Reklama
Reklama

Rita Ora – tylko nam zdradza swoje sekrety!

Rita Ora – tylko nam zdradza swoje sekrety! fot. Instagram @ritaora
TAGI:

Przeczytaj koniecznie

We wszystkim, co robi, jest doskonała. Ma światło we wnętrzu. I nie zapomina, że przybyła z miejsca, gdzie toczyła się wojna. Rita Ora spotkała się z cosmo – i już po kilku sekundach byłyśmy w niej zakochane!

Są takie osoby, które stają przed obiektywem i – cyk! – zdjęcie zrobione. Wystarczą dwie sekundy. Błyszczą jak gwiazdy. Jakby miały w sobie jakieś wewnętrzne światło.

Rita Ora, która 26 listopada skończyła 28 lat, właśnie taka jest. Uważamy tak wszyscy w Cosmo, od fotografa po naczelną, od dyrektora artystycznego po stylistki, patrząc, jak wchodzi pewnym krokiem na plan (koszmarnie spóźniona z powodu tysiąca innych zajęć). Piękna blondynka o złocistej skórze, długich nogach i kobiecych kształtach. Pozuje jak profesjonalistka, przebiera się siedem razy w ciągu półtorej godziny i wybiega, zostawiając nam doskonałe ujęcia wykonane w rekordowym czasie. Nawet w wytwórni Warner Music mówią, że nigdy nie współpracowali z artystą, który pracowałby równie dużo i ciężko. Nie bez przyczyny. I nie jest przypadkiem to, że jej największymi idolkami są Madonna i Whitney Houston.

Rita Ora to prawdziwa gwiazda odnosząca sukcesy na każdym polu. Weźmy muzykę: 23 listopada, po wielu latach oczekiwania, ukazał się jej drugi album „Phoenix” (pierwszą płytę, „Ora”, wydała w 2012 roku). Mimo to wciąż była na topie list przebojów – sprzedała w tym czasie 14 milionów singli, zaliczyła 1,1 miliarda wyświetleń na YouTubie, a ostatnich pięć jej piosenek (wśród których przebój „You Love Me”) zostało ściągniętych z sieci 1,3 miliarda razy.

Ostatnio pobiła jeszcze jeden rekord – została kobietą z największą liczbą singli (dokładnie 13) na angielskiej liście top ten, wyprzedzając rekordzistki z przeszłości, Shirley Bassey i Petulę Clark. Ale jej gwiazdorskie sukcesy na tym się nie kończą.

Rita występuje w telewizji, m.in. w programach „The Voice” (amerykańska wersja), The Voice UK”, „Next Top Model”, jest jurorką w „X Factor”, mogliśmy oglądać ją też w pierwszym odcinku live „X Factor Italia 12”. Znakomicie zagrała siostrę Christiana Greya w sadze „50 twarzy Greya”. Dorzućmy do tego jeszcze współpracę z różnymi markami modowymi (Tezenis, Adidas), udział w wielu kampaniach reklamowych (Rimmel, Superga, Samsung), obecność na pokazach mody na całym świecie (kiedy pozowała do sesji dla Cosmopolitan, przyleciała do Mediolanu na pokaz Versace), i obraz Riry Ory stanie się pełniejszy. Kolejnym rozdziałem jej działalności będzie trasa koncertowa Phoenix World Tour, podczas której zaplanowano 24 występy.

Oprócz tego Rita rozchwytywana jest przez organizatorów imprez, festiwali i różnego rodzaju eventów – w 2018 roku wystąpiła ponad 100 razy, między innymi na pokazie Victoria’s Secret w Nowym Jorku.

Czasami daje dwa show dziennie, tak jak 30 października, gdy najpierw wystąpiła z okazji dziesięciolecia kultowego centrum handlowego Westfield w Londynie, a wieczorem dała występ na żywo na halloweenowym balu UNICEF-u. Jak mówi, straciła już rachubę, ile razy w ciągu roku lata samolotem. Może 200? Przed przylotem do Mediolanu była w Dubaju (jako pierwsza kobieta wystąpiła na okładce „Esquire Middle East”), dzień po sesji w Mediolanie poleciała na Gibraltar, żeby zaśpiewać dla publiczności MTV, a stamtąd do Londynu, wreszcie do domu.

Ma szczęście – prawie nigdy nie cierpi na jet lag, śpi, kiedy jest zmęczona, jakby żyła według własnego rytmu godzinowego – zawsze we własnej strefie czasowej. Pierwsze pytanie, jakie zadaję jej podczas naszej rozmowy telefonicznej, brzmi:

„Jak u diabła dajesz radę tak dużo pracować?”

Wybucha swoim charakterystycznym, nieco chropowatym seksownym śmiechem i odpowiada: „Ale ja uwielbiam pracować! A poza tym mam świetne życie. I dbam o siebie – nie robię rzeczy, które szkodzą zdrowiu. Jem owoce, nie piję dużo, bo na drugi dzień czułabym się źle, nie palę. No, może czasem zapalę jednego papierosa, kiedy jestem na imprezie, ale zawsze proszę, żeby ktoś mnie poczęstował. Sekret polega na tym, żeby nigdy nie kupować papierosów!”.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez RITA ORA (@ritaora)Mar 11, 2019 o 1:42 PDT

Potem na chwilę poważnieje i ciągnie dalej: „Kiedy przeprowadziliśmy się do Wielkiej Brytanii, miałam rok, a moi rodzice uciekali z kraju, w którym toczyła się wojna (Rita urodziła się w 1990 roku w miejscowości Pristina in Kosovo, w byłej Jugosławii – przyp.). Ta świadomość nigdy mnie nie opuściła, zawsze doskonale o tym pamiętam. Moja babcia od strony mamy nie potrafiła dobrze czytać, całe swoje życie spędziła w domu. Ale posłała moją mamę i jej rodzeństwo na uniwersytet, a mnie wychowywano tak, żebym szanowała możliwości, jakie mam do dyspozycji.

Miałam szczęście: dla mnie praca jest przywilejem i chcę wykonywać ją jak najlepiej”. Temat „rodzina” w życiu piosenkarki jest ciągle obecny. Wszędzie towarzyszy jej siostra Elena, która jest jej agentką. Mama, Vera, z zawodu psychiatra, organizuje kampanie poświęcone rakowi piersi, i jest dla Rity wzorem, a także inspiracją. „Kiedy przyjechała do Londynu, musiała zaczynać wszystko od początku. Jej wykształcenie i tytuł naukowy nie były uznawane w Wielkiej Brytanii. W dodatku kiedy studiowała, zachorowała na raka piersi. Elena i ja byłyśmy wtedy malutkie! Mogłaby sobie odpuścić. Stwierdzić, że to zbyt wiele. Ona tymczasem parła do przodu. Zajęło jej to dziesięć lat, ale udało się. Teraz, gdy skończyła pięćdziesiątkę, mówi mi: »Rita, wiesz, że ten rok jest jeszcze lepszy od poprzedniego«. Rozumiesz? Ona bardzo kocha życie, to niesamowite. Ma w sobie tyle pozytywnej energii! Mam nadzieję, że kiedyś będę taka jak ona”.

Nie, żeby Rita już teraz nie była pozytywna albo mało zaangażowana społecznie. Niedawno razem z Carą Delevingne zrobiła kampanię poświęconą cyberprzemocy, poza tym od zawsze wspiera społeczność LGBT. Co więcej, po tym, jak wideo Girls (zrealizowane z Cardi B, Bebe Rexhą i Charli XCX) wywołało wiele kontrowersji, Rita poczuła się w obowiązku interweniować i zrobić coming out na Twitterze, gdzie przyznała się do przeżycia romantycznych historii zarówno z mężczyznami, jak i z kobietami.

I choć o biseksualności mówi się teraz więcej niż kiedyś, niewiele gwiazd otwarcie się do niej przyznaje. „Jestem artystką, dla mnie muzyka jest sposobem wyrażania siebie. Każdy z nas musi odbyć swoją własną podróż, podążając za tym, co czyni nas szczególnymi i jedynymi w swoim rodzaju, i każdy ma prawo robić to w świętym spokoju. Dlatego chciałam podzielić się moją historią”.

A skoro mowa o historiach z życia prywatnego…

Po romantycznych przygodach w świetle reflektorów (słynny był jej związek ze szkockim DJ-em Calvinem Harrisem zakończony nagle jego publikacją na Twitterze) od jakiegoś czasu Rita woli nie obnosić się z życiem miłosnym. Do niedawna była związana z piosenkarzem Andrew Wattem, ale i ta historia dobiegła końca. W ubiegłym roku byli razem na Sardynii. „Tak naprawdę byłam tam z powodu koncertu na rzecz UNICEF-u i uchodźców. Oni zawsze będą mieli moje poparcie. Naprawdę mi na tym zależy”.

A jakie masz plany na przyszłość?

Wydaje się, że osiągnęłaś już wszystko! „Co chcę robić? Wszystko! Nawet nie zbliżyłam się jeszcze do spełnienia swoich marzeń. Chcę więcej muzyki. Wydałam dopiero drugi album i nie mogę doczekać się, kiedy stworzę trzeci, czwarty… Potem chciałabym zrobić film. Jest jeszcze moda. Występy na żywo. W zasadzie chcę robić wszystko to, co robię teraz. Tylko dużo, dużo więcej”.

Artykuł premierowo ukazał się w 02/2019 Cosmopolitan

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama