Reklama
Reklama

9 najgorszych prezentów, jakie faceci podarowali swoim dziewczynom

9 najgorszych prezentów, jakie faceci podarowali swoim dziewczynom Fot. iStock

Beata Dżumaga

21grudnia2017

Starali się, ale nie wyszło...

#1. „Kupiłem jej zestaw DVD, bardzo na ostatnią chwilę. Po prostu chwyciłem parę tytułów w nadziei, że jej się spodobają. Nasz związek nie trwał długo” - Karol, 29 lat

 

#2. „Mój przyjaciel umówił mnie na randkę w ciemno na parę dni przed Świętami. Chciałem być szarmancki i na spotkanie przyniosłem żartobliwy prezent. To miał być sposób na przełamanie lodów. Zresztą sam uwielbiam czekoladki z masłem orzechowym. Zapakowałem je starannie i wręczyłem dziewczynie. Okazało się, że jest na nie uczulona. Do tego stopnia, że zaczęła krzyczeć kiedy tylko usłyszała, co jest w paczuszce. Randka niezbyt się udała” - Mateusz, 26 lat

 

via GIPHY

 

#3. „Kiedy byłem nastolatkiem kupiłem mojej dziewczynie wielką maskotkę Scooby-Doo. Uwielbiałem Scooby-Doo” - Marcin, 28 lat

 

#4. „Raz poszedłem za radą sprzedawczyni w perfumerii. Kupiłem perfumy, których zapach mogę opisać tylko jako 'zapach babci'” - Robert, 27 lat

 

#5. „Moja dziewczyna uwielbia robić na drutach, i parę lat temu pomyślałem, że miłym prezentem będzie próba zrobienia dla niej koca. Wiedziałem, że nie uda mi się zrobić tego tak dobrze, jak jej. Ale pomyślałem, że to będzie fajna pamiątka. Niestety efekt końcowy okazał się gorszy, niż mogłem przypuszczać! Ale moja dziewczyna mówi, że i tak jej się podoba, mimo że jest pełen dziur i powyciągany” - Krzysiek, 30 lat

 

#6. „Podjąłem desperacką próbę, by w okresie Bożego Narodzenia zarazić moją ówczesną dziewczynę miłością do piłki nożnej. Powiedzmy, że raz wyraziła zainteresowanie tematem. Kupiłem dla nas karnety na cały sezon, żebyśmy mogli razem chodzić na mecze, a także bluzę, książkę na temat futbolu i parę innych gadżetów dla prawdziwego kibica. Niestety, nie była zadowolona” - Jacek, 26 lat

 

via GIPHY

 

#7. „Raz podarowałem dziewczynie kubek z mojego domu. Nie sądziłem, że będziemy wymieniać się prezentami, ale cała podekscytowana wysłała mi wiadomość, że ma coś dla mnie (była to bluza z kapturem). Spanikowany zapakowałem w ozdobny papier kubek w świąteczny wzorek, zanim do mnie przyszła. Oczywiście, prezent jej się nie spodobał. Ale udawała, że jest inaczej. Co gorsza, moja mama wkurzyła się na to, że oddałem komuś jeden z jej kubków. Byłem wtedy bardzo młody i nie traktowałem tego związku poważnie” - Bartek, 27 lat

 

#8. „Kupiłem mojej dziewczynie kolczyki, które już miała, ponieważ najwidoczniej jestem kretynem i nie mam żadnych zdolności obserwacyjnych. To nie były dokładnie takie same kolczyki, ale były bardzo podobne. Najgorsze jest to, że gdy zobaczyłem je w sklepie pomyślałem: Naprawdę trafiłem z tym prezentem. To idealny prezent dla niej. Zwariuje ze szczęścia. Poniekąd miałem rację. Gdy rozpakowała swój prezent, roześmiała się. Ostatecznie zamieniła kolczyki na bilety na koncert ulubionego zespołu, więc nie było tak źle. Ale od tamtej pory zwracam wielką uwagę na to, co ona nosi” - Franek, 31 lat

 

via GIPHY

 

#9. „Raz kupiłem dziewczynie jedną z tych usług codziennej dostawy jedzenia. Moim zdaniem pomysł sam w sobie był dobry. Ale potem na moim koncie bankowym pojawiła się próba oszustwa i musiałem wyrobić nową kartę. Zupełnie zapomniałem, że użyłem starej karty do opłacenia subskrypcji. Oczywiście transakcja nie przeszła i nigdy nie otrzymała żadnej przesyłki. Trzy miesiące później zapytałem ją o jej wrażenia z prezentu, bo nigdy o nim nie wspomniała. Wtedy zrozumiałem, co się stało. Moja dziewczyna sama nie poruszała tematu bo było jej niezręcznie. Więc wyszło na to, że na pewne Święta nie podarowałem jej niczego” - Michał, 28 lat

 

Źródło: cosmopolitan.com

 

Reklama
Reklama

Polecane wideo

fot. iStock
fot. iStock

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama