Reklama
Reklama

Właśnie to myśli sobie facet, gdy ci się oświadcza

Właśnie to myśli sobie facet, gdy ci się oświadcza Fot. iStock

Beata Dżumaga

01grudnia2017

"Chwila, czy na pewno mam pierścionek?!"

Oświadczyny to chwila, na którą wiele kobiet czeka wręcz od dziecka, a w wyobraźni ma perfekcyjny scenariusz, według którego powinny odbyć się zaręczyny.  

 

 Zobacz także: 5 znaków, że twój chłopak wkrótce zamierza ci się oświadczyć

 

Wprawdzie nie wiemy, czy mężczyźni też mają taką obsesję na punkcie oświadczyn (coś każe nam przypuszczać, że jednak nie ;), ale gwarantujemy, że dla facetów tych parę chwil, zanim wypowie słowa: "Wyjdziesz za mnie?" są jednymi z najbardziej stresujących w życiu. Co dzieje się w głowie faceta w momencie, gdy prosi cię o rękę?

 

„A co, jeśli powie NIE?”

 

Nieważne, jak silny jest wasz związek... Nieważne, jak wiele razy rozmawialiście o małżeństwie... Ta chwila absolutnej paniki i braku wiary w siebie pojawia się u każdego faceta, który właśnie ma zamiar klęknąć przed swoją wybranką. Zwłaszcza, jeśli zdecydował się na oświadczyny w miejscu publicznym.

 

via GIPHY

 

„A co, jeśli powie TAK?”

 

Jeśli ukochana nie powie „nie”, są duże szanse, że powie „tak” (chociaż teoretycznie może też powiedzieć... „Być może?”). To może zabrzmieć abstrakcyjnie, ale facet sam też musi przetrawić myśl, że chce cię poślubić. Skoro ma w planach się oświadczać to oczywiste, że pragnie spędzić z tobą resztę życia, ale wciąż – to dla niego duży (i ryzykowny) krok. W końcu gdy już zada to pytanie, nie może się z niego wycofać. Ok, teoretycznie może, ale gdyby naprawdę nie chciał ci się oświadczać, prawdopodobnie doszedłby do tego wniosku przed zakupem pierścionka.

 

„Powinienem jeszcze raz to przećwiczyć”

 

Jeżeli ty i twój ukochany jesteście w eleganckiej restauracji a on znika w toalecie i nie wynurza się z niej bardzo długo, jest tylko parę wyjaśnień: a) przeżywa najgorszą reakcję na to, co właśnie zjadł b) bierze narkotyki c) uciekł z miejsca zdarzenia d) ćwiczy moment, w którym poprosi cię o rękę. Oczywiście tutaj ważny jest kontekst – jeśli jesteście na pierwszej randce prawdopodobnie facet ci się nie oświadczy (miejmy nadzieję!).

 

„Chwila, czy na pewno mam pierścionek?!”

 

Zdecydowanie warto się nad tym zastanowić zanim powie się coś super ważnego, np. „Wyjdziesz za mnie?”.

 

via GIPHY

 

„Czy ten pierścionek nie wygląda głupio?”

 

Cóż, to naprawdę zły moment by zastanawiać się nad tym, czy mógł wybrać lepiej.

 

Zobacz także: To właśnie tego dnia zaręcza się najwięcej par

 

„Czy te oświadczyny nie są głupie?”

 

Nagle facet zaczyna kwestionować cały scenariusz, który misternie knuł przez ostatnie miesiące.

 

„Muszę siku”

 

To zdarza się praktycznie w 100 proc. Następnych parę godzin po udanych oświadczynach najlepiej określa jedno słowo – CHAOS. Obydwoje będziecie obdzwaniać swoją rodzinę i znajomych, robić idealne selfie, które jak najlepiej wyeksponuje pierścionek na twoim palcu itd. Dlatego nasza rada brzmi – jak się oświadczać, to z pełnym sercem, ale z pustym pęcherzem.

 

„Moje życie się zmieni”

 

Niezależnie od tego, jak bardzo cię kocha – myśl o tym, że już nic nie będzie takie samo potrafi być paraliżująca.

 

„NASZE życie się zmieni”

 

W tym momencie do faceta dociera, że już nie chodzi tylko o niego – od teraz będziecie we dwójkę. Na zawsze!

 

„Jeszcze raz poklepię się po kieszeni i sprawdzę, czy mam pierścionek”

 

Przezorny zawsze ubezpieczony.

 

via GIPHY

 

„Do dzieła!”

 

To ta chwila, w której facet już wie, że odwlekanie tego momentu w czasie nie sprawi, że nagle stanie się mniej stresujący. Raz kozie śmierć!

 

Źródło: cosmopolitan.com

 

Reklama
Reklama

Polecane wideo

Wybrałaś już pierścionek? ;) / fot....
Wybrałaś już pierścionek? ;) / fot. Instagram (instagram.com/couple.s/)

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama