Reklama
Reklama

Jak działa antykoncepcja "po"?

Jak działa antykoncepcja "po"? fot. istock.com

Magdalena Błaszczak

18marca2019

Dla wielu kobiet jest jedyną deską ratunku przed niechcianą ciążą. Czy jest bezpieczna dla zdrowia i jak ją zdobyć – pytamy naszego eksperta.

JAK DZIAŁA TABLETKA „PO”?

Tabletki tego typu zawierają substancję czynną – levonorgestrel (jest to syntetyczny progestagen wykorzystywany jako aktywny składnik środków antykoncepcyjnych). Ten hormon może zahamować owulację, jeśli tabletka została przyjęta jeszcze przed jajeczkowaniem. Dodatkowo levonorgestrel wywołuje zmiany w błonie śluzowej macicy, utrudniając implantację zarodka. Inny typ tabletki „po” to tabletka antykoncepcyjna zawierająca octan uliprystalu. Pigułka ta działa poprzez zatrzymanie uwalniania komórki jajowej przez jajniki. Substancja czynna łączy się z receptorami, z którymi zwyczajowo w reakcję wchodzi progesteron, hamując w ten sposób owulację. Dodatkowo octan uliprystalu może doprowadzić do zmian w wyściółce macicy, utrudniając zagnieżdżenie się zarodka.

W JAKIM CZASIE TRZEBA JĄ PRZYJĄĆ, ABY ZADZIAŁAŁA?

Oczywiście najlepiej jest zrobić to jak najszybciej po stosunku płciowym. Tabletkę z levonogestrelem można przyjąć nawet 72 godziny (do 3 dni) od współżycia, a tabletkę z octanem uliprystalu – 120 godzin (5 dni). Ta duża różnica w maksymalnym czasie przyjęcia różnych tabletek wynika z odmiennych mechanizmów działania antykoncepcyjnego obu substancji. Największą skuteczność osiąga się zawsze, kiedy pigułka zostaje przyjęta do 24 godzin po stosunku. Po tym czasie jej działanie jest obniżone. Nie należy także stosować preparatu wielokrotnie w tym G samym cyklu miesiączkowym.

DLACZEGO TEN LEK JEST PRZEPISYWANY NA RECEPTĘ?

W krajach Unii Europejskiej jest on dostępny w aptece bez recepty i do niedawna tak było również w Polsce. Bo przecież z założenia nie są to tabletki, które planujemy połknąć. Jest to tzw. awaryjna antykoncepcja, jeśli doszło do stosunku bez zabezpieczenia lub jeśli zabezpieczenie zawiodło. Jeśli kobieta stosuje ją raz na jakiś czas, nie będzie miała żadnych kłopotów ze zdrowiem. Warto pamiętać jednak, że leki te zawierają progestageny, które mocno rozregulowują i zaburzają układ hormonalny. Są również kobiety, które – panicznie bojąc się ciąży – potrafi ły przyjąć po kilka takich tabletek naraz. Dotyczy to zwłaszcza młodych dziewczyn, które nie mają pojęcia, na jakiej zasadzie działają tabletki „po”, jakie konsekwencje dla organizmu może mieć ich przyjmowanie w nadmiarze tak „na wszelki wypadek”. A może to powodować duże komplikacje – zdrowotne, w miesiączkowaniu, płodności i nawet w wyglądzie.

JAKIE SĄ NAJCZĘŚCIEJ SPOTYKANE SKUTKI UBOCZNE?

Krótkotrwałe skutki uboczne zażywania tabelki „po” to biegunka, zapalenie pochwy, uderzenia gorąca, mdłości, zaburzenia emocjonalne, czyli niepokój, pobudzenie, zaburzenia snu. Mogą wystąpić trądzik, migrena, zaburzenia wzroku. Natomiast w dłuższej perspektywie, jeżeli kobieta często przyjmowała tabletki tego typu, może dojść u niej do upośledzenia czynności hormonalnej jajników, czyli do długotrwałego zablokowania owulacji, przez co również do zatrzymania miesiączek – czyli pojawią się problemy z płodnością. Poza tym może dojść u niej do zaburzenia pracy nadnerczy, co objawia się m.in. zaburzeniem hormonalnym nazywanym hiperandrogenizmem. Może też dojść do powstania przewlekłego wystąpienia zmian skórnych i trądziku, do powstawania cyst i torbieli jajników. Rezultatem bywa także nieregularne i długotrwałe krwawienie z dróg rodnych, a wtedy dochodzi też często do anemii. Nadużywanie tych leków w powoduje uszkodzenie wątroby, zaburzenie metabolizmu cukrów, a to może przyczynić się do wzrostu insulinooporności.

JAK ZDOBYĆ TABLETKĘ „PO”?

Według polskiego prawa może ją przepisać każdy lekarz na terenie Unii Europejskiej, bez względu na specjalizację, jaką posiada. Oczywiście, jeśli jest taka możliwość, najlepiej udać się do ginekologa, bo po dokładnym wywiadzie może się okazać, że szansa na zajście w ciążę była tak minimalna, że nie ma sensu stosować takiej tabletki. Bywają też pacjentki, które po dowiedzeniu się, że są w ciąży, chciały stosować tabletkę „po”, na co było zdecydowanie za późno. Rolą lekarza w takiej sytuacji jest więc wytłumaczenie, że to nie zadziała, że nie spowoduje poronienia, że nie ma sensu obciążać organizmu tym lekiem. Oczywiście jeśli ktoś chce mieć taką awaryjną opcję pod ręką, może poprosić na najbliższej wizycie lekarza o receptę, wykupić ją i mieć na wszelki wypadek w apteczce. Jej koszt to ok. 100 zł. Nawet jeśli minie jej trzyletni termin ważności, będziesz miała komfort psychiczny, że masz wyjście z każdej kłopotliwej sytuacji.

TO WAŻNE!

TABLETKI „PO” NIE SĄ ŚRODKAMI WCZESNOPORONNYMI. NIE DZIAŁAJĄ, GDY DOSZŁO DO ZAGNIEŻDŻENIA ZARODKA.

Jeśli jesteś już w ciąży, połknięta tabletka nie spowoduje poronienia. Światowa Organizacja Zdrowia za początek ciąży uznaje implementację, czyli zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej w macicy. Kontrowersje na temat działania tabletki „po” wynikają z błędnie określanego początku ciąży. Dla niektórych jest to moment zapłodnienia, czyli wniknięcia plemnika do komórki jajowej. Z medycznego punktu widzenia taka zapłodniona, ale niezagnieżdżona komórka jajowa, nie jest jeszcze ciążą.

Artykuł premierowo ukazał się w 02/2019 Cosmopolitan

l
Reklama

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama