Reklama
Reklama

Była molestowana w autobusie, ale to co zdarzyło się później było gorsze…

Była molestowana w autobusie, ale to co zdarzyło się później było gorsze… Fot. iStock

Ada Rusin

15maja2017

Szokująca reakcja ludzi

Nathalie Gordon postanowiła za pomocą krótkich tweetów opisać sytuację, która ją spotkała w miejskim autobusie. Całość rozpoczęła stwierdzeniem „Pozwólcie, że opowiem wam historię o tym, dlaczego mężczyźni nigdy nie zrozumieją jak to jest być kobietą”.

 

 

„Jechałam autobusem na spotkanie, jakiś mężczyzna klepnął mnie w kolano. Słuchałam muzyki, więc musiałam zdjąć słuchawki. Spytał dokąd jedzie autobus, podałam mu nazwę kolejnego przystanku. Później spytał dokąd jadę. Uprzejmie odpowiedziałam, że na spotkanie, a on spytał czy poszłabym z nim na drinka. W tym momencie zaczęłam się martwić, ale uprzejmie powiedziałam „nie, dziękuję” i chciałam założyć z powrotem słuchawki. Wyrwał mi je z ręki i powiedział, żebym „nie była niegrzeczna. Przeprosiłam go – nie wiedziałam co zrobić, nie chciałam go prowokować. Wyglądałam przez okno, ale kątem oka zauważyłam, że wpatruje się we mnie i pociera krocze. Przerażona poprosiłam go, żeby przestał, ale tylko się zaśmiał. Poszłam do kierowcy” – opisuje Nathalie.

Reakcja kierowcy była szokująca – gdy poinformowała go o masturbującym się mężczyźnie, kierowca stwierdził, że „pewnie wcale tego nie robi” i żeby usiadła gdzieś indziej. Nathalie próbowała opowiedzieć całe zdarzenie, ale kierowca skwitował to pytaniem „co chcesz żebym zrobił”.

Niestety, później było tylko gorzej. Po sugestii, by pasażera usunąć z busa albo zadzwonić po policję, kierowca stwierdził, że… „jest ładną dziewczyną, więc czego się spodziewała?”.

 

 

"Wiecie, czego się spodziewam? Szacunku dla kobiet, niezależnie od tego, kim są, jak wyglądają, co mają na sobie. Spodziewam się szacunku dla kobiet, które nie chcą iść na drinka, które proszą o pomoc, które się boją. Spodziewam się szacunku dla każdego, kto czuje się bezbronny, mówi 'nie' albo prosi o pomoc. Spodziewam się, że mężczyźni przestaną uważać, że każda kobieta na tej planecie jest im coś winna. Spodziewam się, że będę się czuła bezpiecznie w autobusie, na ulicy, w domu, gdziekolwiek pójdę. Chcę żyć w świecie, w którym niezależnie od tego, jak wyglądam, 'nie' znaczy 'nie'.”

Wydarzenie to zszokowało kobiety na cały świecie, które zaczęły dzielić się na Twitterze swoimi własnymi historiami. Nathalie zgłosiła całą sprawę w Wydziale Transportu, który potraktował sprawę poważnie i wszczął dochodzenie.

Najbardziej szokujące w całej sprawie są postawy mężczyzn – od kierowcy aż po Internatów, którzy winą obarczają Nathalie - od „zgaduję, że byłaś ubrana jak zdzira, a nie porządna kobieta” i „grasz ofiarę” aż po „kobiety zrobią wszystko, by zdobyć więcej kobiecej władzy”.

Dzięki nagłaśnianiu takich spraw, jesteśmy w stanie udowodnić mężczyznom, że wcale nie przesadzamy, nie kłamiemy i nie ubarwiamy. Tak naprawdę tylko dzięki ich wsparciu i poczuciu, że nas rozumieją, możemy zareagować na to co się dzieje i wspólnie zmienić rzeczywistość.

 

Zobacz także: Jak reagować na molestowanie w pracy?

 

Reklama
Reklama

Polecane wideo

Po ciężkim tygodniu nadszedł czas n...
Po ciężkim tygodniu nadszedł czas na miłość!

Polecamy również

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama

Najpopularniejsze

Reklama