Reklama
Reklama

12 grzechów, które faceci popełniają podczas seksu

12 grzechów, które faceci popełniają podczas seksu Fot. iStock

Beata Dżumaga

06października2017

My naprawdę tego nie lubimy!

Męskie wyobrażenie o seksie zazwyczaj nieco różni się od tego czego oczekujemy od niego my, kobiety. Nietrudno więc o sytuacje, które nie sprawiają nam zbyt wiele przyjemności - wręcz przeciwnie. Czego więc nigdy nie robić w łóżku?

 

Zobacz także: 6 mitów na temat męskiego podejścia do seksu, w które natychmiast powinnaś przestać wierzyć

 

Internautki postanowiły podzielić się tą jakże podstawową wiedzą w serwisie Reddit. Oto najbardziej powszechne grzechy główne, jakie mężczyźni popełniają podczas seksu. Pokaż tę listę swojemu facetowi - niech wie, czego się wystrzegać!

 

1. „Nie masuj mojej clitoris jakbyś był DJ-em. Łechtaczka jest wyjątkowo wrażliwa, co oznacza, że nie powinieneś masować jej zbyt mocno i zbyt bezpośrednio”.

 

2. „Bądź zmysłowy i namiętny, ale pamiętaj o szacunku. I traktuj mnie jak równą sobie. Ja nie traktuję seksu jak występ albo zawody. Dla mnie to dzielenie intymności i przyjemności”.

 

3. „Na litość boską, nie masuj clitoris, jakbyś chciał ją wypolerować. Większy nacisk nie daje większej przyjemności. Spróbuj nią poruszać, zamiast ją wciskać”.

 

4. „Nie ma nic złego w pytaniu, jeśli nie jesteś pewien, czy robisz to dobrze. Jeśli zaczynasz coś robić, a reakcja partnerki jest trudna do określenia albo nie jesteś pewien, czy sprawiasz jej przyjemność, po prostu zapytaj. Może powiedzieć, że to nie jest dla niej komfortowe, a wtedy możesz po prostu spróbować czegoś innego, zamiast marnować czas i energię na coś, co ją nie kręci. Albo może powiedzieć: „Tak, uwielbiam to”, i wtedy wiesz, że jej się to podoba, więc możesz się zrelaksować i poczuć pewnie”.

 

5. „Jeśli robisz coś, co sprawia ból (duszenie, mocne ciągnięcie za włosy, klapsy, sprawiasz, że krztusi się przez twojego penisa), a ona nigdy nie powiedziała ci, że to jej się podoba, to na litość boską zapytaj, zanim to zrobisz”.

 

6. „Tylko dlatego, że ty odczuwasz przyjemność przez penisa nie oznacza, że ja też. Robienie ci dobrze ustami nie jest dla mnie grą wstępną. Dla ciebie to przyjemne, ale ja też potrzebuję trochę uwagi”.

 

7. „Nie chcę uprawiać seksu bez prezerwatywy. Mogę się nim cieszyć tylko wtedy, kiedy nie muszę martwić się o choroby weneryczne”.

 

8. „Po prostu trzymaj go w spodniach, do cholery. Dojdę do niego. A kiedy już go wyjmę, będę go chciała! Daj mi trochę czasu na rozgrzewkę i żebym też poczuła przyjemność, zanim skupisz się tylko na swoim penisie. I odwrotnie – nie dobieraj się do moich majtek od razu. Ciuchy spadną wtedy, kiedy poczuję się na to gotowa, albo kiedy podniecisz mnie na tyle, że sama je z siebie zrzucę”.

 

9. „Chciałabym, żeby nie było takiej presji na orgazm. Za każdym razem gdy czytam o facecie, który „upewnia się, że ona dojdzie (raz, albo dwa, albo dziesięć razy!)”, wzdrygam się. Świetnie, teraz muszę się zmusić do tego, żeby dość tylko po to, żebyś mógł się zrelaksować i dobrze się bawić? Nie ma w tym nic przyjemnego. Jeśli dojdę, to dojdę, a jeśli nie, to nie. Wolę, żebyśmy spędzili ten czas robiąc to, co sprawia nam przyjemność zamiast zamartwiać się orgazmem”.

 

10. „Nie oszczędzaj na grze wstępnej. Budowanie napięcia jest równie dobre co wielki finał”.

 

11. „Wiadomość z ostatniej chwili: nie musisz być twardy tam na dole przez cały czas, żeby seks był fajny. Może zacząłeś mnie pieścić oralnie i w tym czasie twój „przyjaciel” nie dostawał należytej uwagi, więc trochę opadł. Może w twojej głowie przypadkiem pojawiła się niechciana myśl o kimś z rodziny, co w naturalny sposób cię odrzuciło. Może twoje ciało po prostu zmęczyło się nieustannym doprowadzaniem dopływu krwi i musisz trochę odpocząć. Są inne rzeczy, które możemy robić, zamiast skupiać się na stałej sztywności twojego penisa. To nie jest jedyny cel w seksie”.

 

12. „Czasami seks nie kończy się orgazmem, i nie ma w tym niczego złego. Wciąż można nieziemsko dobrze się bawić. Jeśli masz takie podejście, sprawiasz, że seks jest mniej przyjemny dla kobiety. Poza tym sprawiasz, że trudniej jej dojść, bo skupia się tylko na tym i próbuje psychicznie zmusić się do tego tylko po to, żeby cię nie rozczarować. To nie jest seksowne i może tylko sprawić, że orgazm jeszcze bardziej się od niej oddali”.

 

Reklama
Reklama

Polecane wideo

Czy możesz osiągać głębsze, jeszcze...
Czy możesz osiągać głębsze, jeszcze bardziej intensywne orgazmy? Oczywiście, że tak. / fot. cosmopolitan.com (Katie Buckleitner)

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama