Reklama
Reklama

Drugi dzień detoksu – jak się czuję?

Drugi dzień detoksu – jak się czuję?

Katarzyna Lemanowicz

22czerwca2019

Nie jest źle! Podstawą jest rozsądne podejście do zdrowego stylu życia

Dokładnie wiem, że po pierwszym dniu nie zobaczę spektakularnych efektów. Wiem, że w przypadku jakiejkolwiek zmiany na lepsze, niezależnie jakiego aspektu życiowego, najważniejsza jest cierpliwość i nie poddawanie się na samym starcie.

Mam 36 lat, na swoim koncie wiele prób zaprzyjaźnienia się ze zdrowym stylem życia. Jedne udane, inne okazały się totalnym fiaskiem. Dlatego do tego detoksu koktajlowego nie podchodzę tylko jak do 10 dniowego wyzwania i później koniec powrót do tego co było.

Nie! Traktuję to jaką początek zmian, które bardzo pragnę by zaistniały w moim życiu – jedzeniu, aktywności, dbaniu o siebie.

Jak się czuję po pierwszym dniu detoksu?

Lekko – to moje pierwsze spostrzeżenie. Po pierwszym dniu, obudziłam się z lekki uczuciem głodu, ale nie wiąże się to z brakiem siły, energii. Raczej powiedziałabym, że jestem tak podekscytowana tym, co osiągnę dzięki temu detoksowi i czy uda mi się poprawić stan mojej skóry, schudnąć, i w ogóle zadbać o siebie, że mam energii aż nadto.

Jak na razie nie odczuwam uciążliwych skutków oczyszczania organizmu – (o których pisałam tu).

Przed zjedzeniem śniadania – w drugim dniu detoksu poszłam pobiegać. W trakcie mojego wyzwania postanowiłam jednocześnie zadbać o moją kondycję, sferę fizyczną: biegam – jak na razie 3km i wykonuję treningi siłowe, ułożone przez trenera personalnego.

Moje menu na dzisiaj

Wraz z przejściem na detoks koktajlowy postanowiłam wprowadzić do swojego życia jeszcze jedną małą zmianę. A mianowicie życie w stylu #zerowaste. Po pierwsze, na zakupy chodzą ze swoją, materiałową siatką. Po drugie  - nie wyrzucam jedzenia! I właśnie w związku z tym postanowiłam maksymalnie wykorzystywać produkty, które kupuję do przygotowania koktajli. Dlatego dzisiaj, powtórka i robię to z ogromną przyjemnością, bo koktajle, które wczoraj piłam są… przepyszne.

Śniadanie: koktajl na olśniewającą urodę – składniki: woda kokosowa, truskawki, płatki migdałowe, melon i mięta.

II śniadanie: garść orzechów nerkowca

Obiad: Łosoś grillowany i szparagi

Podwieczorek: arbuz

Kolacja: herbaciany koktajl – składniki: zaparzona i ostudzona zielona herbata, borówki, natka pietruszki, sok z cytryny i daktyle.

Przepisy na koktajle pochodzą z książki Soki i koktajle w minutę Agaty Ziemnickiej. 

P.S. Kochane CosmoGirls pamiętacie o konkursie? - szczegóły znajdziecie tu.

A moje drugie pytanie jest takie, czy chciałybyście mieć wyliczoną wartość kaloryczną mojego menu? - dajcie koniecznie znać na cosmo@cosmo.pl

Reklama

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama