Reklama
Reklama

Menopauza może cię dotknąć nawet koło 30-stki

Menopauza może cię dotknąć nawet koło 30-stki fot. istock.com

Izabela Cieplińska

19czerwca2019

Jak się okazuje, może spaść na młode kobiety jak grom z jasnego nieba. Bez ostrzeżenia. I może spowodować olbrzymie spustoszenia, zarówno w ciele i psychice. Jak ją rozpoznać i jak z nią żyć?

Czym jest perimenopauza?

Marta, asystentka w kancelarii prawniczej, zamarzyła o dziecku w wieku 32 lat. Była w szczęśliwym związku od ponad pięciu. Partner zachwycił się pomysłem, więc Marta z dnia na dzień odstawiła tabletki antykoncepcyjne i para rozpoczęła starania o dzidziusia. Po pierwszym miesiącu śladu dzidziusia nie było. Marta ze smutkiem przywitała okres. Tak samo zareagowała na kolejny i jeszcze następny. Po pół roku marzenia o dziecku zastąpiły lęki. Czy coś jest z nią nie tak? Czy jest bezpłodna? Czy może problem leży po stronie partnera? Po roku wpadła w depresję. O niczym innym nie mogła myśleć. Pragnęła dziecka każdą komórką swojego ciała, zmęczonego ciała, które od jakiegoś już czasu sygnalizowało jej swoją słabą formę. Jej miesiączka żyła własnym życiem. Czasem pojawiała się przed terminem, czasem kilka, a nawet kilkanaście dni po. Uznała, że to konsekwencja odstawienia pigułek, jej gospodarka hormonalna potrzebowała czasu, aby ułożyć się na nowo. Miała problemy ze snem, była nerwowa i wiecznie zmęczona. Wszystkie objawy zrzuciła na karb stresu związanego z problemem z zajściem w ciążę i dużą ilością pracy. Ale gdy trafiła do ginekologa, ten zasugerował coś innego – perimenopauzę – okres poprzedzający menopauzę, czyli dzień, w którym ciało kobiety przestaje miesiączkować i jajeczkować. Badania hormonalne potwierdziły diagnozę. Marzenia Marty o szczęśliwej rodzinie z gromadką dzieci runęły jak domek z kart. Jej 33-letni organizm nie będzie w stanie urodzić dziecka...

Co się ze mną dzieje?

Jak wyglądało życie Marty kilka lat wcześniej? Jak większości z nas. Dużo pracowała, jadała nieregularnie i w zasadzie to, co akurat wpadło jej w ręce. Spała płytko i krótko. Nie miała czasu na aktywność fizyczną, no bo kiedy, gdy praca kradnie 10–12 godzin z codziennego życia.
W weekendy odsypiała i nadrabiała zaległości z partnerem. Chodzili do restauracji, do kina,  na spacery, czasem robili sobie leniwą niedzielę i w ogóle nie wstawali z łóżka. Marta miewała huśtawki nastrojów, potrafiła wpadać ze smutku w szaloną radość, ale tłumaczyła to swoim temperamentem. Miewała napady gorąca, ale żartowała, że to wina globalnego ocieplenia. Miała skąpy okres, ale czego można się spodziewać przy tabletkach antykoncepcyjnych. Tymczasem wszystkie te objawy były zwiastunem menopauzy. „Perimenopauza jest to czas poprzedzający menopauzę. Najczęściej jej pierwszymi objawami są zaburzenia miesiączkowania i uderzenia gorąca zlokalizowane z reguły w okolicach głowy i szyi, związane z zaburzeniem procesu termoregulacji”, wyjaśnia ginekolog, dr n med. Barbara Blicharczyk. Okres w perimenopauzie może robić różne psikusy – może pojawiać się dużo wcześniej lub dużo później (nawet po 60 dniach), skracać i wydłużać – trwać 2–3 dni albo nawet 10–12. Jeśli dojdzie do tego ogólna nerwowość, bezsenność albo wybudzanie się związane z kołataniem serca, złe samopoczucie, rozdrażnienie, pocenie się, naprzemienna euforia ze smutkiem, to wyłania się książkowy przykład perimenopauzy. „W tym czasie pojawiają się także dysfunkcje układu moczowo-płciowego, czyli częste zapalenia dróg moczowych i objawy wysiłkowego nietrzymania moczu. Często zaczynają się już po 35. roku życia, zwłaszcza jeśli kobieta rodziła dzieci lub uwarunkowania – mniej włókien kolagenowych”, dodaje ginekolog. 

To nie mój problem?

Wydaje się, że perimenopauza i menopauza są zarezerwowane dla kobiet dojrzałych, żeby nie powiedzieć staruszek. A to nieprawda. Historia Marty pokazuje, że mogą one dopaść nawet trzydziestoparolatki. „Badania pokazują, że pierwsze objawy najczęściej pojawiają się
u kobiet po ukończeniu 47. roku życia, ale Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że dzieje się to już sześć lat wcześniej, czyli ok. 41 roku życia”, mówi Barbara Blicharczyk. Niestety, pewne czynniki mogą przyspieszyć sprawę jeszcze bardziej, na przykład genetyka i niewłaściwe „prowadzenie się”. Jeśli mama weszła w menopauzę we wczesnym wieku, tego samego może spodziewać się jej córka. Jeśli dodatkowo córka pali papierosy, to prosi się o kłopoty na własne życzenie – one przyspieszają menopauzę o kolejne 4 lata. „Dochodzą jeszcze czynniki środowiskowe, czyli na przykład zamieszkiwanie terenów wysokogórskich, cukrzyca, a także czynniki endokrynologiczne uwarunkowane głównie stężeniem hormonów, związane z chorobami jajników”, wymienia ginekolog.

fot. istock.com

 

Czy perimenopauzę można przegapić?

Nie można. Marta wyznała w rozmowie, że czuła, że coś jest na rzeczy, ale odsuwała myśl o przedwczesnym klimakterium. Przecież to niemożliwe w jej wieku! Nie zdawała sobie sprawy, że wczesna menopauza jej mamy, stres w połączeniu z przepracowaniem i problemy z tarczycą mogą tak wcześnie doprowadzić jej jajniki do stanu spoczynku. Dopiero gdy zapragnęła dziecka i zaczęła starać się o nie, okazało się, że poziom estrogenów jest bardzo niski, za to FSH, czyli folikulotropiny wytworzonej przez przysadkę mózgową wysoki, jak u kobiety w wieku przekwitaniowym. I wtedy wszystko stało się jasne. 

Jak z tym żyć?

„Czuję wahania hormonów – pocenie się, huśtawkę nastrojów– nagle wpadam w wielką furię bez powodu”, wyznała niedawno Gwyneth Paltrow, która stała się samozwańczą twarzą perimenopauzy. Jej wyznanie zwróciło uwagę na wiele problemów, z którymi kobieta musi się zmierzyć, a na które często wcale nie jest  gotowa. Bo czas poprzedzający przekwitanie
i sama menopauza doprowadza wiele kobiet do zażenowania, poczucia bycia starą, nieatrakcyjną, niepotrzebną. Okres i płodność warunkują kobiecość. Jak żyć, gdy ich nie ma? Nie dość, że trzeba zmierzyć się z czarnymi myślami, to jeszcze z objawami menopauzy, które mogą być bardzo kłopotliwe i uciążliwe. Badanie przeprowadzone przez Nuffield Health pokazało, że 1 na 10 kobiet rozważa porzucenie pracy właśnie z tego powodu. Trudno funkcjonować normalnie, gdy podczas uprawiania sportów, przy kichnięciu albo kaszlnięciu nie można utrzymać moczu i w dość młodym wieku chodzi się z podpaską 24/7. Trudno zachować spokój, gdy serce próbuje wyskoczyć z klatki piersiowej w środku nocy jak podczas zawału.

Ciężko zachować bliskość, gdy libido spada do zera, a każdy stosunek zamiast przyjemności przynosi ból. „Estrogeny są mocno skorelowane z lubrykacją pochwy, a w konsekwencji z natężeniem pożądania, które także przekłada się na jej nawilżenie. Dlatego spadek stężenia podczas perimenopauzy czy menopauzy może powodować suchość, a ta w kontakcie genitalno-genitalnym może prowadzić do bólu podczas stosunku”, wyjaśnia Monika Staruch, seksuolog kliniczny, wykładowca i doktorantka WUM. A gdy boli, co się robi? Najczęściej unika kontaktów seksualnych. „Gdy w organizmie zbiera się woda, kobieta przybiera na wadze, pogarsza się nastrój i może pojawić się kolejne zaburzenie seksualne – hypolibidemia, czyli brak lub utrata potrzeb seksualnych”, mówi seksuolog. I w momencie, gdy powinna najbardziej zadbać o siebie, często martwi się, jak utrzymać związek z partnerem, który nie ma pojęcia, co to jest menopauza.

fot. istock.com

Co można zrobić?

Jeśli czujesz, że coś jest nie tak, na początek umów się do ginekologa, najlepiej endokrynologa. Badanie hormonów pokaże, z czym się mierzysz, jaką masz rezerwę hormonalną i czy masz jeszcze szansę na dziecko, jeśli o nim marzysz. Kiedy usłyszysz diagnozę taką jak Marta, musisz wiedzieć, że w dzisiejszych czasach jest wiele metod, dzięki którym możemy poprawić komfort życia. Oczywiście nie cofną one menopauzy, nie przywrócą raz utraconej płodności, ale pomogą żyć w miarę normalnie. „Przy niskim poziomie hormonów trzeba włączyć hormonalną terapię zastępczą. Objawy nie znikną w ciągu dnia, ale po tygodniu, dwóch możemy zauważyć poprawę”, tłumaczy ginekolog Barbara Blicharczyk. ZTH ma niestety czarny PR. Obwinia się ją o wzrost ryzyka zachorowań na raka piersi lub jajników. „Nie należy bać się hormonów z samego założenia. Ich włączenie powinno być poprzedzone badaniami – to prawda, są nowotwory hormonozależne, takie jak rak jajników czy endometrium, ale poprzez specjalistyczne badania można wyeliminować ryzyko. Zrobi to dobry specjalista”, dodaje lekarz. Wygląd skóry można poprawić suplementami diety z witaminami A+E. Zmiany w obrębie pochwy odwrócić jej rewitalizacją przy użyciu lasera albo ultradźwięków. Samopoczucie poprawić dietą bogatą w fitoestrogeny i szczawiany oraz aktywnością fizyczną, dzięki której w organizmie wytworzą się endorfiny – hormony szczęścia.

A co z seksem?

„O suchość pochwy można zadbać żelami z kwasem hialuronowym albo na bazie wody termalnej (nie silikonu) lub preparatami estrogenowymi, co ułatwia poślizg podczas ruchów frykcyjnych. Tyle w kwestii technicznej. Ale ważniejsze jest to, co zmieni się w relacji z mężczyzną. Jeśli lekarz właśnie stwierdził u kobiety wygasającą czynność jajników, warto, by porozmawiała o tym z partnerem. Jeśli czuje, że potrzebuje więcej delikatności, czułości, czasu na grę wstępną, żeby się rozkręcić, albo odczuwa dużą bolesność przy stymulacji sutków, co często się zdarza w tym okresie, powinna szczerze wyznać partnerowi, co się zmieniło. Unikanie aktywności seksualnej z powodu bólu i zatajanie tego, może być odbierane przez niego jako unikanie bliskości. Może poczuć się odrzucony, ponieważ nie wie, że jest to reakcja na pewną sytuację, a nie na niego”, mówi Monika Staruch. 

Jak mówią kobiety, którym przyszło zmierzyć się z perimenopauzą w młodym wieku, nie jest ona końcem świata, można z nią żyć dalej. Trzeba tylko pewne rzeczy zmodyfikować  i do pewnych przywyknąć. To, co jest najważniejsze, to akceptacja siebie w nowej sytuacji, wspieranie i dbanie o siebie i swoje ciało. Tak zrobiła Marta. Wywiad do tego tekstu przeprowadziłam z nią w przerwie między podróżami, które wypełniły życie jej i jej partnera. I szczerze? Wydaje się być szczęśliwsza i bardziej kobieca niż kiedykolwiek wcześniej.

l
Reklama

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama