Reklama
Reklama

Dieta 8-godzinna

Dieta 8-godzinna fot. Thinkstock

Czy to naprawdę działa?

Autorzy diety 8-godzinnej, David Zinczenko i Peter Moore w bestsellerowej już książce "Dieta 8-godzinna. Obserwuj znikające kilogramy bez patrzenia na to, co jesz" twierdzą, że jedząc przez 8 godzin dziennie, regenerując przez 16 godzin i ćwicząc przez 8 minut, osiągniemy zdumiewające rezultaty.

O co w tym chodzi?

Po pierwsze: nie jedz śniadań

Zdaniem twórców diety, rano lepiej wypić herbatę lub kawę, a śniadanie zjeść dopiero kilka godzin po przebudzeniu. Dzięki temu można przedłużyć sobie 8 godzinny czas na jedzenie. Nie ma żadnej zasady, co można a czego nie należy jeść. Nie ma też określonej liczby kalorii. Autorzy diety zaznaczają jedynie, że w ciągu 8 godzin należy zjeść od 2 do 5 posiłków.

Po drugie: 8 ćwicz przez 8 minut

Twórcy diety uważają, że aby schudnąć, wystarczy 8 minutowy trening przed śniadaniem. Czy to działa? Zinczenko i Moore zapewniają, że tak.

Po trzecie: 16 godzin głodówki

Dietę możesz ustawić tak, że jesz od 12 do 20, od 9 do 17 itd. Przez resztę dnia, możesz pić wodę. Alkohol, sok, mleko czy napoje gazowane, odpadają. Podobno, żeby zobaczyć efekty, nie trzeba stosować diety codziennie, wystarczy trzy razy w tygodniu.

Kontrowersje

Wiele osób ma zastrzeżenia co do skuteczności diety. Chodzi o to, że śniadanie uważa się za najważniejszy i największy posiłek dnia, który powinien dać nam solidny strzał energetyczny. Natomiast 16 godzin głodówki może skończyć się wilczym apetytem, atakiem na lodówkę i w efekcie... tyciem. Z kolei 8 minut treningu to trochę mało. Dotychczas uważano, że optymalne rozwiązanie do 30 min wysiłku 3 razy w tygodniu.

 

l
Reklama

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama