony sen być może wydaje się drobnym problemem, ale niestety – jak dowodzą badania na uniwersytecie w Tel Avivie – noc wypełniona takimi przerwami jest odpowiednikiem zaledwie 4 godzin snu. Szokujące są wyniki innych badań: mniej niż 7-8 godzin porządnego snu może spowodować wszystko – od utraty wagi po luki w pamięci.

Wymień materac na lepszy...

To jedyna łóżkowa sytuacja, w której rozmiar ma znaczenie. W USA istnieje możliwość zamówienia spersonalizowanego materaca o dowolnych wymiarach. W Polsce też masz mnóstwo opcji do wyboru. Do tego, znakomita większość sklepów oferuje opcję przetestowania materaca przed kupnem – możesz wylegiwać się do woli. Kiedy już określisz rozmiar, wybierz materiał. Najlepsze będą materace piankowe i lateksowe.

Jeśli wszystko zawiodło... śpij gdzie indziej

Kiedy Karolina zamieszkała ze swoim obecnym mężem, nie przypuszczała, że TO przytrafi się akurat jej. Urządzili przytulną sypialnię. „Wytrzymaliśmy tydzień”, mówi. On jest skowronkiem, ona sową. Wyczerpani i zdesperowani postanowili, że on przeniesie się do pokoju gościnnego. I tak już od 11 lat tworzą szczęśliwy związek. Niezależnie od tego, jak mało sexy to brzmi, czasem dzielenie sypialni to „mission impossible” i nie ma w tym nic złego. Kanadyjczycy zbadali ostatnio, że 30-40% par sypia osobno i ten fakt znacznie ulepszył ich relacje. „Jest wiele dróg do uzyskania intymności”, twierdzi Rachel Sussman, nowojorska terapeutka i specjalistka od związków. „Najważniejsze, to porządnie się wyspać”.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama