Reklama
Reklama

Kilka sposobów, na bycie rannym ptaszkiem

Kilka sposobów, na bycie rannym ptaszkiem fot. istock.com

Wstawanie z łóżka, gdy za oknem ciemno (czyli dokładnie teraz) jest naprawdę słabe... Ale ten moment może być kluczowy, gdy chodzi o twoje ogólne samopoczucie

Badania pokazują, że ludzie zaliczający się do rannych ptaszków to ci, którzy rano czują się pełni energii, mają tendencję do bycia szczęśliwszymi i diagnozują się jako fizycznie zdrowsi niż ludzie sowy (klikający przycisk „drzemki” do oporu). Badanie opublikowane w czasopiśmie PLOS One wykazało, że ranne ptaszki mają też niższy wskaźnik BMI. Być może dlatego, że łapią przedpołudniowe promienie słońca, co synchronizuje ich rytm okołodobowy lub wewnętrzny zegar biologiczny, pomagając utrzymać metabolizm na dobrym poziomie.

Gotowa, żeby z tych rewelacyjnych doniesień czerpać korzyści? Będziesz musiała sprostać stylowi życia rannego ptaszka 7 dni w tygodniu. „Jeśli w idealny weekend siedzisz/imprezujesz do późna w nocy, a potem śpisz do (po)południa, trudniej będzie ci wrócić na właściwe tory od poniedziałku do piątku”, mówi specjalista od snu, dr William Christopher Winter, autor The Sleep Solution. Ale zaufaj: wdrożenie poniższych kroków zmieni cię w jedną z tych radośnie świergoczących rano osób, które przechodnie mijają z wyrazem irytacji na twarzy.

Zrób sobie poranne dance party

Albo idź na siłownię. Sesja treningowa z samego rana (podczas której konkretnie się zmęczysz) to jedna z najlepszych rzeczy, jakie możesz zrobić, żeby zresetować swój biologiczny zegar, mówi dr Winter. „Tym sposobem mówisz swojemu mózgowi, że jesteś na etapie obudzenia”, wyjaśnia. A po kilku tygodniach porannych ćwiczeń twoje ciało po prostu będzie na nie czekać!

W pierwszych dniach twojego kursu mistrzyni porannych treningów, chodź na siłownię z przyjaciółką, która rozpoczyna dzień od zajęć i będzie wspierała cię w nowych wyzwaniach (czy jest coś bardziej motywującego od lęku przed wystawieniem swojej przyjaciółki?). Jeśli w twojej ekipie brakuje rannych ptaszków, poznaj kogoś np. na porannej grupie zbierającej się na bieganie czy fitness w pobliskim parku (sprawdź fanpage swojej dzielnicy).

Zacznij dzień przyjemnościami

Tak, seks o 7 rano stanowczo może ci pomóc dołączyć do klubu rannych ptaszków, mówi dr Winter. Poranny orgazm podkręci twój dzień falą neuroprzekaźników takich jak dopamina, która sprzyja czujności. A zrobienie z niego nawyku (ze sobą lub kimś innym) „przyzwyczai twoje ciało do spodziewania się porannej przyjemności”, dodaje dr Winter, co pomoże ci się łatwiej obudzić.

Nie wkręcaj się w Instagram

Badania sugerują, że surfowanie po mediach społecznościowych 30 minut przed zaśnięciem prowadzi do gorszego snu niż wtedy, gdy przestajesz lajkować zdjęcia kilka godzin przed pójściem do łóżka. Przyczyn może być wiele: niebieskie światło twojego telefonu zaburza naturalny przepływ melatoniny, media społecznościowe mogą powodować nadpobudliwość (kiedy zobaczysz, że twój eks oznaczył swoją nową dziewczynę...), a godziny karmienia tych nawyków zastępują czas na sen. Żeby obudzić się wypoczęta, przestań scrollować co najmniej pół godziny przed snem.

Nie pozwól, by alkohol zrujnował twój czas na wypoczynek

Po długim dniu kieliszek wina (lub dwa) mogą kusić. Jeśli jednak chcesz wstać i lśnić, po prostu odpuść. „Spróbuj nie pić wina (albo innego alkoholu) cztery do sześciu godzin przed snem”, zaznacza dr Winter. Jeśli w twojej krwi jest zbyt dużo procentów, twoje ciało ominie kluczowa faza snu – REM (etap, w którym ciało się regeneruje, ważny dla uczenia się i pamięci) w pierwszej połowie nocy. Jeśli wytrzeźwiejesz w połowie snu, twoja faza REM może przesunąć się na rano, przestawiając twój naturalny rytm okołodobowy i opóźniając czas budzenia się neuroprzekaźników „czujności”. Tłumaczenie: budzisz się zmęczona jak... i wkurzasz swoją najlepszą przyjaciółkę drzemką na zajęciach spinningu
(o ile w ogóle na nie dotrzesz).

Ustaw budzik na dobranoc

Obiecałaś sobie, że położysz się spać o rozsądnej godzinie, ale później przypomniało ci się o 24-godzinnej wyprzedaży online na Zalando... Halo, jest północ... A ty nie umyłaś nawet zębów. Najłatwiejsze rozwiązanie: trzymaj się w ryzach dzięki ustawieniu alarmu na dobranoc. „Budzik ostrzeże cię, że czas skończyć, cokolwiek robisz, i iść spać”, mówi Terry Cralle, certyfikowana edukatorka snu z Waszyngtonu. A z czasem twój instynkt zaprowadzi cię do łóżka, zanim alarm zdąży zadzwonić. 

Powiedz „cheese”

„Ulubiona przekąska na dobranoc Liz Lemon, bohaterki serialu „Rockefeller Plaza 30”, to superpomysł!”, mówi dr Winter. Ser zawiera tryptofan, który ułatwia produkcję melatoniny i powoduje zmęczenie (ten sam związek chemiczny prowokujący do drzemki znajdziesz też w mięsie indyka). Aby przywołać Morfeusza, zjedz twarożek albo kilka plasterków mozzarelli  czy niskotłuszczowego cheddara na godzinę lub dwie przed pójściem do łóżka.

Rozgrzej się!

Podkręć temperaturę w łóżku o poranku (tym razem polecamy koc elektryczny), a łatwiej ci będzie postawić się do pionu. To dlatego, że twój zegar biologiczny synchronizuje twoją temperaturę z cyklem snu i czuwania. Gdy twoja temperatura się obniża, nadszedł czas na sen. Kiedy jest wysoka, czas wstawać. Może minąć kilka tygodni, zanim przeorganizujesz swój zegar biologiczny, ale tulenie się do ciepłej poduszki czy pledu to przyspieszy. Ustaw alarm na 30 minut przed planowanym wstaniem. Gdy zadzwoni, włącz ogrzewanie i śpij dalej. W tym czasie twoja temperatura wzrośnie, a ty poczujesz się bardziej czujna.

Reklama

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama