Reklama
Reklama

Przenośny domek na drzewie

Przenośny domek na drzewie
01grudnia2018

Zawsze jak wyjeżdżam poza miasto to szukam oryginalnych miejsc na nocleg. OczywiIm bliżej natury, tym lepiej. Jedną z opcji, które biorę pod uwagę, jest namiot. Tak było i tym razem, choć postawiłam na dość nietypowy namiot, a w zasadzie połączenie hamaku z namiotem.

„LEWITUJĄCY” NAMIOT

Spałam już w różnych namiotach – tradycyjnym, albo zawieszonym na zboczu skalistej góry (takim jak używają alpiniści) na wysokości 14 - 17 metrów nad ziemią. Innym razem wyjechałam na weekend samochodem, na którym zamocowany był namiot dachowy. Te wszystkie przygody sprawiły, że uznałam, że warto wypróbować kolejny sposób na spędzenie nocy w namiocie. Tym razem na wysokości minimum 1,5 metra nad ziemią. 


 
Namiot Tenstile Polska, model Stingray 2.0. z tropikiem.
© NATURE_LOVERS_PL

KILKA METRÓW NAD ZIEMIĄ


Ten namiot to idealne rozwiązanie dla osób, które jako dziecko marzyły o własnym domku na drzewie. A dziś nie chcą być „przywiązane” do jednego miejsca. Brytyjska marka, Tenstile, stworzyła te namioty tak, aby taki przenośny domek na drzewie można zabrać wszędzie. No prawie wszędzie, bo w przypadku osób lubiących podróżować pieszo z plecakiem, to zdecydowanie taki namiot nie sprawdzi się z uwagi na swoją wagę - 9 kilogramów. Dlatego ja zaplanowałam mikro wyprawę, aby nie zmęczyć się dźwiganiem. 

Namiot rozwiesiłam pomiędzy drzewami, blisko morza. Na tyle blisko, że całą noc mogłam słuchać fal. Dawid Podsiadło śpiewa, że nie ma fal, jednak tej nocy nie dawały o sobie zapomnieć. Zdecydowanie skutecznie ukoiły mnie do snu. 

 
Żaden producent ekranów telewizyjnych nie oferuje takich widoków.
© NATURE_LOVERS_PL

W odróżnieniu od tradycyjnego namiotu, gdzie miejsce noclegu zdeterminowane jest odpowiednimi podłożem, do rozłożenia tego namiotu  wystarczą trzy punkty zaczepienia i 15 minut. Zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że pozbywamy się problemu z leżeniem na często twardej, pokrytej kamieniami i gałęziami ziemi. W namiocie mieszczą się swobodnie trzy osoby i ich bagaże (maksymalnie 400 kilogramów) leżąc wzdłuż każdego z trzech boków namiotu. 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tentsile Polska (@tentsilepolska)Wrz 19, 2017 o 9:17 PDT

Zgodnie z zaleceniami producenta minimalna wysokość zawieszenia namiotu to 1.5 metra. Po rozłożeniu wygląda, jak trójramienna gwiazda. Wchodzimy po rozsunięciu suwaka, jak do tradycyjnego namiotu, lub otworem od spodu znajdującym się po środku. 

 
Cisza, spokój.
© NATURE_LOVERS_PL

W przypadku chęci zawieszenia namiotu na większej wysokości, do środka można wejść dzięki zawieszanej drabince. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tentsile Polska (@tentsilepolska)Kwi 15, 2018 o 11:54 PDT


NIESAMOWITE WIDOKI 


Taki mobilny domek na drzewie to wymarzony punkt obserwacyjny dla wielbicieli przyrody lub gwiazd - prywatne planetarium. Szczególnie, że jak zdjęłam tropik to nie mogłam się napatrzeć na te konary drzew. Miałam wrażenie, że otaczająca natura mnie „zassała”, że stałam się jej częścią.

 

Nie ruszam się stąd - niech te testy sprzętu trwają jak najdłużej.
© NATURE_LOVERS_PL

Testowany namiot to model Stingray 2.0. Model jest dostępny w różnych kolorach. Koszt to 2999 zł. 


AKTYWNY PORANEK


Nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała tych niesamowicie pięknych nadmorskich terenów i niezwykle czystego powietrza. Dlatego przed śniadaniem nie odmówiłam sobie 5 kilometrowego biegu, który jak zwykle naładował mnie energią na cały rozpoczynający się dzień. Polecam tak zaczynać dzień przynajmniej raz w tygodniu. Namiot okazał się tak wygodny, że żałowałam, że to tylko jedna noc. Ale takie mikro wyprawy mają swój niepowtarzalny urok. Paradoksalnie także dlatego, że są krótkie i pozostawiają niedosyt. 


Ciągle na liście marzeń.
© NATURE_LOVERS_PL


MIŁOŚNICY NATURY

Producent namiotów tak bardzo kocha drzewa, że jak twierdzi, sadzi 18 za każdy sprzedany namiot. Według informacji ze strony posadzili już 411 tysięcy. Szanuję i doceniam takie inicjatywy. Polecają także pamiętać o wyborze takich drzew, aby ich nie uszkodzić przy montażu namiotu – dlatego też do montażu używają szerokich taśm, a nie sznurka, który wbija się w korę drzew. Przyłączam się do tej rekomendacji z całą stanowczością.

Marta Fiedczak / Nature Lovers

Reklama

Polecamy również

Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama