Reklama
Reklama

Trzeci dzień detoksu – czy to działa?

Trzeci dzień detoksu – czy to działa?

Katarzyna Lemanowicz

23czerwca2019

Jak mówią wielcy – nie chwal dnia przed zachodem słońca

Nie zapeszam, nie nakręcam się, ale czuję się naprawdę rewelacyjnie. Poza tym, że czuję się naprawdę lekko, to dodatkowo widzę, że dużo lepiej mi się wstaje rano, z większą energią i bez uczucia opuchnięcia.

Owszem czuję lekki głód – ale zdaję też sobie sprawę, że mój organizm przeżywa teraz swojego rodzaju rewolucję. Zmieniłam całkowicie mój sposób odżywiania, ćwiczę, po prostu dbam o siebie.

Wiem też, że musi chwilę potrwać przyzwyczajenie się do aktualnego sposobu odżywiania, do koktajli, do tak potężnej dawki warzyw i owoców. To co ważne! W trakcie detoksu piję naprawdę spore ilości wody niegazowanej – minimum 2,5litra. Nie wiem, czy odpowiednie jest tu słowo boję się… Ale tak, trochę obawiam się, że tak duża ilość, szczególnie warzyw i błonnika pokarmowego może spowodować wzdęcia i uczucie dyskomfortu ze strony układu pokarmowego. A picie dużej ilości wody temu zapobiega.

Dlaczego sezonowość w kupowaniu warzyw i owoców jest ważna?

W trakcie detoksu postanowiłam przetestować przepisy na koktajle z książki "Soki i koktajle w minutę" – Agaty Ziemnickiej. Wybieram tam takie koktajle, które składają się z owoców i warzyw dostępnych aktualnie - w myśl zasady: SEZONOWOŚĆ.

Powiem wam kilka słów o tym, dlaczego sezonowość w kupowaniu warzyw i owoców jest szalenie ważna.

Po pierwsze: dostępność

Większość warzyw i owoców jest dostępnych w sklepach przez cały rok. Ale to sezonowość gwarantuje nam szczególnie duży „wysyp” konkretnych produktów. A za dostępnością idzie atrakcyjna cena. Na przykład zupełnie inną kwotę zapłacimy za truskawki teraz, w sezonie, a dużo wyższą poza sezonem.

Po drugie: smak i zdrowie

To właśnie sezonowość zapewnia odpowiedni smak i wygląd. Dodatkowo jeśli warzywa i owoce spożywane są bezpośrednio po zbiorze to jest pewne, że zawierają najwięcej witamin, i składników mineralnych.

Po trzecie: potrzeby naszego organizmu

Sezonowość ujawnia się również w potrzebach na konkretne witaminy i składniki mineralne ze strony naszego organizmu. Zupełnie czego innego potrzebujemy zimą – między innymi sporej ilości witaminy C, która chroni nas przed infekcjami, a jeszcze czego innego latem, kiedy najbardziej zależy nam na energii i regeneracji po wyczerpujących, wakacyjnych dniach.

Jakie warzywa i owoce wybierać?

Świeże, najlepiej jeśli zaprzyjaźnimy się z lokalnymi dostawcami i to od nich kupimy to co aktualnie jest dostępne. Nie znam lepszego smaku truskawek, niż te z działki mojego dziadka. Czereśnie smakują wybornie, kiedy zrywamy je prosto z drzewa. Oczywiście… w dzisiejszych czasach dość trudno o taki luksus. Ale jestem pewne, że obok ciebie jest „bazarek” na którym z powodzeniem, kupisz pyszne, świeże, soczyste warzywa i owoce.

To co najważniejsze! Nie kupuj, ani nie odkrawaj nadgniłych miejsc. Grzyby, czy bakterie znajdujące się na zewnątrz owoców lub warzyw są również w jego wnętrzu. Mogą prowadzić do alergii, dyskomfortu ze strony układu pokarmowego, zatrucia, czy nawet problemów ze strony układu oddechowego. 

Dlatego też w trakcie detoksu, chcąc uniknąć zbyt długiego przechowywania warzyw i owoców, postanowiłam wykorzystać zakupione produkty maksymalnie, nawet jeśli wiąże się to z powtarzaniem menu.

Moje menu na dzisiaj:

Śniadanie: Miętowe spa – składniki: zielony ogórek, szpinak, kiwi, jabłko, orzechy laskowe, woda niegazowana

II Śniadanie: Pomidory z bazylią

Obiad: Sałatka z grillowaną piersią kurczaka

Kolacja: Antystresowy Shake – składniki: natka pietruszki, szpinak, banan, nasiona chia, napój roślinny

Kochane Cosmo Girls – przyłączycie się do mnie? Pamiętajcie, atrakcyjne nagrody czekają.

Wygraj blender próżniowy Philips HR 3752 - szczegóły sprawdź tu.

Reklama

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama